Mirabelki i Mirki, takie zapytania widziałem już nie raz nie dwa, ale dalej nie mam pojęcia jak się za sprawę zabrać. Tu niebieski lvl 25. Mój problem to kompletnie beztalencie kulinarne, absolutne. Sprawa wygląda następująco. Generalnie mam mało czasu, ale czasem jak mam, to chciałbym coś ugotować. Kwestie finansowe to raz, dwa zdrowotne - folgowałem za młodu z gotowym żarciem, całe studia wiadomo, gruz i kamienie, pizze z biedrony i zupki. Nie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Holzlevsky: "praktyka czyni mistrza", nie ma innej drogi. Zamiast pisanych przepisów polecam YouTube. Obserwacja jest dużo lepszą formą nauki. Przez tysiąclecia w ten sposób uczyliśmy się gotować, patrząc jak robią to bardziej doświadczeni od nas, a nie z przepisów.
I nie ograniczaj się do polskiego internetu, gdzie prawie w ogóle nie mówi się o technice, a nawet same przepisy to często jakieś abominacje. Po angielsku masz 1000x więcej materiałów.
Z
  • Odpowiedz
@zabkakapka: Muszę spróbować, podobno działa bardzo korzystnie na organizm psychicznie i fizycznie. Naturalne prosto z natury, matka natura wie co dobre :)

Pluje na jakieś tabletki z apteki tfu, tylko rzeczy naturalne prosto z natury ( )

  • Odpowiedz