@Dawidinho8:

9. Pewnego razu, koleżanka pocałowała mnie w policzek, bez zapowiedzi, w szkolnym autobusie, i powiedziała że mógłbym wysiąść na jej przystanku i iść do niej, ponieważ nie ma jej rodziców. Odmówiłem, bo wtedy musiałbym ominąć odcinek Dragon balla.


to był dobry powód aby odmówić
  • Odpowiedz
#najgorszypodryw

w licbazie w czasach kucowania pojechałem z ekipą na kuc-koncert do jarocina. tradycja mrocznej mlodziezy n---------y sie tanim winem przed koncertem dosyc konkretnie, bo alko w srodku za drogie na biedna kuc-kieszeń. jak grali nie bardzo pamietam, bo caly czas obijalem sie w pogo nawalony. gdy zmeczylem sie obijaniem swojego ciała ległem na podłodze pod ścianą słuchając muzyki. podeszła do mnie pankówa. wzieła mnie za ręke z krótkim acz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniało mi się coś. :D

Czasy gimbazy, flircik z koleżanką i umówiliśmy się że wyjdziemy pobiegać. Ja sportowiec od zawsze, kondycja, te sprawy. Biegniemy se jedno kółko dookoła osiedla, żółwim tempem. Przebiegliśmy takie małe kółeczko, niecały kilometr (a stawiam że z 500 metrów to było nie więcej) i ona mówi że musi odpocząć i siada se na kamieniu takim sporym, przy drodze żeby se odpocząć. Ja mówię że dawaj, przecież dopiero rozgrzewka, ona
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bordasy i nie tylko z #tfwnogf narzekacie na problemy mimo w większości młodego wieku, że nie potraficie się zachować przy babach itp. itd. Ale baby też mają problemy i to w jakim wieku. Na prawdę chciałbym Wam nagrać co tu się kurdebele wyprawia w mojej pracy, jak do starych panien w wieku 50+ przyjdzie przedstawiciel handlowy jakiejś firmy płci oczywiście męskiej i nie ważne czy dwa razy młodszy od nich,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#najgorszypodryw

Mój mastersztyk. 3/4 klasa podstawówki, kochałem się w tej dziewczynie od przedszkola.

Siedzieliśmy przed wfem z jakimiś kolegami samcami alfa, którzy zaczęli się z nią przedrzeźniać i jej dokuczać ( ͡° ͜ʖ ͡°). W przypływie odwagi powiedziałem do nich ciężkim jedenastoletnim basem: "EJ CHŁOPAKI PRZESTAŃCIE", na co oni nie wiedzieć czemu faktycznie przestali. Dziewczyna bardzo się ucieszyła i rzekła: "Anon, ale
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rabusek: trzeba było w żart to obrócić i byście smiechali z tego dziś i zawsze po wsze czasy waszego związku, a nie spinac poslady samca alfa. Bordo robisz to zle
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

osz gurwa myrky historia wuja domofona przypomniala mi o swoich podbojach z podbaze xD przegryw motzno. historia moze nie jest taka porywajaca ale te sie dziela na porywajace i prawdziwe ( ͡° ͜ʖ ͡°) #najgorszypodryw #coolstory

no wiec byly mocne czasy podbaze i te sprawy. mialem kolezanke z klasy ktora pewnego dnia skumala mnie ze swoja kolezanka, lecz mlodsza. aha - wszyscy mieszkalismy ok 100 m od siebie.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako, że oprócz mnie tylko jedna osoba wpisała coś pod tagiem #najgorszypodryw, to wstawię jeszcze jedną historię na zachętę.

Sytuacja dzieje się w 2 klasie #podbaza kiedy to wszyscy przygotowywali się do pierwszej komunii świętej. Jak napisałem już w poprzednim wpisie, byłem strasznie nieśmiały i nie rozmawiałem z koleżankami z klasy

ALE
a.....k - Jako, że oprócz mnie tylko jedna osoba wpisała coś pod tagiem #najgorszypod...

źródło: comment_E0u5Y0l8wP0FXKcOxwplfJivlkxNzLV1.jpg

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Rhododendron"

Dawno dawno temu, licząc na szybką wakacyjną przygodę pełną uniesień i szaleństwa, kumple podpuścili mnie aby zagadać do fajnej 6,5/10 koleżanki z naszej wakacyjnej ulicy. Po wybadaniu sprawy i zagadaniu szanse na coś więcej były 40/60.

Pomysł Padł na kwiaty, a ze to wiocha była i wieczorem 0 kwiaciarni, to u------m przy podstawie najładniejszy najdorodniejszy Rhododendron z kwietnika Rodziców i trzymając go za plecami nieśmiele niosłem na nasza ulicę w umówione miejsce
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@anisek:

tragedii ogółem nie było tak bym rzekł, historię które ja widziałem na własne oczy i to co goście o----------i to twoja się chowa bo jest mniej niż przeciętna w porównaniu do nich + twoja się działa w gimnazjum, to co ja widziałem było już po maturze
  • Odpowiedz