Wiele osób wciąż boi się zostać dawcą szpiku. Najczęściej wygrywa strach przed igłą, bólem albo po prostu brak wiedzy. Sam miałem sporo obaw, dopóki nie odebrałem „tego” telefonu.

Cześć, jestem Sebastian. Od 2016 roku jestem w bazie potencjalnych dawców szpiku, a krótko po 18-stce (czyli krótko po zarejestrowaniu) miałem okazję realnie pomóc mojemu „bliźniakowi genetycznemu”. Mimo, że w 90% przypadków komórki macierzyste pobiera się z krwi obwodowej, a zabieg przypomina pobieranie krwi, u
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Trolkien Ja zapisałem się do Poltransplant, bo podobno dkms chętnie kieruje na oddawanie do Rzeszy, gdzie zawyżają koszty hospitalizacji (za które potem płaci NFZ). Niestety po oddaniu szpiku (a właściwie to komórek krwiotwórczych) brak jakiejkolwiek informacji zwrotnej o biorcy. Nie wiem czy przez dkms byłoby inaczej czy po prostu jest to spowodowane anonimowością pacjentów.
  • Odpowiedz
Ostatnio zostałem dawcą przeszczepu i z tego tytułu przysługują mi różne benefity. Jednym z nich jest przyjęcie do lekarza bez kolejki. Z racji tego, że jestem osobą zdrową i nie pamiętam kiedy ostatni raz byłem u lekarza to mam pytanie. Gdzie są największe kolejki starych bab, aby je w------ć? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
FajnyTypek - Ostatnio zostałem dawcą przeszczepu i z tego tytułu przysługują mi różne...

źródło: comment_1614079940NyiLh2AolS3BkRrxEuo9kK.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mial ktos sytuacje przy oddawaniu krwi ze zemdlal?Co oni wtedy robią?#barylkakrwi #dawca jestem teraz w centrum pierwszy raz mam.nadzieje ze sobie wstydu nie.narobie.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bartek-baku: Fakt że użyłem złego słowa, mój błąd, mój znajomy który poszedł na czczo jebnął, mnie nie raz piguła pytała czy coś jadłem, coś w tym jest... Jeden jebnie, drugi nie jebnie, ale lepiej zjeść i nie jebnąć niż nie zjeść i jebnąć, nie zaszkodziłem na pewno jeśli poleciłem coś zjeść, pozdrawiam ;)
  • Odpowiedz
No witam witam stejtrony dawca!

Parę dni temu oddałem komórki macierzyste całkowicie obcej osobie, która choruje na białaczkę. Może część z Was jest ciekawa jak przebiega cały proces, jak to wygląda w rzeczywistości. Widziałem do tej pory jeden taki opis od kogoś kto oddawał szpik metodą pobrania z talerza kości biodrowej. Ja natomiast miałem pobranie metodą z krwi obwodowej (częstsza).

Na samym początku była oczywiście rejestracja w Fundacji DKMS. Spowodowane było to w dużej
  • 59
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tracerr: Kurcze musi być to zajebiste uczucie, gdy drugiej osobie ratujesz życie. Ja niestety przez najbliższy czas nie mogę zostać dawcą( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@tracerr: No to trzymam kciuki za biorcę, a Tobie gratuluję :) U mnie nie doszło do przeszczepu, w pewnym momencie dostałem maila, że nie są w stanie ustalić daty, a potem, że ściągają mnie z rezerwacji.
  • Odpowiedz
Jakby ktoś był zainteresowany to proces oddania szpiku wygląda tak:
Jakieś pół roku temu zadzwoniła do mnie pani z bazy dawców, w której jestem zarejestrowany. Pytała czy dalej jestem zainteresowany, kiedy potwierdziłem poprosiła, żebym na jesień nie planował wyjazdów zagranicznych i nie robił sobie przez ten czas tatuażów :) Później skontaktował się ze mną Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Lublinie, umówiliśmy się na wrzesień na badania. Przyszedł ten dzień i przez jakieś 6 godzin
  • 64
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach