Chyba często przytaczanym argumentem przez normictwo przeciwko #neet jest to, ze pogarszasz swoje życie - tak jakby charowanie u Janusza za najniższa to była droga do sukcesu, bo Pan dobrotliwy Janusz w końcu doceni lata #!$%@? xD
Idąc na #neet dosłownie się niczym nie ryzykuje, bo ZAWSZE można wrócić do psiej pracy za psie pieniądze.
Ale powiem wiecej - miałem kolegów na neet i dosłownie żaden po paru latach neeta nie poszedł
@HeavyMagicMissle: bredzisz i mylisz pojęcia bredząc jeszcze bardziej o normictwie. Skoro ci znajomi uczyli się nowych rzeczy, to nie byli nigdy neetami. NEET - Not in Education, Employment or Training, czyli ktoś, kto nie pracuje, nie szkoli się i nie uczy. Zwykły brak pracy nie jest neetowaniem, uczenie się i szukanie nowej pracy nie jest neetem, pracowanie przez pół roku i życie z oszczędności drugie pół roku nie jest neetem. NEET
@gotiman13: da się tak zrobić na początku, (przez jakieś 3 miesiące) ale później cie skreślą... tzn jak będą wredni to każą ci iść na rozmowę, a jak odmówisz to na rok cię skreślają.. po roku dopiero możesz się zarejestrować jako bezrobotny
Bycie takim członkiem rodziny królewskiej to jest #neet przez całe życie. Niby masz jakieś obowiązki typu pojechać do Rwandy, ale tam cię będą tubylcy nosić w lektyce jak na picrel xd Przeciętny #przegryw ma o wiele gorsze obowiązki typu iść do Biedronki, nikt tam wobec niego nie będzie bił pokłonów.
#uk #koronacja
Tymajster - Bycie takim członkiem rodziny królewskiej to jest #neet przez całe życie....

źródło: 87fdcffd03c741ed8bbacd04977c36fb_md

Pobierz
Mam pytanie dla ludzi którzy neetują. Gdzie w Europie robić to najlepiej?
Wczoraj z zaskoczenia dostałem wypowiedzenie z w pracy. Bez świadczenia pracy czyli jeszcze 12 tygodni dostaję pensję. Plus dostałem dobrą odprawę, prawie roczne zarobki. Mam sporo oszczędności.
Pracuję całe życie, bez przerwy od prawie 20 lat.
I teraz pojawiła się szansa nie robić nic przez jakiś czas. Szczególnie, że właśnie zaczął się Maj, czyli idealnie się składa, lato zaraz będzie
Dobra, plan jest.
Wsiadam w auto, graty do bagażnika i jadę do Girony. Wynajęłem airbnb na 3 tygodni. O 20 dzisaj jadę tunelem do Francji. Kimam W Calais, a potem na południe.
Będę się zastanawiał co dalej w jakimś ciepłym miejscu. Jestem podjarany jak flota Stannisa.

@Nietak_nietak
Nie nadaję się to prowadzenia tagu. Nie chce mi się a poza tym nie chcę żeby znajomi dowiedzieli się że mam konto na wykopie.
Szczęście jest dla kobiet, niektórych dzieci oraz mężczyzn, którzy mieli szczęście w losowaniu genetycznym.
Większość dzieci i męzczyzn nie jest szczęśliwa, a wkraczając w świat dorosłych żadna ideologia polityczna czy społeczna nie chce żeby mężczyźni byli szczęśliwi - zarówno prawica jak i lewica chce wykorzystać mężczyzn jak konie zaprzęgowe - jedni do orki na prywatnej plantacji by bogacić właściciela, drudzy do orki na społecznej plantacji by bogacić polityków i kobiety.

Mężczyźni to
@HeavyMagicMissle: szczucie dupą wystarczy. Tak, tylko tyle wystarczy żeby namówić przeciętnego chłopa żeby poświęcił całe swoje życie by podporządkować je jednemu celowi - zdobyciu laski. Niejednokrotnie doświadczyłem jak jakaś laska próbowała mnie niby to poderwać, ale to wszystko jest tylko ułuda, one wcale na mnie nie lecą, po prostu żywią się tym żeby dać chłopom nadzieję. Większość się na to nabiera i zaczyna wtedy bronić kobiet do upadłego "bo przecież dają
Za rok wbije 30lvl a ja nie mam nic, #przegryw od zawsze(oczywiscie ten cichy,spokojjny, chłopak) nie mam zadnych przyjaciół, paru znajomych(na czesc,czesc co u ciebie ?spoko to spoko) o związkach nie wsponiman nawet, nic nie potrafie, nie mam zadnego wyksztalcenia, cala moja kariera zawodowa to #!$%@? roboty za grosze(produkcja, magazyn itp) przeplatane #neet

eh nie mam niczego i jak tu żyć kolejne kiklkadzieisat lat
Wiekszosc ludzi na swiecie w sumie nic nie ma - to ,ze trzeba byc zajebiscie udanym to jest jakas bajka, ktora wynika z percepcji swiata jako zlozonego z udanych ludzi gdzie wiekszosc taka nie jest. 29 lat to jeszcze nie koniec, gdzies tam pracowales, chyba masz gdzie mieszkac. Moze sie warto zastanowic co bys przez te kilkadziesiat lat chcial robic i zaplanowac cos lepszego. Mozna duzo rzeczy wymyslic jak masz troche czasu
#przegryw #przegrywpo30tce #neet

Oglądam sobie na głównej stary skecz z silną wolą i wódeczką i dociera do mnie jak przeciętny pijaczyna lat 90 mogował mnie pod niemal każdym względem: ma rodzinę, ma mieszkanie, mieszkanie jest ładnie urządzone, zapewne ma pracę, która go nie wprowadza w depresję, stać go posłałać żonę i dzieci na wakacje, ma czas żeby samemu odpocząć od innych, ma chęci iść do monopolowego, schłodzić wódeczkę i sobie ją wypić,
@HeavyMagicMissle: mam dokładnie to samo, jeszcze mając 29 lat pykałem sobie w gierki i starczało mi to żeby w miarę copować, ale po 30 mam wrażenie że muszę się wziąć za siebie i rozwijać, uczyć języków i hooy wie czego. Nic co robiłem dla przyjemności mi jej już nie daje, bo zawsze jest z tyłu głowy że jeszcze chwila i czterdziecha na karku a ja nie jestem kompetentny w niczym i
@HeavyMagicMissle: myślałem o kursie na kierowcę tira, co prawda trzeba wyłożyć 10k ale zawsze to jest jakiś pewniak że jak wywalą cię z innej roboty to możesz wrócić na tiry (przynajmniej na chwilę obecną to pewniak, nie wiem jak będzie za rok, dwa). Jak to nie wypali albo mi sie nie spodoba to planuję spróbować pracy na statkach. Jak to nie wypali, to kurs spawacza, ale to już trzeba wyłożyć bardzo
@kamiloslav: No tak - musisz miec przepracowane 12 miesiecy w trakcie 18 OSTATNICH miesiecy, czyli mozesz 6 meisiecy brac zasilek, potem 12 miesiecy pracowac i znow 6 meisiecy brac zasilek. Nie musisz czekać 18 miesiecy na ponowny zasilek, wystarczy 12 miesiecy pracy.
Jak nie zacząłeś pracy od 1 dnia miesiąca, to wtedy będziesz musiał pracować 13 miesięcy, żeby daty się zgadzały.