Mam wrażenie, że jest jakieś społeczne przyzwolenie na złapanie zakażenia w szpitalach. Jak się idzie z objawami żółtaczko podobnymi do lekarza to od razu pierwsze pytanie, czy był ostatnio pobyt w szpitalu.
To jest norma, że w szpitalu można coś złapać.
Jak to wygląda od strony prawnej? Pewnie cholernie trudno udowodnić szpitalowi, że się u nich złapało zakażenie i tym samym pociągnąć ich do odpowiedzialności? Nie mówię teraz konkretnie o żółtaczce.
Ktoś
To jest norma, że w szpitalu można coś złapać.
Jak to wygląda od strony prawnej? Pewnie cholernie trudno udowodnić szpitalowi, że się u nich złapało zakażenie i tym samym pociągnąć ich do odpowiedzialności? Nie mówię teraz konkretnie o żółtaczce.
Ktoś





























Czy lekarz internista lub inny (nfz) który nie prowadzi mojego leczenia izotekiem, ponieważ chodzę prywatnie do dobrego dermatologa może mi wystawić co miesiąc/dwa miesiące badania kontrolne które zaleca dermatolog? Same wizyty już rujnują mój budżet oraz leki. Jestem zatrudniony na umowie o pracę i mam pakiet luxmed (podstawowy).
#dermatolog #izotek #tradzik #badania #nfz
---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku
---
Zaakceptował: Eugeniusz_Zua