ehh moje życie ostatnimi czasy to tylko ciągłe myślenie o c--------i istnienia, niby mam kilku przyjaciół, nie mam jakiś większych problemów, ale ciąglę w głowie ta myśl, że wszystko co robimy i tak prowadzi do niczego. Staram się aktualnie sprawiać jak najwięcej radości innym i czerpać radość ze wszystkiego, ale gdy już usiądę na spokojnie w swojej piwnicy to wciąż te same myśli. Ostatnio zaczynam dostrzegać, że ludzie wierzący mają lepiej w
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DanielKrul: Lepiej uważać że wszytko ma znaczenie niż nic go nie ma. Jeśli cię gnębią takie myśli postaraj się o jakieś antydepresanty. A i głupio opierać się na religii bo to fałszywa nadzieja. Tak jak by ci ktoś obiecał 10.000 a nigdy nie dał, możesz czuć że je straciłeś a tak naprawdę nigdy nie miałeś.
  • Odpowiedz
nsfw
Treść nieodpowiednia do przeglądania w pracy lub miejscu publicznym...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Jesteś kosmitą z cywilizacji 5 poziomu
- Chcesz uczcić swój ślub fajerwerkami
- Podróżujesz w czasie
- Lecisz do innej galaktyki
- Znajdź idealną planetę na nowe życie
- Za pomocą swojego nasienia zmodyfikowałeś i spłodzileś organizmy na swoje podobieństwo
majsterV2 - - Jesteś kosmitą z cywilizacji 5 poziomu
- Chcesz uczcić swój ślub fajer...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tom_Ja: Podział na normatywną i deskryptywną moralność jest do pewnego stopnia sztuczny - większość chyba współczesnych filozofów, którzy są moralnymi kognitywistami, uważa również że intuicje moralne ludzi - a więc to, co "ludzie uważają że jest dobre" - mają jakieś znaczenie dla tych obiektywnych zasad. Zresztą najpopularniejsza chyba metoda "testowania" różnych systemów etycznych, tj. metoda równowagi refleksyjnej, polega właśnie m. in. na ważeniu tych intuicji.

Dalej, cały "dowód" na brak możliwości
  • Odpowiedz
Według mnie sprawa wygląda następująco. Skupmy się na jednostkach, ponieważ sens cywilizacji to nieco inne zagadnienie. Nasze "wysiłki życiowe" nie mają sensu... Nasze życie jest pozbawione jakiejkolwiek wartość. Wiele osób uważa, że wychowanie potomstwa nadaje życiu sens. Powiem wprost bezsens nie może nadać sensu. Skoro życie nie ma sensu pozostaje podjąć decyzję. ŻYĆ, czy ZGINĄĆ. I tutaj wypływamy na ciekawe wody. Żyć nie ma sensu, zginąć również... Pojawia dylemat, wybór między bezsensem,
  • Odpowiedz
#weltschmerz #nihilizm #pesymizm

[P]orządek, który jest w świecie, i fakt, że widzimy, iż zło tkwi w porządku, i że ten porządek nie mógłby istnieć bez zła, czyni jego istnienie niepojętym. Zwierzęta przeznaczone na pożywienie dla innych gatunków. Zazdrość i wrodzona istotom żywym nienawiść do ich bliźnich (...). Łatwiej nam pojąć zło przypadkowe niż stale obecne i powszednie. Gdyby w świecie panował nieład, zło byłoby czymś niezwykłym,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@taki_tam_ktos: No właśnie po Schemacie, Trzynastym i Fantazygocie co album jest inaczej :) Ostatnio nawet wyszła kolejna płyta trochę łącząca "to co było kiedyś z tym co jest teraz". Jeśli szukasz nihilizmu i mizantropii połączonej z miłością do gór to naprawdę się nie zawiedziesz w jego twórczości.
  • Odpowiedz