myślałem, że te wszystkie memy o tym jak się sprzedaje samochód to jakiś kiepski ponury żart.
Próbuję od 2 miesięcy sprzedać auto, ma swoje lata, ale zadbane itp.
ani dzień dobry, ani proszę dziękuję, ani jakiegoś normalnego telefonu tylko jakieś dziwne sms czy messenger.
Kto nie sprzedawał auto to się w cyrku nie śmieje. Czasami lepiej poczekać i niech najpierw dzwonią wszystkie wariaty a potem może ktoś normalny się odezwie... jaja.
Próbuję od 2 miesięcy sprzedać auto, ma swoje lata, ale zadbane itp.
ani dzień dobry, ani proszę dziękuję, ani jakiegoś normalnego telefonu tylko jakieś dziwne sms czy messenger.
Kto nie sprzedawał auto to się w cyrku nie śmieje. Czasami lepiej poczekać i niech najpierw dzwonią wszystkie wariaty a potem może ktoś normalny się odezwie... jaja.





























źródło: temp_file4934607058995461651
Pobierz