#normictwo jest yebniete
*Wykładowcy idą na rękę, bez wysiłku można zdać i to na dobre ocenę "Boże te studia to żart, na co ja poszłam" "Ale debil to prowadzi, wstawił 5 wszystkim", "nic w życiu z tego nie będę miała, strata czasu" "ludzie idą na studia po to żeby się uczyć, wtf?"
*Wykładowcy wymagają CZEGOKOLWIEK (np. poświęcenia godziny raz na semestr na napisanie pracy xD) "Co za idiota, każdy na
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wykopowajulka15: Zawsze znajdą sobie powód do narzekań, wyjątek może stanowić sytuacja gdzie wykładowca idzie na rękę, ale ocenia "sprawiedliwie", czyli znaczy to tyle co "da dobre oceny tym których lubię, a da niskie oceny tym których nie lubię".
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@olaf_wolominski:

To pokazuje że wygląd jest ważny zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Możesz być sobie #mgtow, ale w kontaktach w facetami twoja chłopięca morda i niski wzrost też będzie decydować o tym jak te relacje będą wyglądać i czy te relacje w ogóle będą.
  • Odpowiedz
Mam pytanie do szeroko rozumianego normictwa i oskariatu, generalnie do ludzi, którzy byli w związkach albo są w nich obecnie. Sam nigdy z nikim nie byłem – i już nie będę – ale nurtuje mnie kwestia srania i wydalania gazów jelitowych w pożyciu czy to małżeńskim, czy konkubinackim. Jak pamiętam, mój dziadek był skory do różnych figli i często bez skrępowania pierdział, czy to przed telewizorem, czy przy stole, co u wszystkich,

Wasz stosunek do przejawów brzydoty w partnerze/ce (gile w nosie, głośne sranie, łonowce itd.)

  • Jestem różowym paskiem – akceptacja 20.0% (15)
  • Jestem różowym paskiem – niechęć do partnera 8.0% (6)
  • Jestem niebieskim paskiem – akceptacja 54.7% (41)
  • Jestem niebieskim paskiem – niechęć do partnerki 17.3% (13)

Oddanych głosów: 75

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pod_sloncem_szatana: Nie no, staram się zrozumieć. Są rzeczy, które - będąc i mieszkając z kimś - jesteśmy w stanie akceptować i "olać", bo są po prostu totalnie naturalne i ludzkie. Nie wyobrażam sobie, żeby np. niebieski puszczał głośne bąki gdy jesteśmy - przykładowo - w jakiejś restauracji. Są pewne granice i to nie jest już kwestia akceptacji tylko kultury.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@olaf_wolominski: Nie tylko poziom trollowania spadł - w tamtym okresie to był kunszt i tematy pięknie wyglądały, bez zbędnego plucia na lewo i prawo jak patusy..

Nawet poważne tematy miały świetny poziom..

A dzisiaj jakby gówniaki się dorwały do tagu i wymyślają pierdoły i piszą dziwne urojenia, nie mając pojęcia czym tak naprawdę przegryw jest..
  • Odpowiedz
@wojstenik: ja tam rozumiem ten film ale on jest przedstawiony z perspektywy kukolda
zenada to moze nie ale dzieki takim mialczynskim to polska wyglada jak wyglada

rozwodnicy, byle zony ktorym sie moga jedynie odszczekac, wypalenie zawodowe

od zawsze polska kukoldztwem stoi, ojcem bez wlasnego zdania i matka p0lka co ma meza
  • Odpowiedz
@smutny_kojot: A tak, słuszna obserwacja. Taki szum towarzyszący człowiekowi w ciągu dnia. Nawet się zastanawiałem kiedyś, czemu tak wiele osób musi mieć coś, co im będzie brzęczeć koło ucha. Nie wiem, może w ciszy jest coś niepokojącego albo człowiek jest wtedy za bardzo sam na sam ze swoimi myślami – i jeszcze ku własnemu przerażeniu odkryje, że tych myśli za wiele nie ma. Albo po prostu kwestia dostarczania sobie bodźców,
  • Odpowiedz
@SzycheU:
Opcja humanitarna. Jak nie zadziała to można je czymś nakarmić i permanentnie się ich pozbyć. Ale nie, bezradny normik (mentalny) pójdzie do Uwaga TVN się wypłakać.
  • Odpowiedz
@Laukaer:
To też nie do końca. Niektóre psy podczas ataku, kiedy przechodzą w tryb "bojowy", mają wyłączone receptory bólu (podobno). Potrafią zmasakrować sobie szczękę i nadal walczyć. Czułe punkty psa to brzuch i szyja.
wypok312 - @Laukaer: 
To też nie do końca. Niektóre psy podczas ataku, kiedy przecho...
  • Odpowiedz
@LajfIsBjutiful: Typ zaczął jechać babę bo mu nie chciała popuścić na 1. spotkaniu więc zgorszone baby czepiły się jego cechy charakterystycznej ( ͡° ͜ʖ ͡°) Sam bym wynalazł 100 punktów do których bym się doczepił nawet u 10/10 ordynarnej julki.l xD
  • Odpowiedz
  • 0
@Kozikiewicz ja p------e, już widzę jak ktoś normalny w pewny momencie wypala że nie chce mieć z tobą kontaktu xD weź człowieku naucz się funkcjonować w społeczeństwie
  • Odpowiedz
@Trapas: Są setki sposobów na normalne, kulturalne ograniczenie z kimś kontaktu, sam wspomniałem o innych poza powiedzeniem wprost, że już nie chcesz z kimś gadać. Tym bardziej, że przecież nie chodziło mi o wypalenie prostu w ryj :ej, typie, od dzisiaj nie gadamy, nie chcę już się z tobą kontaktować" tylko o jakieś barziej komunikatywne, osadzone w głebszym kontekście tej relacji sposoby przekazania tego. Jeśli juz przekazać trzeba, bo też
  • Odpowiedz
Co sie odjaniepawliło w niedziele to ja nawet nie,
Wynajmuje sb garaż i sobie tam majsterkuje, wiecie jak te miejskie garaże, na odludziu klimat jak z filmu gangsterskiego wszystko ponure. dwa garaże dalej powoli zbiera sie ekipa, zaciągają po rusku czy ukraińsku, ja nie panimaju. Przyjechało tam juz kilka samochodów, rozpalają grila kompresorem. Pachnie mi juz grilowana karkówka i rybka, bardzo dobra swoja drogą. Po kilku godzinach bardzo potrzebowałem sprężonego powietcza, i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: jak chce się tylko użalać nad sobą to takie podejście z tagu przegryw jest idealne. Da się to ogarnac, tylko wymaga to pracy, sumienności i wyrzeczeń, ale lepiej i łatwiej po prostu narzekać w internecie ze się nie da
  • Odpowiedz
PustyGóral: W moim przypadku nieprawda. Do 19 roku życia nie miałem żadnych interakcji z kobietami, nawet nie wiedziałem że mogę się komuś podobać. Z czasem zacząłem umawiać się na randki z internetu. Na pierwszej byłem sparaliżowany i nie byłem w stanie zupełnie przejąć inicjatywy. Z każdą kolejną było coraz lepiej. Tak że w moim przypadku "social skill" to tylko "skill" do nauczenia, nic więcej. Dodam że przełożyło się to na moją
  • Odpowiedz
@Kozikiewicz: dla mnie największym illuminati w tym temacie jest Fame MMA, bo nawet względnie inteligentne osoby to oglądają i uważają to jako rozrywkę po ciężkim dniu nauki na uni bądź pracy. Just sławna patologia dająca sobie w ryj. Wiele od małp nie odeszliśmy
  • Odpowiedz