Jak tu się nie denerwowac, skoro widzę takie (świeżo wyprane) skarpety u #niebieskipasek ?
(╯°□°)╯︵ ┻━┻
I on nie wyrzuci, bo "będą do chodzenia do pieca". Nosz... Ma mnóstwo skarpet, stać go też żeby kupić nowe. Tak samo ze zniszczonymi innymi ciuchami - ile kuźwa można mieć zestawów "do pieca"!? Ma już ich tyle, że mógłby zostać menelską szafiarką i robić
(╯°□°)╯︵ ┻━┻
I on nie wyrzuci, bo "będą do chodzenia do pieca". Nosz... Ma mnóstwo skarpet, stać go też żeby kupić nowe. Tak samo ze zniszczonymi innymi ciuchami - ile kuźwa można mieć zestawów "do pieca"!? Ma już ich tyle, że mógłby zostać menelską szafiarką i robić




























Mirabelki, czy któraś z was ma doświadczenia z wychodzenia z toksycznych relacji? Nie potrafię zerwać z chłopakiem. Ta relacja ciągnie się już 3 lata, a od roku jest to samo. Mówię mu szczerze, że trzyma mnie przy nim przywiązanie, emocje i współczucie i nie wierzę w jego zmianę, a on za każdym razem obiecuje, że się poprawi i będzie pracował nad sobą. Czuję, że mam wpojone bardzo złe wzorce
Komentarz usunięty przez autora