Jak już temat drzew stał się modny, to opowiem Wam autentyczne zdarzenie z roku 1961. Oczywiście nie dotyczy ono paralotniarstwa, ale zato dotyczy drzew. Jesienią z lotniska pod Wrocławiem wystartował do lotu na przechwycenie mój dobry znajomy, a właściwie przyjaciel. Lot odbywał się na samolocie LIM-5 PF. Strefa operowania znajdowała się w rejonie Recza Pomorskiego. W pewnym momencie stanowisko kierowania lotami straciło łączność z samolotem, a po niedługim czasie jego echo znikło
-Ej zaraz kurde, panie Paździoch, ja przepraszam bardzo ale... -Haha, a za co pan przepraszasz panie Ferdku? Wiesz pan, co mawiał nasz ojciec? By nie wstydzić się naszych #!$%@?ów, a zwłaszcza wtedy kiedy mają TAKI rozmiar. -No wiesz pan no, w sumie to dobrze mówił. -A dasz pan wiarę, że jak się go porządnie wytarmosi, to jest jeszcze wiekszy? -Naprawdę? Hehe, kurde no to nieźle, hehe. -No tylko ostrzegam pana, tarmoszę go
36,400,000. To jest liczba inteligentnych cywilizacji, których możemy się spodziewać w naszej galaktyce- według słynnego równania Drake’a. Od ostatnich 78 lat wysyłamy w kosmos wszystko, co jest związane z naszą cywilizacją- nasze radio, naszą telewizję, naszą historię, nasze największe odkrycia. Wykrzykujemy swoją obecność co sił w płucach, zastanawiając się, czy jesteśmy sami we wszechświecie. 36 milionów potencjalnych cywilizacji, prawie wiek nasłuchiwań i nic. Jesteśmy jedyni.
Kiedy gra „Pokemon” została pierwszy raz wypuszczona do obiegu w Japonii, tysiące dzieciaków rzuciło się do sklepów, aby nabyć swoją wymarzoną grę. Z tym wydarzeniem wiąże się jednak dziwne i niepokojące zjawisko...
U dzieci w wieku od 7 do 12 lat, występowały częstsze krwawienia z nosa, drażliwość, bezsenność i oczywiście uzależnienie od wymienionej wyżej gry. Dzieciaki spędzały nad nią kilkanaście godzin dziennie, kiedy rodzice ograniczali im dostęp do niej reagowały histerycznym płaczem
@Badmadafakaa: Miałem japońskie wydanie pokemonów po japońsku na szarym kartridżu (wersje międzynarodowe wychodziły na kolorowych kartridżach) pierwszą wersję z 1996r i nie krwawiłem z nosa czy z dupy.
dzień dobry ja chciałbym się zorientować w ilości magazynów z saletrą tutaj y u nas w Ługańsku tak? tak a jaka pana interesuje saletra? rolnicza rolnicza potasowa czy nie? halo słucham potasowa czy nie? nie, bo ja to artylerzystą jestem co pan jest? y nic magazyny ja chciałbym się zorientować w ilości 56 magazynów 20 jeszcze całych jak całych? słucham jak całych? y no tam jeszcze nie spadły pociski ale to z
#pasta #heheszki #pytanie Ma ktoś linka do pasty która brzmiała mniej więcej tak :
"Nie wiem co w sobie mam, ale każda dupeczka mnie zaczepia, a to na BP pyta czy mam kartę na punky, a to w żabce czy chce hotdoga, wszystko to po to aby zagadać, ale przecież nie muszę odwzajemniać zainteresowania c'nie?"
@Raspa: ta o gigantycznej komecie kosmicznego jarania, ktora zbliza sie do ziemi i o naukowych dyskusjach. Pewnie jeszcze kilka, ale te dwie od razu przyszly mi do glowy.
#szczecin Cennik z food trucka z ... pierogami. Na prawde #pasta staje się rzeczywistością. Niższe ceny mają jadłodajnie i stołówki i równie smacznie albo smaczniej
@Sir_Well_Endowed: przymiotnik "rzemieślniczy" (cokolwiek by znaczył w kontekście jedzenia) jest zawsze gwarantem tego, że będzie średnio, ale za to drogo xD
Harlekin ten ma charakter bardziej edukacyjny, aniżeli rozrywkowy.
Studentka a praca fizyczna
Początek Lipca, świeżo po wynikach matur... Czyli ten czas gdzie co roku ważą się przyszłe losy ćwierć miliona młodych ludzi, właśnie w tym momencie wybierają oni ścieżkę swojego życia i co najważniejsze, sposób w jaki będą przez społeczeństwo traktowani!
Zaraz... napisałem "ćwierć miliona"? Bardzo przepraszam! 250tysięcy dusz to oczywiście liczba maturzystów, jednakże nie wszyscy dostąpią zaszczytu studiowania w trybie DZIENNYM
Przy całej niesamowitości tego zdjęcia, najbardziej fascynuje mnie jedna galaktyka, która niestety umyka niewprawionym oczom laików. Otóż gdy się dobrze przyjrzeć, w centrum po prawej widać gromadę galaktyk JP2, która skupiona jest wokół Wielkiej Mgławicy GMD. W samej jej centrum (współrzędne 21:37) znajduje się Żółty Olbrzym, wokół którego oscylują księżyce przeniesione z innej paragalaktyki. Masa Żółtego Olbrzyma jest tak ogromna, że pochłania on wszystkie okoliczne małe planety. Fakt ten był swego czasu
Jeżeli inni nie mają odwagi zróbmy to my WYKOPKI. ZBIERZMY GRUPĘ 300 WYKOPKÓW POD STADIONEM W MONACHIUM, W ŚRODKU TŁUMU NAJSILNIEJSZE WYKOPKI ŻEBY PRZENIEŚĆ LEWEGO DO AUTA KTÓRE BĘDZIE STAŁO POD STADIONEM I ZAWIEZIE GO DO BARCELONY.NIECH NA ZEWNĄTRZ CZEKA BARDZO DUŻO AUT ODPALONYCH Z KIEROWCAMI. POKOJOWO WCHODZIMY IDZIEMY I NIE ZATRZYMUJEMY SIĘ. OTACZAMY LEWEGO. NAJSILNIEJSZE WYKOPKI CHWYTAJĄ LEWEGO I PRZYGOTUJĄ DO WYNIESIENIA. I WYCHODZIMY. ONI W ŚRODKU OSŁANIANI. IDZIEMY WSZYSCY PRZED
Pamiętacie może jak nazywała się pasta, w której kolega ze szkoły podmiotu lirycznego jest wanna be gangsterem, rzuca cytatami z ojca chrzestnego, a na urodziny w ramach prezentu został porwany z ławki pod blokiem, po czym gdy dowieziono go na miejsce i przywitali go goście na imprezie niespodziance okazało się, że zesrał się w spodnie. Byłbym wdzięczny za nazwę bo niestety nie mogę znaleźć #pasta #pastolelektor
@tochybaananas: wybacz długi czas oczekiwania, ale już jest ( ͡°͜ʖ͡°)
Jeden ze szkolnych kozaków obchodził 18-nastkę. Znajomi chcieli mu zorganizować imprezę-niespodziankę i podobno zrobili to tak udanie że nikt nie puścił farby, i jubilat naprawdę nie wiedział że na działce pod miastem czeka na niego 50 osób z grillem.
Jako że typek woził się po liceum i kreował się na niezłego madafaka, znał mnóstwo cytatów
#pasta Babcia kiedyś założyła się ze mną, że nie zjem 25 pierogów. Przegrany miał posprzątać całe mieszkanie. Dostałem talerz pierogów, zaczynam zadowolony jeść z myślą „co to dla mnie", dojadam już 23-go pieroga i nagle patrzę, że został tylko jeden. Zamiast 25 dostałem 24...
Anony wyobraźcie sobie dźwięk w stylu KUKU.... KUKU.... Ten dźwięk nawiedza mnie w koszmarach od tamtego dnia. A wszystko zaczęło się niewinnie, od zwykłej imprezy szkolnej. Myślę, że nie wydarzyłoby się to gdyby nie zmiana dyrektora szkolnego. Jego poprzednik odszedł na emeryturę w poprzednim roku szkolnym. Nigdy nie pozwalał na imprezy organizowane w szkole. Zawsze też pilnował żeby uczniowie nie schodzili w dół schodami po lewej stronie szkoły. Twierdził, że jest to
36,400,000. To jest liczba inteligentnych cywilizacji, których możemy się spodziewać w naszej galaktyce- według słynnego równania Drake’a. Od ostatnich 78 lat wysyłamy w kosmos wszystko, co jest związane z naszą cywilizacją- nasze radio, naszą telewizję, naszą historię, nasze największe odkrycia. Wykrzykujemy swoją obecność co sił w płucach, zastanawiając się, czy jesteśmy sami we wszechświecie. 36 milionów potencjalnych cywilizacji, prawie wiek nasłuchiwań i nic. Jesteśmy jedyni.
Volki nie istnieje. To znaczy istnieje, ale nie jest człowiekiem. Wizerunek Volkiego został wygenerowany przez sieć neuronową na podstawie analizy kilkunastu tysięcy wpisów przeciętnego kuca. Reprezentuje coś w rodzaju super-kuca.
Powiecie może, że przecież pisze na Wykopie albo widać go na screenach. Ale czy na pewno? Wszystkie jego wpisy są kompilacją losowych zlepków poglądów Kucy i innych konfiarzy. Ten twór nie wyraził nigdy żadnej oryginalnej myśli, która nie byłaby już w pewien
Proponuje dla niego zrobić specjalny hasztag, czyli #urojeniavolkiego ( ͡°͜ʖ͡°) A tak na serio to łatwo można zauważyć, że praktycznie w każdym jego wpisie pojawia się słowo "Lewica", "Niemcy", "Tusk" itd. Jak na osobę, która ma tu konto od ponad 14 lat to naprawdę to słabo wygląda.