szef to typowy dusigrosz oraz kolekcjoner.
- szefie, kontenery krzywo stoją! Nie ważne, stawiaj na nich ramę
- szefie, muszę wymierzyć przed docięciem! Nie ważne, tnij z wolnej ręki tylko wkręć do tarasu prosta deskę aby mieć margines. Ale szefie, bedą dziury po wkretach! Nie ważne, czas to pieniądz.
- szefie! Nie chce słyszeć juz nic masz to zrobić, byle szybko!
K---a!!!




















Ladowalem wczoraj wieczorem na rygge w trakcie wichury. Myślałem że zginę. Samolot na kilka sekund przed przyziemieniem miał taki przychyl na skrzydło ze musialem walczyć aby nie wpaść na pasażera obok. Matko bosko na co komu te bogactwo jak tu zginąć można.
Samolotem w 5 h jestem w domu w Polsce.