Sam utwór jest raczej dość eksperymentalny. Nie jest to typowy Trance. Ale ta piękna melodia... Przywołuje u mnie tyle wspomnień. Słuchałem to jak Armin grał na Ultra w 2015. Minęło tyle lat. Tak szybko. A tak wiele się w życiu zmieniło. Łzy mi się cisną na oczy gdy jej słucham. Najchętniej bym się rozpłakał, jest tak piękna. To niesamowite jak prosta melodia potrafi zapisać w ludzkiej głowie tyle wspomnień. Tyle piękna.

https://youtu.be/6ibmo7fcHTs?t=2m32s
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

całe dzieciństwo, studia i mieszkanie z rodzicami kojarzy mi się z jazdą komunikacją miejską. Czytanie w podróży, słuchanie muzyki i wyobrażanie sobie, że jest to mój soundtrack, obserwowanie ludzi, jazda przez miejsca, których wcześniej bym nie zobaczył z tej perspektywy. Kombinowanie gdzie najlepiej wysiąść żeby dobrze się przesiąść w następny. Szczególnie zimą jakiś taki #feels mnie łapie jak się biegło, żeby zdążyć i nie marznąć na przystanku. Jasne, były też
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@haabero: rel, czasami nawet nachodzi mnie taka myśl, aby wsiąść w jakąś linie która dawno nie jechałem bądź w jakąś zupełnie nową i pojechać w czeluści miasta, ale potem pojawia się myśl, że to przecież bez sensu i trzeba robić coś "produktywnego" XD
  • Odpowiedz
  • 3
@Slacky: to już nie ten sam klimat będzie. Czasami jak chodze wieczorem po mieście to też mi się kojarzą stare czasy jak z ekipą się szwędało pare godzin bez celu, byleby wyjść z domu
  • Odpowiedz