Ile plusów tyle dni bez walenia konia, bicia Niemca po kasku, marszczenia freda, walenia gruchy, masowania johnsona, walenia mięsa, analizowania gąsiora, błaszczenia pytonga, chlastania turboptysia, drapania konara, gładzenia węgorza, heblować belkę, jechania na ręcznym, kapturzyć mnicha, łupania orzeszka, nurkować z Hindusem, obalać dyktatora, pałować Wiplera, uprawiać rekodzieło, siłować się z cyklopem, tarmosić gruchę, ubijać masło.
PROSZĘ NIE PLUSOWAĆ


Jak nie podołam zmieniam avek na murzyńskiego wiplera i odczarnolistuje każdy gówno-tag

#nofapchallenge #
#anonimowemirkowyznania
Mirki i Węgierki pomóżcie zdecydować bo nie mam żadnej monety.
#nofapchallenge ustawiłem sobie na 14 dni - dziś minął dzień ostatni...
I teraz zastanawiam się co dalej - walić niemca w kask skoro udało mi się 14 dni przeżyć bez tego (z racji dzisiejszego dnia bicie niemca byłoby bardzo patriotyczne) czy dalej wstrzymać się w celibacie?

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość

Bić niemca w kask?

  • Tak - WAL GO ŚMIAŁO 42.6% (49)
  • Nie - WSTRZYMAJ SIE DALEJ 57.4% (66)

Oddanych głosów: 115

@aardwolf: Tylko to ma sens, jeśli odetniesz porno. Sam brak fapowania nie daje nic, pamiętaj o tym. Zajrzysz na stronkę z porno= przegrałeś. Trenuj wolę i zresetuj mózg.
Czytam o tych tekstach o złapaniu raka od nie walenia. Zadziwia mnie z jaką łatwością ludzie łykają jakieś blade doniesienia "amerykańskich naukowców" i jak często powtarza się ten tekst, czy to aby nie jest usprawiedliwianie tego trochę na siłę, że ludzie musza korzystać z takich argumentów? Jak ja negowałem swój problem to działałem tak samo - racjonalizowałem jak tylko mogłem, mijałem się, biłem z tym parę lat zanim zmiękłem i uznałem przed
#anonimowemirkowyznania
Drogie Mirki
Jak odciągnąć faceta od porno? Jestem normalną, zdrową, atrakcyjną dziewczyną, wszystko co trzeba mam na miejscu. Nie zdziadziałam, nie przytyłam (a wręcz przeciwnie), w moim ani jego życiu nie nastały żadne zmiany, które wywróciłyby wszystko do góry nogami, albo sprawiły, że byłby zmęczony. Jednak od jakiegoś czasu jedyne na co mogę liczyć to seks raz na tydzień, półtora tygodnia. Gdy ja próbuję cokolwiek zainicjować, udaje, że nie wie o
@AnonimoweMirkoWyznania:
Popełniasz trzy poważne błędy:
1. Uważasz, że stulejarstwo wykopowe coś Ci doradzi
2. Od razu założyłaś, że Wasze problemy łóżkowe i porno to wina tego, że jesteś dla niego nieatrakcyjna
3. Nie dzielisz się swoimi odczuciami z głównym zainteresowanym

Rozwiązaniem wszystkich problemów będzie rozwiązanie punktu 3. Po prostu na spokojnie z nim porozmawiaj. Powiedz, że brakuje Ci seksu, że to sprawia, że czujesz się nieatrakcyjna, że Ci z tym źle,
@emilkos8: Ależ ja doskonale rozumiem o co Ci chodzi. Tylko, że odwróćmy Twoją logikę:

Gdy facet chce seksu i bliskości, gdy pragnie swoją kobietę, gdy tylko czeka aż wskoczycie razem do łóżka, zaczyna Cię miziać jak tylko macie chwilę prywatnośći, szepcze do uszka zberezne rzeczy, to nie można powiedzieć po prostu "nie mam ochoty / jestem śpiąca / jestem zmęczona" i iść spać. To zwykłe chamstwo, brak empatii i szacunki. Jak
#anonimowemirkowyznania
Mam pytanie do weteranów tagu #nofapchallenge. Otóż zauważyłem że ostatnio od dłuższego czasu dużo częściej walę konia i zacząłem się zastanawiać czy wszystko ze mną ok. Jeśli chodzi o mój status społeczny - jest chyba całkiem ok, mieszkam sam, jestem na swoim utrzymaniu, mam fajną pracę, auto, etc. 25 lvl notabene. Nie mogę być sędzią we własnej sprawie ale nie czuję się absolutnie jako #przegryw i nie wydaje mi się
@AnonimoweMirkoWyznania: stary walenie konia to normalna rzecz, prawie wszyscy to robią, jedynie ekstremalne przypadki nie wiem 10 razy pod rząd to choroba. ja sam jestem normalny i se czasem #!$%@? gebelsa w łeb i żyję. A Ci z tagu to stulejki którzy myślą, że walenie konia powoduje ich problemy. A prawda jest taka, że i tak w końcu zaczną walić i tak, a wtedy ich poczucie winy jeszcze bardziej ich przybije.
To może być chwilowy boost. Zależnie od Twojej sytuacji w końcu może nastąpić spadek i pogorszenie sytuacji. Wytrzymaj do miesiąca i zobacz. Pamiętaj, że to porno musisz tak naprawdę odciąć, a nie fapowanie...
Mam kilka pytań apropo nofapu.
Czy polucja ma taki sam wpływ jaki ma fap?
Czy nieświadomy seks w śnie też ma taki "negatywny" wpływ jak fap?
Trochę praktykuję świadomy sen. Czy seks w świadomym śnie jest bardziej podobny do zwykłego seksu z kobietą, czy raczej bardziej do fapu? No i czy taki seks też ma taki "negatywny" wpływ?
#nofapchallenge
#anonimowemirkowyznania
Drogie Mirki z tagu #nofapchallenge wydaje mi się, że z jednym z najlepszych sposobów na rzucenie nałogu, to po prostu znalezienie sobie jakiegoś absorbującego zajęcia, najlepiej niezwiązanego z komputerem.
Kiedy bardzo aktywnie spędzałem cały tydzień, to nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby fapnąć. Przychodziłem do domu wieczorkiem, jadłem, myłem się i szedłem spać. W dzień zwykle wykonywałem jakieś bardziej męczące czynności - gdzieś poszedłem, pograłem, pobiegałem lub po prostu wychodziłem
Za każdym razem gdy jest mi smutno, mam zly dzien, depresję itp przypominam sobie ze pod tagiem #nofapchallenge zbiera się 400 dorosłych facetów którzy wspierają się i wymieniają radami w kwestii nie walenia konia. Coś wspaniałego, dorośli ludzie a nie potrafią spać z rękami na kołdrze. Spermiarze

#oswiadczenie #depresja #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow
#nofapchallenge 7/30
Po tygodniu, spodziewałem się cięższej przeprawy, było troche fantazjowania na szczęście zawsze się starałem opanować abym nie odpłyną za daleko, akurat mam to szczęście (dla normików nieszczęście) że obecnie nie spotykam zbyt dużo kobiet w okół siebie przez jakiś czas. Troche się robi przez to samotnie człowiekowi ale tak jeszcze przez pare dni.