16/35. Mam taką chęć na pornosa że głowa mała, ale przed zrelapsowaniem się powstrzymuje mnie fakt że w sobotę idę na imprezę gdzie będzie multum zajebistych młodych dupeczek i wiem że warto wytrzymać z challengem do tego dnia. I uświadomiłem sobie że fajnie wyznaczać sobie takie cele, nie w postaci "x/90" tylko mieć motywację aby utrzymać streak do jakiegoś ważnego wydarzenia, gdzie bycie na nofapie może zaprocentować. Gdyby nie ta impreza z
65/115 #nofapchallenge

Wczoraj w komentarzu pod jakimś znaleziskiem trafiłem na zupełnie przypadkowy filmik na YT, w którym wykorzystano podkład muzyczny (pewnie z jakiegoś stocku), który znam z pewnej serii filmów pornograficznych.

Z serią tą mam związane bardzo miłe wspomnienia. Dochodziłem przy niej wielokrotnie.

Okres mojego uzależnienia od pornografii przypadał akurat w czasach, gdy kolejne odcinki tej serii były produkowane i wydawane. Ze zniecierpliwieniem czekałem na pojawienie się nowego odcinka. Autentycznie byłem uczestnikiem
78/∞

Nie wiem od czego zacząć. Może od tego, że nie czuję się już jak gówno. Główna faza flatline'u najwidoczniej minęła i znów emocje wróciły. Nie jestem już martwy w środku i znów mi się chce chcieć.

Wahania nastroju są (bardzo małe), aczkolwiek w porównaniu z tym co było, a jest - to przepaść. Gdybym miał opisać fazę w której się znajduję, to jest to faza "post flatline" czyli główna burza już
@MiloCieWidziec: Sperma nie może się zepsuć tzn skisnąć czy coś. Owszem z czasem sperma staje się stara, a plemniki mniej ruchliwe aczkolwiek sperma się nie psuje. Kiedy sperma jest stara i jest jej dużo dochodzi do wytrysku w trakcie snu - Pozbyliśmy się starej spermy, zrobiliśmy miejsce na nową i proces się powtarza aż do kolejnego orgazmu.

Gdyby nofap wpływał negatywnie na zdrowie psychiczne lub fizyzne zapewne byłoby o tym głośno
Marcel Proust, jeden z najwybitniejszych francuskich pisarzy, w młodości nałogowo oddawał się masturbacji, co stanowiło nie lada kłopot dla jego rodziców, zwłaszcza dla ojca, lekarza i higienisty, który jak większość jemu współczesnych wierzył, że zwyczaj ten, w przypadku zlekceważenia, może doprowadzić do homoseksualizmu. Aby „wyleczyć” swego 17-letniego syna z „problemu” w maju 1888 roku dał mu 10 franków i wysłał do miejscowego burdelu. Jak wynika z poniższego listu sporządzonego przez Marcela i
źródło: comment_MMuUpNFyRe04LpsNjNQHZCT43GVvSrfS.jpg
29/... Czystych dni też 29, nie ma relapse'a. Jedynie większą uwagę skupiam na prawdziwe dziewczyny, mijane w pracy lub na ulicy. Na PMO zobojętniam się co raz bardziej. Strony do których wcześniej tęskniłem stają się nieważne, odległe. Myślę że jestem na dobrej drodze. Wahania nastroju trochę ustały ale często mocno się #!$%@?. Na dalej idące wnioski jest za wcześnie. Wydaje mi się że miałem już podobny okres bez PMO, ale chyba ten
@unnamed_soldier: osobiscie podchodze do tego jak do uzaleznien od roznych substancji np. alkoholu, nikotyny, kofeiny, narkotykow. W koncu chodzi o wywolenie dopaminy w nagrode za zachowanie.

Co ciekawe jak bylem maly i widzialem " Requiem for a Dream" nie moglem uwierzyc, ze mozna byc tak glupim zeby sie uzaleznic. Nawet chcialem sprobowac wpasc w jakis nalog zeby udowodnic sobie silna wole. A teraz jak mam ochote na pmo to przypominam sobie
#nofapchallenge #przemyslenia
To całkiem dobra propozycja.
ale należy mieć świadomość ze musicie mieć 200zl na miesiąc na wypadające włosy, zwiększone prawdopodobieństwo zachorowania na raka
Za około rok opublikuje jakiś dziennik związany z nofap, no fap bez porno W tym jest bardzo duży potencjał ale nikt nie zajął się tym na poważnie
A szkoda bo no fap przykładowo obniża możliwość zachorowania na nerwice natręctw, psychozę a mi się to bardzo przyda. I myśle
#anonimowemirkowyznania
Za każdym razem jak robię #nofapchallenge, to prędzej czy później kusi mnie aby umówić się z jakąś panną z roksy. Odpalam stronkę, podjarany czesze wacława do zdjęć prostytutki i zamykam laptopa resetując wyzwanie i tłumacząc soobie, że nie upadłem tak nisko aby płacić za seks.
#nofapchallenge

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu
#anonimowemirkowyznania
Siema,

Mam prawie 24 lata na karku, miałem kilka dziewczyn, ale co się jakąś nową zainteresuje, to w pewnym momencie nie mam o czym gadać (choć tematów mam sporo, to dziewczyny po prostu nie podejmują tematu, a strzelam z różnych dziedzin/hobby etc. pewnie jestem nudny czy inny czort). Ostatnio wystartowałem z #nofapchallenge i #nopornchallenge, by się przestawić xD na tryb łowcy.

Jestem od sześciu lat sam, w sumie zacząłem to
Wow, nie sądziłem że to się uda, 14/14. Mam mega dużo przemyśleń na temat tego wszystkiego ale nie chcę wyciągać pochopnych wniosków. To co na pewno zmienia u mnie challenge to sen. Podejrzewam że bierze się to z tego że dotychczas idąc z laptopem do łóżka przyzwyczajony już mózg podświadomie czekał na nagrodę w postaci dopaminki. To jest cały problem, że to gówno jest na wyciągnięcie ręki. Ludzie mocno wierzący czy ludzie