Mialem jechc ze znajoma na 2 dni nad morze...Kupiismy hotel na pol . Teraz sie okazalo ze kolezanka nie jedzie przez sytuacje rodzinna...i cos napomknela ze byloby milo jakby otrzymala jakis zwrot. Czy powinienem oddac jej jakas czesc co zaplacila? Wydaje mi sie nie do konca..Zwlascza ze hotel ze rate jest na hotele bez zwrotu..rozumiem sytuacje zyciowa, ale przeciez ja tez zostalem wystawiony. Samemu nie chce mi sie jeachac....ale jade glownie dlatego
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Big_Fomo: Powinienes oddac calosc i kupic jej wakacje na tydzien w wybranym przez nia terminie. Slowo przepraszam tez sie przyda i zapewnienie, ze w przyszlosci podobne sytuacje nie beda juz mialy miejsca.
  • Odpowiedz
@Big_Fomo gdybym to ja miał taką sytuację parę lat wstecz, to zacząłbym się zastanawiać czy to nie moja wina i czy na pewno dobrze postapilem. mozliwe, że doszłoby do sytuacji gdzie oddałbym jej pieniądze i nawet ja przeprosił.
teraz, z perspektywy czasu, uważam, że z takim osobami nie ma sensu marnować czasu i lepiej to wyśmiać i urwać kontakt, bo to do niczego nie prowadzi.
nie martw się Miras. miej to
  • Odpowiedz