Po raz pierwszy ostatnie pytanie padło — rzucone pół–żartem — dwudziestego pierwszego maja 2061 roku. Były to czasy, kiedy ludzkość zawładnęła już światłem. Pytanie owo narodziło się jako rezultat półdolarowego zakładu, zawartego nad butelką w----y. A stało się to tak…
Dwaj członkowie wiernej świty Multivaca — Alexander Adell i Bertram Lupov — wiedzieli najlepiej, jak tylko człowiek mógł wiedzieć, co kryje się za zimną, błyszczącą płytą gigantycznego komputera. A w każdym razie mieli
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Blizz4rd: W tym momencie pomyślałem o OK Google.

— Nie potrafię powiedzieć. Ale będzie to pewnie wiedział Metagalaktyczny AC.

— Zapytajmy go. Jakoś mnie to zainteresowało.

...

— Metagalaktyczny AC! >Na której galaktyce wziął swój początek rodzaj ludzki?
  • Odpowiedz
Cz.3.1 #rozkminkrzaka bardzo chaotycznej opowieści o tym, jak to się stało, że zająłem się rękodziełem.

Na trasie miałem czas by zacząć myśleć o swojej przyszłości. Nie mam zamiaru tu wchodzić w górnolotne tony, ale pracując w ten sposób ma się masę czasu na przemyślenia i układanie w głowie. Stałem się o wiele spokojniejszym człowiekiem, który zaczął doceniać nauki wpajane przez rodziców, przyjaciół czy przez osoby pojawiające się w moim życiu.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cz. 3 #rozkminkrzak - bardzo chaotycznej opowieści o tym jak to się stało, że zająłem się rękodziełem.

Tak jak już wcześniej pisałem, gdy miałem te 20 lat i wróciłem do rodzinnej miejscowości na Podhalu z pracą było ciężko w tym regionie, w szczególności dla kogoś kto nie miał doświadczenia tylko wielkie plany i niezbyt dużo oleju w głowie. Po wypadku który zaliczyłem skończyło się jeżdżenie po 12-14h w pizzerii, zacząłem
bkwas - Cz. 3 #rozkminkrzak - bardzo chaotycznej opowieści o tym jak to się stało, że...

źródło: comment_Udnl6856MBf6vCsS0nwGGS0PFhRmSO3A.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wrocław dalej mnie zadziwia. Przeprowadziłem się tutaj równe 2 lata temu - do dzisiaj to miasto zadziwia mnie pod kątem skrajności uczuć jakie we mnie wywołuje.

Z jednej strony to po prostu cholernie ładne miasto. Jednocześnie (co dla mnie osobiście jest wielkim plusem) mam wrażenie, że we Wrocławiu wszędzie jest blisko jak już jesteśmy blisko centrum. Masa klimatycznych miejsc, dużo się dzieje pod względem muzycznym/kulturalnym - na to nie mogę narzekać. Na
bkwas - Wrocław dalej mnie zadziwia. Przeprowadziłem się tutaj równe 2 lata temu - do...

źródło: comment_rCZC77QQATwKKhop2I4Dw46F4HVOg6DD.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bkwas: Troche podobne odczucia, z tym że mieszkam dłużej, bo już osiem lat i wraz z kolejnymi latami widzę więcej minusów niż plusów tego miasta. Jeśli chodzi o plusy to w sumie miasto jak miasto, ma wszystko to co inne miasta, rozrywkę i duży wybór wszystkiego w jednym miejscu. Jeśli chodzi o minusy to jest to miasto totalnie r-----------e pod względem architektury, komunikacji miejskiej, infrastruktury drogowej. Brak perspektyw rozwoju kłuje
  • Odpowiedz
@Mave: @bkwas: Z Wrocławiem jest taki problem, że miastu brakuje podstawowej funkcji, jaką powinno spełniać - zarządcy/nadzorcy i to widać chociażby w 100latachplanowania. Nie myśli się perspektywicznie, długofalowo, byleby się budżet zamknął w tym roku i jakoś to będzie, przecież nie zbankrutujemy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ten boom rozwojowy był za pierwszych dwóch kadencji sternika, w tej chwili jest stagnacja i nie zanosi się
  • Odpowiedz
#tworczoscwlasna #taxbwithu #opowiadanie

Patrzyłem z zachwytem jak niesie w moją stronę pełną miskę. Jak zwykle punktualnie o tej samej porze. Zawsze zadziwiała mnie lekkość z jaką się poruszała. Widząc uśmiech na mojej twarzy, ona również się uśmiechnęła. Nie spieszyła się, w końcu był to nasz codzienny rytuał. Nie mogłem oderwać od niej wzroku. Gdy położyła przede mną miskę z parującym wywarem, sięgnąłem po łyżkę, podczas gdy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#tworczoscwlasna #taxbwithu #opowiadanie

Blada postać opadła ciężko na ziemię, gdy kula przeleciała przez czaszkę, zatrzymując się w czole. Spojrzałem jeszcze raz na długi ślad krwi utworzony przy pokracznej próbie odczołgania się od zagrożenia. Jedyną rzeczą przyciągającą uwagę w wyglądzie tego człowieka, była niewielka szesnastka wytatuowana tuż pod linią włosów. Wykręciłem numer ekipy sprzątającej, wiedząc że ucieszy ich informacja o trupie który postanowił wykrwawić się na łatwe
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cz. 2 #rozkminkrzaka - bardzo chaotycznej opowieści o tym jak to się stało, że zająłem się rękodziełem.

Powrót.

Jest rok 2010. W teorii powinienem wspominać go średnio - praca od 11-14 godzin, nadal jednocześnie obowiązki w domu i wewnętrzne zagubienie. W praktyce, to był naprawdę szczęśliwy okres w moim życiu ale po kolei.

Więc
bkwas - Cz. 2 #rozkminkrzaka - bardzo chaotycznej opowieści o tym jak to się stało, ż...

źródło: comment_WWjdhxv4IvJfcsZVTqinQWZjoSVL86ul.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kat20: Spoko, co parę dni będę dodawać następne części jeśli wena będzie obecna : D

Czeka mnie pierwsza poważna praca, dorywcza praca przy rękodziele, wyprawy europejskie, trochę imprez, wielka zdrada, próba odbudowy szczęścia, zrobienie swojego małego studia nagraniowego i cholera wie jeszcze co.

Ogólnie nie wiem czy się rozpisywać tak jak się rozpisuje, czy bardziej "zacieśniać"
  • Odpowiedz
Pasta o Szambalali - hinduskim fakirze.

Pracuję w fabryce kartonów. Jest tu wielu Ukraińców, ale ostatnio zatrudniliśmy
Hindusa. Koleś ma długie czarne kudły, zwisające kaskadami z głowy i tylko trochę mniej bujny zarost. Wygląda jak hinduski Jezus, albo jakiś inny hipis. Na imię ma Shamba coś tam, coś tam, sinhi shula ala. Nie wiem, pewnie pokręciłem, ale jest długie i absurdalne. W kadrach pewnie na długo jego zapamiętają. Z powodu tej trudności
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam. Poszukuje creppypasty pare lat temu czytałem chyba na urban legends. Polegała na tym ze chłopak wywoływał ducha swojego dziadka i okazał się demonem, i kiedy myślał ze jego rodzice zapukali i otworzył drzwi był tam właśnie ten demon i „modlitwa nie odsłuchana” :/ Kojarzycie ? #creppypasta #opowiadanie #pasta i może #horror
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 23
Dżem dobry ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Chcę zacząć serię wpisów pod #rozkminkrzaka od innej strony niż zazwyczaj. Strony której mi trochę brakuje na wykopie.

Otóż chciałbym żebyście poznali mój mały świat a przy tym mnie samego. No i przede wszystkim kontekst jak to się stało, że zacząłem bawić się w rękodzieło i czemu w ogóle
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#piszzwykopem #opowiadanie #tworczoscwlasna #literatura

Naskrobałem sobie opowiadanie. Może kogoś zainteresuje, więc wstawiam.

Charles Miller – to nazwisko powinno być znane w każdym zapyziałym zakątku tego cholernego świata – pomyślał posiadacz tego nazwiska. Zajmował się pisaniem od najmłodszych lat. Chciał to robić, odkąd pierwszy raz przeczytał „Wojnę światów” Herberta Wallesa. Wymyślone przez niego spotkanie przez ludzi obcej cywilizacji, które skończyło się inwazją, wywróciło Charles’owi sposób
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Książki przeczytane w 2018 roku
* Pora przypływu (Christie Agatha) 4,5 - Powieść poświęcająca wyjątkowo dużo miejsca na opisanie sytuacji i zbudowanie wiarygodnych relacji między postaciami, na długo zanim wydarzy się coś, co będzie robotą dla detektywa. Wątek romantyczny w finale wypadł na tym tle wyjątkowo niewiarygodnie.

* Morderstwo na polu golfowym (Christie Agatha) 4,5 - jedna z pierwszych książek autorki, w której stara się ona budować mało znaną czytelnikom postać detektywa. Na plus
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@k__d: Pamiętam czasy, gdy wpisało się tytuł książki w Google i pierwszy wynik to była Biblionetka. Nie wiem czy jest lepsza. Założyłem tam konto w 2004 roku i nie chce mi się zakładać konta gdzieś indziej. Gdyby ktoś napisał program kopiujący oceny książek z Biblionetki na inny serwis to może bym sobie założył konto na innym serwisie ale chyba nikt nie napisał takiego programu.
  • Odpowiedz