Witajcie,
Spotkała mnie bardzo nieprzyjemna sytuacja wczoraj. Pan wyjeżdzając z podporządkowanej po prostu mnie uderzył, oczywiscie nie przyznal sie do winy i przyjechala policja. Jednoznacznie okreslili jego wine ale on dalej nie rozumial swojego bledu wiec sciagneli drugi, bardziej wyspecjalizowany patrol. Drugi patrol podtrzymal decyzje, sprawca rowniez i sprawa zostala skierowana do sadu. Po powrocie do domu(auto nie jest strasznie uszkodzone- wizualka) dopiero mnie tknelo i sprawdzilem jego OC. No i tego OC
Spotkała mnie bardzo nieprzyjemna sytuacja wczoraj. Pan wyjeżdzając z podporządkowanej po prostu mnie uderzył, oczywiscie nie przyznal sie do winy i przyjechala policja. Jednoznacznie okreslili jego wine ale on dalej nie rozumial swojego bledu wiec sciagneli drugi, bardziej wyspecjalizowany patrol. Drugi patrol podtrzymal decyzje, sprawca rowniez i sprawa zostala skierowana do sadu. Po powrocie do domu(auto nie jest strasznie uszkodzone- wizualka) dopiero mnie tknelo i sprawdzilem jego OC. No i tego OC



























Po drugie: czy jak auto jest leasingowane na żonę to czy ja jako współwłaściciel mogę wykupić OC+AC? (mam lepszą