Ostatnio mam taką fantazję seksualną.
Chciałbym, żeby Wielki Fernando (specjalnie z dużej) usiadł mi swoim jędrnym, hiszpańskim, wyrzeźbionym przez mordercze wyścigi dupskiem na twarzy.
Wyobrażam sobie jak przychodzi do domu po ciężkim dniu, zmęczony i mocno #!$%@?, bo musiał znowu użerać się z własnym zespołem rzucającym mu kłody pod nogi i ma ochotę na relaks. Każe mi położyć się na płasko na podłodze, po czym ściąga swój spocony kombinezon, zostając w samych
Chciałbym, żeby Wielki Fernando (specjalnie z dużej) usiadł mi swoim jędrnym, hiszpańskim, wyrzeźbionym przez mordercze wyścigi dupskiem na twarzy.
Wyobrażam sobie jak przychodzi do domu po ciężkim dniu, zmęczony i mocno #!$%@?, bo musiał znowu użerać się z własnym zespołem rzucającym mu kłody pod nogi i ma ochotę na relaks. Każe mi położyć się na płasko na podłodze, po czym ściąga swój spocony kombinezon, zostając w samych
- konto usunięte
- Dupcyfer
- KedzioRRz
- marko2
- kozackikozak
- +7 innych




























Kowalski pewnie twierdzi, że to Tusk kradnie wszystkie buraki, żeby cukrownie splajtowały, ale myślę, że prawda leży zupełnie gdzie indziej.
Pomyślcie sobie, że jesteście przewodniczącym pewnej partii i uwielbiacie słodzić. Kawę, herbatę, benzynę, wodę święconą, jeden #!$%@?, byleby było z cukrem. Jak każde uzależnienie i to