Pamiętacie może jak nazywała się pasta, w której kolega ze szkoły podmiotu lirycznego jest wanna be gangsterem, rzuca cytatami z ojca chrzestnego, a na urodziny w ramach prezentu został porwany z ławki pod blokiem, po czym gdy dowieziono go na miejsce i przywitali go goście na imprezie niespodziance okazało się, że zesrał się w spodnie.
Byłbym wdzięczny za nazwę bo niestety nie mogę znaleźć
#pasta
#pastolelektor
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach