Od pewnego czasu marzy mi się posiadanie drzewka figowego, z którego mógłbym cieszyć się świeżymi figami. Aktualnie posiadam dwa małe drzewka, które pochodzą z różnych zakątków świata: jedno z Chorwacji, a drugie z Izraela. Niestety, mimo mojej troskliwej opieki, nigdy nie udało mi się osiągnąć dojrzałych owoców.

Zastanawiam się, czy powinienem zainwestować w jakiś namiot z lampami naświetlającymi, aby stworzyć optymalne warunki dla moich drzewek figowych. Czy w naszym klimacie, który nie zawsze
MeksykEuropy - Od pewnego czasu marzy mi się posiadanie drzewka figowego, z którego m...

źródło: temp_file1139688440830196558

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MeksykEuropy: to nie są drzewka tylko sadzonki. Będą owocować jak podrosną. Spokojnie można liczyć na owoce w naszym klimacie, znajomy ma praktycznie co roku tylko ma takie drzewka po 2 m.
Sprawa jest dość prosta, opiekujesz się nimi jak należy, podlewasz, nawozisz, a jak tylko robi się ciepło i słonecznie to je wystawiasz na całe lato na zewnątrz. 3 - 4 lata i już coś powinno się zacząć dziać.
  • Odpowiedz
@Marbloro: no widać właśnie jacy to teraz są plantatorzy amatorzy, nasadzą bóg wie czego i nawet sami nie wiedzą co hodują, na cukinię mówią jabłka, śmiechu warte, niepoważni ludzie
z fartem
  • Odpowiedz
@Marbloro: u mnie praktycznie same niewybarwione, bo strasznie późno wysiałem i sobie rosną pod gołym niebem xD Nasiona wziąłem z papryki kupionej w sklepie, taka średniej wielkości. Myślałem, że nic nie wyjdzie, a każde nasionko wykiełkowało i ładnie wyszły. Owoce na krzakach są zazwyczaj duże na małych i średnich krzakach, i małe na dużych ¯\(ツ)/¯.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Z późnych lat 90 to ja do tej pory pamiętam widok zapach i niestety smak pleśni na jogurtach (głównie jagodowych i gruszkowych). Nigdy czegoś takiego nie uświadczyłem we współczesnych czasach. Pamiętam też narzekania o woskowanych jabłkach, niezjadliwych pomidorach, gnijącej sałacie, chlebie z trocin i pompowanych szynkach a kurczaków rodzice zabraniali mi jeść bo albo salmonella albo myte z pleśni. Constara też pamiętam. Także sorry ale p---------e o szopenie.
  • Odpowiedz
Zdania ekspertów są podzielone. Kupiłem sobie kiedyś w biedronce sadzonki malin. Posadziłem wiosną, wyrosł długi badyl bez owoców. Byłem pewny że to jesiennie, podzieliłem jesienią sadzonki, ściąłem długie badyle i też zrobiłem z nich sadzonki. W tym roku wyrosło coś takiego, też bez owoców. To może to jednak są letnie? Bo te długie pędy bardziej mi do letnich pasują. Może sie ktoś zna na malinach i będzie wiedział #ogrodnictwo #
Niewiemja - Zdania ekspertów są podzielone. Kupiłem sobie kiedyś w biedronce sadzonki...

źródło: 20230906_173118

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Mr_Watermelon: "Owoce pojawiają się na pędach dwuletnich, dojrzewają od połowy lipca" No czyli te długie zostawie, reszta na sadzonki do obsadzenia terenu dookoła razem z malinotruskawką
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mega_Smieszek: kwaśne brzoskwinie? Jesteś pewny, że jadłeś właściwy owoc? Brzoskwinie są soczyste to fakt ale bardzo słodkie, miąższ delikatny, kremowy. Najlepiej smakują prosto z drzewa a domowe dżemidło to w ogóle bajka
()
  • Odpowiedz