Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Halo Mirki,
zamarzyło mi się zrobienie kursu na jachtowego sternika morskiego, ale mieszkam na południu Polski ¯\_(ツ)_/¯

Powiedzcie mi jak to jest z tymi kursami, bo widzę że większość obejmuje do tygodnia czasu, a na patent wymagane jest 200 godzin stażu w 2 rejsach. To znaczy, że trzeba zrobić 2 takie kursy czy są organizowane jakieś inne wypady, żeby nabić te 200h, bo to w sumie ponad 8 pełnych dni i nocy na morzu.

Widzę
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PustyCzlowiek: najpierw robisz co najmniej 2 rejsy z kolegami/ z randomami z internetu, żeby nabić godziny. Są organizowane rejsy stażowe. Jak już nabijesz godziny to idziesz na kurs i egzamin.
  • Odpowiedz
@PustyCzlowiek: piszesz sobie oswiadczenie że odbyles tejs z do w wymaganym czasie. Nikt tego nie weryfikuje


@gawronfly: Weryfikuje, musisz przedstawić opinie z rejsu na kursie, egzaminie, potem je wysłać po zdaniu kursu na patent. Mnie teraz na motorowodnego odrzucili ksera (bo oryg ma pzż) ksera tylko notarialnie poświadczone

@PustyCzlowiek: nie musisz mieć wcześniejszego szuwarowego ale teorii nie nauczysz się na kursie a wiedzy jest masa i
  • Odpowiedz
okręty wojenne to zawsze okręty. Nie ma łodzi wojennych.


@Stan_Przedzawalowy: Takiego określenia nie słyszałem. Ale jak najbardziej są łodzie stosowane przez wojsko (łódź saperska, łódź desantowa, łódź motorowa). Uzbrojonej łodzi motorowej spuszczanej z okrętu okrętem się nie nazywa, podobnie z samodzielną łodzią motorową do patrolowania rzeki. Sam tępię "łodzie podwodne" i tutaj sobie trochę heheszkuję, ale zaskoczyły mnie te okręty w głębi Chin, których wcale nie obraziłoby nazwanie łodziami.
  • Odpowiedz
Właśnie wróciłem z Międzyzdrojów i byłem mocno zaskoczony ilością turystów przebywających o tej porze roku nad morzem. Takich tłumów to ja już dawno nie widziałem. Ktoś na tagu #inwestycje pytał co można robić o tej porze roku nad morzem, odpowiadam, że oprócz spacerów i lansu w kawiarniach to nie mam pojęcia. Ja mam 100 km to sobie rano pojechałem, spacer na molo zrobiłem, kawkę z ciastkiem w kawiarni zaliczyłem, potem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach