Historia ...otóż pracuje na wysokości dzwoni do mnie nauczycielka ze szkoły mojego syna że coś rozrabia itd. a ja jej mówie kobieto ja nie siedzę na dupie nie plotkuje i nie pije kawy tylko wiszę na hakach i z---------m..Koniec końcu pojechałem w-------y a ona do mnie z ryjem to r--------m wręcz rozniosłem pół gabinetu tej pedagog.. 24 h na dołku warto było #opowiadanie #gownowpis #praca
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Huk, błysk, trzask i potem znowu huk.
Przy pierwszym huku się obudziłem. Zrobiło mi się jasno przed oczami, a potem bardzo szybko ciemno. To dziś - pomyślałem. Straciłem przytomność, przywaliłem łbem w szafkę i zdechłem zawinięty w pościel z głową na podłodze, a dupą na łóżku - wygięty jak rzygacz wykuty przez schlanego terpentyną rzeźbiarza.

Na szczęście to nie było to. Huk powtórzył się, za nim błysk, trzask i ponownie huk. Nie odleciałem nagle
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem w Warszwie. Wzywam taksówkę, jedna podjeżdża i wsiadam do niej. Za kierownicą Arab.OK, pracuje, więc jest pewnie z tych dobrych. Rusza pod podany adres. Kierowca nic nie mówi, więc i ja się nie odzywam. W końcu zbliżamy się do końca trasy i odruchowo mówię od niego:
- Proszę mnie tu wysadzić.
A potem zapadła długa, niezręczna cisza.( ͡° ʖ̯ ͡°)

#warszawa #copypasta #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Komisarz szedł w zamyśleniu po wąskiej ścieżce pokrytej bladoróżową kostką brukową. Przeciął nieduży ogródek ozdobiony owalnymi kamieniami, które być może kiedyś były białe, ale teraz już poszarzały od góry i zzieleniały od spodu. Zamknął za sobą sięgającą do pasa furtkę osadzoną w brązowym płocie i zatrzymał na chodniku przed jezdnią.

Spojrzał w zamyśleniu to w jedną, to w drugą stronę. Oczywiście nic nie jechało. Mała osiedlowa dróżka nie prowadziła właściwie nigdzie, więc też
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniała mi się pewna historia, więc wam ją opowiem. Dotyczyć ona będzie mojego ukochanego pieska i miała miejsce któryś rok wstecz, gdy jeszcze byłem uczniem technikum.

Pewnego pięknego dnia wstałem jak zwykle do szkoły. Zapowiadał się dzień bez większych wrażeń. Standardowa rutyna. W szkole jak to w szkole. Czas do zakończenia lekcji leniwie się dłużył. W końcu wybił ostatni dzwonek i udałem się do domu.

Po przekroczeniu progu mojej posesji przywitał mnie
s.....r - Przypomniała mi się pewna historia, więc wam ją opowiem. Dotyczyć ona będzi...

źródło: comment_GkXlnmmP3z8koohpjmVgesusTpZXkNLO.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adam2a: dzięki sam nie znałem i przeczytam na pewno :D
@Duort: może nie skupione w punkcie na Polsce ale przejawia się motyw bohaterów jako polaków "Hel-3" oraz "Głębia" obie pisane przez polaków ( ͡° ͜ʖ ͡°) z czego ta pierwsze niezły plot-twist ma na koniec i polecam bardzo
  • Odpowiedz
Zdażyło się to pod koniec lipca, gdy spotkaliśmy się grupką młodzieży u księdza Marka (naszego znajomego).

Dość często spotykaliśmy się w takim gronie, organizowaliśmy ogniska, wypady nad jezioro, w góry. Właśnie pod koniec lipca umówiliśmy się na kolację do księdza. Siedzieliśmy, rozmawialiśmy, śmialiśmy się- jak zwykle. Koło 23:00 wszyscy zaczęli się zbierać do domów, ja że miałam najbliżej postanowiłam jeszcze chwilkę zostać. W czasie gdy ksiądz odprowadzał znajomych do drzwi poszłam do
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szedł samotnie pomiędzy pagórkami, wokół ciemno, tylko w oddali niebo na czerwono się pali
Usłyszał rozmowy, zobaczył łunę światła dochodzącą z ogniska, przyśpieszył kroku.
Wdepnął w coś miękkiego, mógł już dostrzec po czym chodził. Po podniesieniu stopy jego oczom ukazała się twarz noworodka. Przerażony odskoczył, bojaźliwie mamrocząc "przepraszam...przepraszam"
Już ostrożniej szedł dalej w kierunku ogniska. Gdy wychylił się, zobaczył kilku mężczyzn, w resztkach mundurów, piekących mięso. Światło oślepiło go na tyle, że musiał mrużyć
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyobraź sobie, że siedzisz w swoim samochodzie z dziewczyną, która Ci się podoba, obydwoje macie 18 lat i wracacie z imprezy. Jest 2:30 w nocy. Podwozisz ją do domu. Za mniej więcej 5 minut dojedziesz pod dom jej rodziców jednak ona mówi, że nie chce już wracać tylko chce iść z TOBĄ na spacer. Zgadzasz się i jedziesz z nią do pobliskiego lasu. Zatrzymujesz się, zaciągasz ręczny, ona łapie Cię delikatnie lewą
c.....o - Wyobraź sobie, że siedzisz w swoim samochodzie z dziewczyną, która Ci się p...

