• 3
inb4
Zarówno Sieroszewski i Moczulska to nie są jacyś katolscy zwolennicy zakazu aborcji którzy marzą całymi dniami jak zrobić z kobiet inkubatory jak to malują ich dziennikarze, a raczej są po drugiej stronie barykady.
Jeśli pani Anita teraz twierdzi, że nigdy nie miała myśli samobójczych i jej się to insynuuje to RIP psychiatra z Oleśnicy.

PS Szkoda, że przy okazji demonizuje się oddział psychiatryczny jeszcze bardziej wzmacniając stereotypy.
  • Odpowiedz
Najbardziej mnie r---------a jak moja stara już tak na maxa w----i mojego starego wrednym charakterem, że frustracja osiąga zenitu i mój stary o--------a szybkiego, krótkiego, wściekłego combosa walki z cieniem na 125 procent mocy, bo wie, że babie z-----ć nie można, bo wtedy byłby już skończony, więc obrywa tylko powietrze.

Więc biega na swoich krótkich nóżkach i idą proste, sierpy i czasem oberwie jakaś szklanka, mebel, drzwi i żyrandol zanim wyczerpie mu
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Blueweb: Miałem koleżankę w kołchozie która była przeciętna i w dodatku introwertykiem, który głownie siedzi w domu. Nawet nie zdawałem sobie sprawy ilu facetów do niej podbija. Zagadywali w pracy, na fb nawet kiedyś na spacerze ktoś zagadał xd Baby to nawet tindera nie potrzebuja.
  • Odpowiedz