#anonimowemirkowyznania
W tym roku kończę 27 lat. Przez lata nie weszłam w żaden związek, bo się bałam odrzucenia. Odkładałam pieniądze aż w końcu temu zaczęłam psychoterapię, przerobiłam dużo własnych problemów i dzis czuje się gotowa na związek. Proszę o opinie czy w moim wieku można znaleźć jeszcze fajnego #niebieskipasek i stworzyć normalny związek na stałe czy serio w tym wieku trzeba się pożegnać z wizja domu i dzieci?

Różowy lvl 27 czy jest jeszcze realna szansa na zdrowy związek?

  • tak 85.4% (176)
  • nie 14.6% (30)

Oddanych głosów: 206

  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania pytanie czy chcesz gowniaków. Jak tak to zegar trochę tyka ale też bez przesady. Potem po prostu trzeba się bardziej wysilić, badać itp. Ale nastawiać się, że już za późno to nie można. Terapeutka też nie powinna mówić nic o 30. bo to żadna granica. Jest na pewno trudniej, a jeśli przepracowałas traumy i jesteś świadomą dziolchą to jest jeszcze trudniej, bo będziesz zwracać uwagę na czerwone lampki ale na
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: najlepiej słuchać zazdrosnych koleżanek. Jeszcze lepiej spytać o zdanie świrów na portalu ze śmiesznymi obrazkami. Jesteś gotowa, to rób swoje, bez spiny znajdziesz kogoś, kto Ci podpasuje i w końcu się zgracie i będzie happy end. Bez spiny, zegar tyka tylko tym, co marnują życie robiąc coś, czego nie planowali/chcieli i tym zabraknie czasu na to, co najważniejsze. Cała reszta robi swoje w swoim czasie.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Trochę dziecinne podejście, jak będąc w związku poznajesz już „przyjaciółkę” z która zakładasz ze mógłbyś tworzyć coś więcej niż przyjaźń. Uważasz ze jak zaczniesz się z nią przyjaźnić i ograniczać relacje do przyjazni to w takiej sytuacji się ze sobą nie prześpicie po jakimś czasie? XD to jasne
+ wydaje ci się może lepsza, bo nie znasz jeszcze jej wad, charakteru tak dobrze jak swojej żony. Zawsze to nieznane,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, nie mam już siły.
Boli mnie to, że pomyliłam się po razenty, co do tamtej osoby i jak widać to był kolejny bait. Jak widać gdzieś podświadomie miałam cichą nadzieję na pojednanie.
W rzeczywistości się myliłam Już mnie to nie będzie obchodzić To była last chance.
Poza tym mam wspaniałą osobę koło siebie która Kocha mnie taką jaką jestem. W życiu nie pomyślałam, że po takim zranieniu ktoś mnie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mój niebieski nigdy nie chce mi powiedzieć ile zarabia. Wykonujemy ten sam zawód (w innej firmie), na hajs nie narzekamy, starcza nam na wspólne wydatki (mamy trzecie, wspólne konto, co miesiąc przelewamy tę samą sumę na rachunki, czasami więcej jak trzeba, ale zawsze po równo). Każdemu z nas dodatkowo starcza na swoje pasje, hobby i dodatkowo oszczędzanie. Zarabiamy pewnie podobnie, ale na luźne pytanie (rozmawialiśmy akurat o podwyżkach w
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pavl_: zapach bierze się z osadu, jaki zostawia dym papierosowy, najlepiej widać to na ścianach, dosłowne żółkną. Zapachy jedynie maskują problem, wszystko trzeba po prostu umyć, łącznie ze ścianami, sufitem, futrynami. Bez szczególnych dodatków, woda z dowolnym mydłopodobnym daje radę. Ciuchom wystarczy pranie.
  • Odpowiedz
Jakiś czas temu postanowiłam sobie, że zrobię mojemu #niebieskipasek wyjątkowy prezent. Jako że jest fanem #realmadryt to napisałam do nich z prośbą o autografy, nie licząc oczywiście na zbyt wiele, ale po pewnym czasie odpisali, że się zgadzają. Minął dość długi czas, urodziny niebieskiego zdążyły minąć aż po jakimś czasie on sam znalazł w skrzynce list. Radości było mnóstwo, do momentu aż się nie okazało, że każdemu wysyłają
Burczan - Jakiś czas temu postanowiłam sobie, że zrobię mojemu #niebieskipasek wyjątk...