źródło: comment_ZOX5InkOzFqokr4jaF0K4Y9YgxeFU7YE.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

– A Ty Adaś bzykasz się? – spytała mnie nagle bezpośrednio.
– No jak każdy – odpowiedziałem z uśmiechem.
– A mnie byś wyruchał? Chciałbyś mojej cipki?
– Tzn.? Czy fajna jesteś o to Ci chodzi? No jesteś.
– Ale ja się pytam czy mnie tu zerżniesz na stole, fiut Ci na pewno stanął jak opowiadałam o obciąganiu i pieprzeniu. Nie chcesz wsunąć go do mojej cipki?
– Chcesz tego? – spytałem powoli nie wiedząc czy żartuje
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

tag #ocieplaniewizerunkugorskiegozydostwa żyje.

Pomysłów mam całe multum, jednakże wprost proporcjonalnie mniej czasu, by móc dostarczyć aestetyczny uźródłowiony quality content.

Postanowiłem więc spróbować z nieco innej strony. Czym bowiem jest kultura podhalańskich Górali? Czy to pusta wydmuszka, która zyskała popularność głównie temu, że we właściwym miejscu i czasie odkryli ją zblazowani młodopolscy inteligenci, którzy rozsławili ją na cały kraj? Czy to spiczaste śmieszne domki, oraz magia gór, która robi całą robotę? A
DrKilljoy - tag #ocieplaniewizerunkugorskiegozydostwa żyje.

Pomysłów mam całe mult...

źródło: comment_bu2BBAsATCAKlz9XJgpldy4TrR9WKxNu.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@blowye: Postaram się nie zawieść. Dzisiaj mam randkę, na szczęście kupiłem dobrą maszynkę do golenia, więc raczej nie uda mi się stworzyć kontynuacji na jutro, ale w weekend powinno się pojawić coś nowego.

Dzięki za miłe słowa! Mocno motywują. Nie byłem jednak gotowy na taką sławę, mam nadzieję, że nie namiesza mi ona w głowie;/
  • Odpowiedz
Part 2 przygód Andrzejka.
(part 1 https://www.wykop.pl/wpis/34395825/andrzejek-nie-byl-specjalnie-dobrze-zbudowany-ani-/)

Co prawda żaden dzieciak w okolicy nie pozwalał Andrzejkowi obierać scyzorykiem swoich jabłek, ale po dwóch dniach, większość zapomniała o jego przykrej genezie. Pozostał tylko podziw i szacunek.
Jako jedyny posiadał prawdziwy, rozpadający się wytwór najbardziej zaawansowanej Szwajcarskiej technologii. Miał nawet dwie białe, dziwne wykałaczki, zastosowania których nikt nigdy nie odgadł. Były jednak w zestawie!

O
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tyrtylka: Śwetnie się czyta, czekam na CEDEEN! Ja bym ewentualnie dodał więcej szegółów, opisów itp., ale tylko dlatego, że sam opisuję dokładnie. Pozdrawiam i zachęcam do dalszego tworzenia!
  • Odpowiedz
W ramach wykopowej integracji wpadłem na pomysł abyśmy wspólnymi siłami napisali opowiadanie
Zasady:
-każdy może dopisać maksymalnie jedno zdanie
-jeśli ktoś napisał mniej niż pełne zdanie, kończy fragment trzykropkiem (...) i tym samym musi rozpocząć nastepna osoba
-pomiędzy fragmentami jednej osoby musi być minimum 1 fragment innej osoby

Ja
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W ramach wykopowej integracji wpadłem na pomysł abyśmy wspólnymi siłami napisali opowiadanie
Zasady:
-każdy może dopisać maksymalnie jedno zdanie
-jeśli ktoś napisał mniej niż pełne zdanie, kończy fragment trzykropkiem (...) i tym samym musi rozpocząć nastepna osoba
-pomiędzy fragmentami jednej osoby musi być minimum 1 fragment innej osoby

Ja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

... rozpędzone Pendolino wyjechało na dworzec z takim impetem, że potrącona koza która wbiła się rogami w przednią szybę zamachała nogami z radości...
  • Odpowiedz
Andrzejek nie był specjalnie dobrze zbudowany, ani na ten przykład zbyt inteligentny. Posiadał za to pierścień, który ukradł z babcinej komody rok temu, a który sprawiał, że nie odczuwał strachu kiedy nosił go na palcu. Niestety jego drobne, trzynastoletnie paluszki były zbyt małe na szczyt cygańskiej sztuki pseudo-złotnictwa (pierścień zrobiony był z tombaku), a który to zakupiony został jeszcze w czasach drugiej Wojny Światowej przez jego dziadka, od, sympatycznego mimo wszystko, pana
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taka sytuacja wydarzyła się u mnie w południe. Przychodzę do knajpki kupić kebaba (kebab jest fe) ale na ruski rok może być. Więc zamówiłem normalnie kurczaka z ostrym ;). Po chwili przychodzi jakiś pan który nie zwracał na mnie uwagi odsunął sie parę kroków. Turek dał kebaba a ja poszedłem do domostwa ( ͡ ͜ʖ ͡). Moja siostra rzuciła moim kebabem w meblościankę.
#polska #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach