Pytanie czy mam szanse na odwołanie od „mandatu” zwanym również dodatkowa opłata parkingowa na „prywatnym” parkingu. Ponieważ dostałem kwit który opłaciłem bo straszyli wpisaniem do krajowego rejestru dłużników. Sytuacja wyglądała tak ze mandat dostałem 2min po zaparkowaniu a bilet kupiłem po 8min bo parkometr oczywiście nie wydawał reszty a płatności karta brak XD teraz próbuje odwoływać się mailowo ale totalnie mnie zlewają XD Mogę coś jeszcze zrobić w tej sytuacji?
#motoryzacja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xTortox: Nic nie wyjasni, bo jego wina jest niezaprzeczalna. Jedynie dobra wola wlasciciela terenu,zeby taka oplate uchylil czego nie zrobi. Jesli sprawa by trafila do sadu to OP bedzie musial zaplacic wszystko z gory na dol. Lacznie z kosztami sadowymi , zawyzonymi kosztami kancelarii itd. .Ale zanim do sadu trafi to te wszyskie firmy "parkingowe" sprzedaja takie wierzytelnosci do firm windykacyjnych a one juz sie w tancu nie p------a. Milion
  • Odpowiedz
@bialy_murzynek: pusty parking, to nic się nie dzieje. Przykładowo mi zdarza się zaparkować pod biurem na 4 miejscach, a co, kto bogatemu zabroni ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale nim ktoś inny to napisze, będę pierwszy: piąte zero poszło do galerii.
  • Odpowiedz