źródło: comment_16101236661pLuTig6YLgtHxIAkewKF0.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mati1dg1: @DariooZ: Tak po krótce to napisałam maila na adres . W języku angielskim, ponieważ hiszpańskiego nie znam, a nie chciałam się wygłupiać z translatorem. W kilku zdaniach opisałam całą sytuację czyli, że niebieski jest fanem od dzieciaka, niedługo urodziny i chciałabym mu zrobić niespodziankę. Zapytałam czy mogę kupić w jakiś sposób autograf, a oni mi odpisali, że nie chcą żadnych pieniędzy i żebym podała swój adres to
  • Odpowiedz
Mój #niebieskipasek, miłośnik gier i łamigłówek, od kilku tygodni przeżywa nawrót fascynacji #dragonball, więc dziś po powrocie z pracy zostanie porwany na epicką przygodę u boku Trunksa. Właśnie wycinam dialogi i umieszczam je w strategicznych miejscach.
Już nie mogę się doczekać, aż niebieski zacznie przetrząsać mieszkanie w poszukiwaniu kolejnych wskazówek, które zaprowadzą go do dwóch niespodzianek z uniwersum DB. (
wysuszonyszkieletkostny_czlowieka - Mój #niebieskipasek, miłośnik gier i łamigłówek, ...

źródło: comment_1610118027beE8ckdSSfII9OLmsXH0nm.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Co myślicie o tym że facet płacze po tym gdy zostawiła go kobieta która kochał dlatego też pytanie przede wszystkim do #rozowypasek jestem ciekawy też jak ona to może odbierać, troche #psychologia
utarło sie że chłopaki nie płaczą ale.. no właśnie.

#logikarozowychpaskow #zwiazki #niebieskipasek

Kliknij
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Facet to człowiek, ma uczucia, może płakać do woli. Nie tylko po rozstaniu, ale też na filmie, na pogrzebie i w ramach miliona innych sytuacji. Mój facet kiedyś popłakał się podczas słuchania piosenki i tęsknocie za mamą (sam stracił matkę ponad 20 lat temu) i nie stał się przez to mniej męski. Tylko wsiury pieprzą farmazony w stylu "chłopaki nie płaczą" ;)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czesc Mirki, chciałabym się doradzić co robić w moim #zwiazki Jestem z #niebieskipasek już rok. Było wiele kłótni, płaczu, zbędnych słów - wiadomo, jak to w związku. Po kilku miesiącach zaproponował, żebym z nim zamieszkała. Mówi mi, że dlatego, że widzi we mnie przyszłą żonę i chce być pewien. Zamieszkaliśmy razem. Problem polega jednak na tym, że ja nie widzę w nim przyszłego męża. Jest
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć!
Potrzebuje pomocy odnośnie mojej agamki (4lata) - Wraz z mój #niebieskipasek sie przeprowadzamy i czy zmiana mieszkania może negatywnie wpłynąć na samopoczucie mojej agamy? ( terrarium zostaje dokładnie to samo) Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Ewentualnie może jakies rady jak się przeprowadzić z jak najmniejszym stresem dla mojego gada? #terrarystyka #jaszczurki #agama #smiesznypiesek #zwierzaczki #agamabrodata #
Pink_Flamingo - Cześć! 
Potrzebuje pomocy odnośnie mojej agamki (4lata) - Wraz z mój ...

źródło: comment_16098430283lou4AW2I36ynJKiJYP4ZK.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pink_Flamingo: ja się przeprowadzałem i nie było problemu, przy zmianie terra też nie. Teraz jak będziecie przeprowadzać a jest zimno to na czas transportu (nie wiem jaki długi) przygotujcie termofor albo butelkę z ciepłą wodą i nagrzejcie auto.
  • Odpowiedz
@Pink_Flamingo: Dokładnie - odpowiednio zabezpieczyć gada na czas transportu, żeby nie zmarzł i nie powinno być żadnego problemu, tym bardziej, że terra zostaje to samo. Agama będzie czuła w nim swój zapach, więc skojarzy, że jest z powrotem 'na swoim' i nie powinna się jakoś strasznie stresować.

Ewentualnie może być tak, że agama zestresuje się samym transportem - jeśli jest wrażliwa na takie sprawy - i może wtedy przez dzień-dwa
  • Odpowiedz