@Kruszetopy: Jak nie jesteś w stanie pracować to dostajesz rentę. Jak masz I grupę to pracodawca coś koło 2k co miesiąc dostaje przelew z PFRONU na Cb. ( Do weryfikacji w necie). Czyli jakąś tam jeszcze pracę może taka osoba wykonywać. Ja też mam taką niepełnosprawność, że z 70% zawodów odpada. W twoim wypadku pewnie będzie to z 90%, ale zawsze jest to 10% co możesz dalej robić.
  • Odpowiedz
#neet Kiedyś byłem neet przez 6 miesięcy teraz mam pracę ale mnie ona nie satysfakcjonuje (produkcja) mam źle doświadczenie z urzędami pracy zaliczyłem gówniany staż w administracji który i tak w żaden sposób nie pomógł mi. znaleźć pracy biurowej. Teraz się zastanawiam nad kursem lub szkoła policealna z grafiki 3d ale coś mi podpowiada że już rynek jest nasycony i jako początkujący i tak nie znajdę pracy. ktoś podpowie czy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Genes: a co byś po takiej grafice 3d robił? Wizualizacje? Modele 3d dla filmów/gier? Jeśli tak ci zależy na tym aspekcie 3d, to pobierz blendera i potwórz sobie jakieś modele, opanuj jako tako program i podstawy projektowania. Sam się po dwóch tygodniach ciągłej zabawy przekonasz czy to dla ciebie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim myślę, że głownie to zależy od postrzegania własnej osoby. Jeśli czujesz się jak przegryw to nim jesteś. No, ale według wykopowej definicji wystarczy, że chociaż raz w życiu zaruchałeś, wtedy już nie możesz już się tak określać xd.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Praca w kouchozie i posiadanie prawka oraz względnie taniego auta to w sumie co drugi albo co trzeci wykopek na tym tagu, ja się też pod to łapię, i nawet nie tak że nigdy się z żadną babą nie spotykałem, i tak się uważam za przegrywa, po za kilkoma kolegami poznanymi dawniej za czasów szkolnych to właściwie nie istnieję dla świata, tylko praca i dom, no i gry, czasami
  • Odpowiedz
Powiedzcie mi jak przyspieszyć czas jak człowiek np pogra sobie na gitarze i liczy że już zleciała z godzinka a tu 20 minut.

Nic nie interesuje na dłużej. Jeszcze niedawno oglądałem seriale za serialami, czy książki czytałem pół dnia a teraz nie potrafię nawet filmu włączyć bo wiem że się będę nudził i zamknę oczy licząc że przysnę, ale częściej nie przysypiam i jestem w-------y. Nie widzę w niczym sensu zbytnio a
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#neet cobyscie powiedzieli na rozmowie, gdyby sie zapytali skad paroletnia luka w zyciorysie? Bo sie tego obawiam.
Dodam, ze przez ten czas mocno pracowalem nad pewnymi umiejetnosciami i wiem, ze sa sprawdzone.
Wiec nie do konca taki neet.

Jedyny minus to brak dyscypliny.
Np. chce wstac o 7 ale wstane o 10 xD
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak wygląda wasz zwyczajny dzień? czujecie że marnujecie ten czas czy robicie jednak coś pożytecznego albo czy chociaz czerpiecie z tego jakąś radość? szukacie pracy? #neet
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niemalala7: wiem, ale ja teraz mówię o osobach które cały czas coś robią, starają się a i tak dalej mają gówniane życie. Ty to przedstawiasz tak, że każdy osiągnie sukces wystarczy chcieć. Tak jak w bajkach Disneya
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak udaje Wam sie znalezc sile by wstawac rano do pracy? Mowie tutaj o osobach ktore nie maja siekiery nad glowa w postaci dzieci albo hipoteki. Tyle ludzi na swiecie, tyle automatyzacji, tyle procesow, taka technologia a my wciaz jak te szczury 40h+ tygodniowo na robieniu totalnie bezsensownych rzeczy. Przekladanie cyferek w excelu, rysowanie schematow, wymyslanie gdzie dodac guzik by uzytkownik kupil sztuczne zloto w grze. Ja nie
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 51
@mirko_anonim nie wstawaj w ogóle do pracy, skończą Ci się pieniądze, nie zapłacisz czynszu i za jedzenie to znajdzie się motywacja. Albo zmien prace jeśli ta nie sprawia Ci chociaż minimum satysfakcji. Albo się wypaliłeś całkowicie, na taką w której widać rezultat.
  • Odpowiedz
I tak mija dzień za dniem, miesiąc po miesiącu, rok po roku. I tak będzie wszystko mijać, a ja będę tym kim byłem. Bez żadnych zmian. Prócz tych zewnętrznych. Będę tylko obserwował jak wszystko się jakoś toczy. Kompletna abstrakcja, gdy cały świat pędzi a ty jesteś jakimś stałym punktem - znakiem, który rdzewieje na obrzeżu drogi. To dziwne żyć w oderwaniu od świata rzeczywistego, a wszystko z tego świata jednak cię dotyka.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach