✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mieszkam w mieście 200k, a mam nieustanne problemy z dostaniem świeżego mięsa, ryb, owoców, i warzyw.
Delikatesy, lokalne sklepy, a nawet targowiska nie sprawdzają się.
Jestem gotów płacić nawet dwa razy więcej za świeży i smaczny towar.
Skąd go mogę zamówić kurierem chłodniczym?
Gdzie takie produkty zamawiają bogaci politycy, przedsiębiorcy, prawnicy, lekarze?
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mieszkam w mieście 200k, a mam nieustanne pro...

źródło: 3-ways-to-keep-red-meat-in-your-diet-and-be-healthier-iStock-1155240408

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ryby - irybka.pl na terenie dużych miast transport chłodniczy. Można kupić ryby świeże i mrożone, także z połowów na Atlantyku. Mięso najlepiej samemu zamówić w ubojni i odebrać, poporcjować, popakować próżniowo i od razu zamrozić. Gorzej jest z drobiem. Ja zamawiam od prywatnego hodowcy i także mrożę.
  • Odpowiedz
Oj dzisiaj jestem prawdziwą cebulą. Powłowa sporej surowej głowki zjedzona z solą, zagryzajac ciemnym chlebem. Mocno piekło, aż miałem łzy w oczach ale czuje #zdrowie. Grejpfruty jeszcze trzeba kupić jutro i ćwiartę owocu zjadać codziennie. Cztery dawki zalecanej przez cywilizowany świat szczepionki zmniejszajacej skutki po ewentualnym zarażeniu SARS–CoV–2 przyjęte (Moderna). Zacząłem znowy jeździć na rowerze dzień w dzień, przynajmniej na Niebrów do TEDiego... ale czasem nad Zalew też. Także
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Jesienny_deszcz: prawde mówiąc wiekszość ludzi na północy europy nawet nie ma bladego pojęcia jak dobre pomarańcze smakują. Całe życie karmieni importowanym z drugiego końca świata gównem. Skoro nie wiesz jak smakują te dobre owoce to nie czujesz ze jesz badziew. To samo z bananami i wieloma innymi owocami
  • Odpowiedz
@asdfghjkl: dokładnie tak jest. A patrz jak to można fajnie wykorzystać. Są banany i jest Chiquita, są grejpfruty i jest Floryda, są pomarańcze i Zamora i moje ulubione, są mandarynki i klementynki (z tymi mandarynkami to czysty debilizm akurat) xd poprzednie pokolenia nie miały dostępu do takich rarytasów i zadowalają się tym co jest. Minie jeszcze kilka dobrych lat, zanim ludzie zaczną rozumieć, że są robieni w ch***. Chociaż na
  • Odpowiedz
Od pewnego czasu marzy mi się posiadanie drzewka figowego, z którego mógłbym cieszyć się świeżymi figami. Aktualnie posiadam dwa małe drzewka, które pochodzą z różnych zakątków świata: jedno z Chorwacji, a drugie z Izraela. Niestety, mimo mojej troskliwej opieki, nigdy nie udało mi się osiągnąć dojrzałych owoców.

Zastanawiam się, czy powinienem zainwestować w jakiś namiot z lampami naświetlającymi, aby stworzyć optymalne warunki dla moich drzewek figowych. Czy w naszym klimacie, który nie zawsze
MeksykEuropy - Od pewnego czasu marzy mi się posiadanie drzewka figowego, z którego m...

źródło: temp_file1139688440830196558

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MeksykEuropy: to nie są drzewka tylko sadzonki. Będą owocować jak podrosną. Spokojnie można liczyć na owoce w naszym klimacie, znajomy ma praktycznie co roku tylko ma takie drzewka po 2 m.
Sprawa jest dość prosta, opiekujesz się nimi jak należy, podlewasz, nawozisz, a jak tylko robi się ciepło i słonecznie to je wystawiasz na całe lato na zewnątrz. 3 - 4 lata i już coś powinno się zacząć dziać.
  • Odpowiedz
@Marbloro: no widać właśnie jacy to teraz są plantatorzy amatorzy, nasadzą bóg wie czego i nawet sami nie wiedzą co hodują, na cukinię mówią jabłka, śmiechu warte, niepoważni ludzie
z fartem
  • Odpowiedz
@Marbloro: u mnie praktycznie same niewybarwione, bo strasznie późno wysiałem i sobie rosną pod gołym niebem xD Nasiona wziąłem z papryki kupionej w sklepie, taka średniej wielkości. Myślałem, że nic nie wyjdzie, a każde nasionko wykiełkowało i ładnie wyszły. Owoce na krzakach są zazwyczaj duże na małych i średnich krzakach, i małe na dużych ¯\(ツ)/¯.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Z późnych lat 90 to ja do tej pory pamiętam widok zapach i niestety smak pleśni na jogurtach (głównie jagodowych i gruszkowych). Nigdy czegoś takiego nie uświadczyłem we współczesnych czasach. Pamiętam też narzekania o woskowanych jabłkach, niezjadliwych pomidorach, gnijącej sałacie, chlebie z trocin i pompowanych szynkach a kurczaków rodzice zabraniali mi jeść bo albo salmonella albo myte z pleśni. Constara też pamiętam. Także sorry ale p---------e o szopenie.
  • Odpowiedz