via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Halabanacha: ja polecam ZiwiPeak ale to nieopłacalne dla dużych ras, u mnie 1kg (~150zł) starcza na cały miesiąc więc cena aż tak nie boli. Plus tej karmy jest też taki, że pies nie ma rozepchanego żołądka i robi mniejsze kupy, bo porcja w przypadku mojego psa to ~30g/dzień ;)
  • Odpowiedz
Słuchajcie, jest taka sprawa. Chwaliłem się tu już kiedyś moim psem którego mam ze schroniska w Pińczowie. Żaneta Komender która prowadzi to schronisko, potrzebuje małej pomocy finansowej - chce uzbierać 50k na ogrodzenie, kojce itp - ma już 22k zł.

Jeśli ktoś zechciałby ją, czyli Stowarzyszenie Psi Azyl u Żanety wspomóc, to poniżej link do zbiórki.
Dla atencji mój pieseł schroniskowy ( ͡° ͜ʖ ͡°) a poniżej wszystkie potrzebne
debenek - Słuchajcie, jest taka sprawa. Chwaliłem się tu już kiedyś moim psem którego...

źródło: comment_1636489639T0nbxzjZq1HVy69Zt2AVr3.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@pylocz: zmień karmę lub dorzucaj natkę pietruszki

BTW jak ja się cieszę, że mój 12-letni kot nie zabija oddechem, nawet jak futro sobie wyliże to pachnie tylko mokrą sierścią. Ale karmiony dobrą karmą. Najgorsze są japy (i kupy) po marketowych karmach, fujka.
  • Odpowiedz
Cumple bardzo poważnie chodzi mi po głowie przygarnięcie jakiegoś psiaka, a na przeszkodzie stoi mi tylko praca, bo robię po 12 godzin w 4ch zmianach, czyli co czwarty dzień nie ma mnie w sumie około 14 godzin. Optymistyczny wariant zakłada wizytę u "babci", albo szychtę ze mną (niech wie że micha kosztuje ( ͡~ ͜ʖ ͡°)) ale wiadomo różne rzeczy się dzieją i chcę być na nie przygotowany....
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Neuroatypowy: jak mieszkasz w mieście to możesz wynająć petsittera który będzie psa wyprowadzał, trakcie Twojej pracy. A tak to średnio widzę tego psa w Twoim przypadku, bo 14 h to bardzo dużo. Nie zostawiłabym na tyle dorosłego psa a co dopiero szczeniaka. Ja nie nigdy słyszałam o kuwecie dla psów i nie wyobrażam sobie zmuszać psa do jej stosowania.
  • Odpowiedz
@mikaliq: ja widziałam kiedyś u jednej fryzjerki - laska miała mieszkanie połączone z salonem strzyżenia i cziłałę, której jej się nie chciało wyprowadzać, więc wszędzie był maty do załatwiania się porozkładane... jeszcze to małe było mega zestresowane wszystkim i całe strzyżenie biegało wokół fotela i darło japę, więc ona co chwilę go zamykala w łazience na 5 minut, wypuszczała i zabawa od początku... w międzyczasie pies się załątwił gdzieś obok
  • Odpowiedz
Hej Mirki i Mirabelki, mam pytanie... Czy mieliście kiedyś psa, który zmagał się z dysplazją stawu biodrowego? Podobno to dość częsta przypadłość u większych psów.

Różowa niedawno kupiła pierwszego w życiu psa i teraz okazało się, że ma wadę genetyczną i z czasem przestanie chodzić. Jeśli spotkaliście się z tym to co zrobiliście? Leczyliście to, poddaliście psa operacji?

I czy może znacie jakiegoś dobrego ortopedę dla takiego psa w obrębie województwa łódzkiego
Kenteris - Hej Mirki i Mirabelki, mam pytanie... Czy mieliście kiedyś psa, który zmag...

źródło: comment_1636198315IVKFETY9HeCg37oKapEqZ7.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wiem, że na pewno jakieś papiery ma, podobno rodzice to jacyś czempioni i sam pies a w zasadzie suczka kosztowała ok 2 tys.


@Kenteris: wydać 2k na kundelka z pseudo to biznes zycia. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@Strahl: "ja nie wiedział, nie czytał, podpisał a teraz trzeba płacić". A że rodzice żyją w szopie i są wykorzystywani, to nie wazne, mam pieska, który wygląda jak rasowy. (°°
  • Odpowiedz