Elo 36 lat 195cm z ryja wyglądam jak połączenie diabła z terrorysta z alquidy 36k faktury co miesiąc na b2b programista Java. Kilka mieszkań i domów pod #wroclaw Szukam wyluzowanej urodzonej po 2000r 172-176cm maks 55-58kg ukończone studia lub studentka. Chce mieć 3-4 dzieci i ślub.
Ja lubię wino i kraftowe piwo. Niestety leczę się medyczna marihuana bo jestem ADHD i byłem nadaktywny.
Aha, odrzucam poglądy #pis i
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Kumpel poznał nową dziewczynę, po paru miesiącach wprowadziła się do jego domu. Niedługo potem wprowadziła się też jej przyjaciółka, niby tymczasowo ale mieszkają w trójkę już z rok. Kumpel często tą przyjaciółkę wozi lub odwozi gdy ma do załatwienia coś dalej od domu. Byli też w trójkę nawet na wakacjach. Wydaje mi się to dziwne, tym bardziej że chłop parę lat po trzydziestce a takie coś ze studenciakami mi się kojarzy, ale jego sprawa (dziewczyny są młodsze tak z 6-7 lat). Nie wiem jak wygląda kwestia prywatności w związku, gdy cały czas jest obok inna dziewczyna. Chcielibście tak żyć? Zastanawiam się czy to nie jakiś trójkąt, ale głupio mi pytać (wiem jednak że dla kumpla jakby to powiedzieć seks jest bardzo ważną częścią życia)

#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #milosc #seks #pytanie

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Pytanie do będących w stałych związkach:
#niebieskiepaski #rozowepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #milosc #seks #zwiazki #rodzina #pytanie

Które pojęcie lepiej opisuje Twoje podejście do związku?

  • Romantyczna miłość (jestem niebieski) 44.0% (48)
  • Umowa partnerska (jestem niebieski) 28.4% (31)
  • Romantyczna miłość (jestem różową) 17.4% (19)
  • Umowa partnerska (jestem różową) 10.1% (11)

Oddanych głosów: 109

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dlaczego w tym kraju tak ciężko poznać kobietę? Ja rozumiem, że wiek robi swoje bo trzeba się ograniczać do #tinder i szukać głównie w pracy ale żeby aż tak było źle? Jestem normalny, staram się dbać o zdrowię więc ćwiczę. Pracę mam ogarniętą i nie narzekam. Nie jestem typem ponuraka ale też nie jestem infantylny. Mam jakieś swoje hobby i marzenia, któe powoli realizuje. Nie jestem napaleńcem, nie narzucam się i nie spermie. Mało pije, nie pale, nie biorę narkotyków. Czy na prawdę to za mało by kogokolwiek poznać? Umiem gadać z ludźmi przecież, w pracy szybko nawiązuje kontakty ale tam już wszystko zajęte. Zostały te głupie apki, na których albo nie ma nic albo jest i zaraz znika bez powodu albo nie odpowiada. Jak to możliwe? Największe patologie potrafią sobie kogoś znaleźć i jeszcze robić dzieci na potęgę a ja ogarnięty nie mogę. To kogo wolą kobiety? Gdyby mi się przytrafił związek to przecież chciałbym żeby to była wspólna droga przez coś fajnego, gdzie oboje otrzymujemy od siebie wsparcie, rozmawiamy o problemach i realizujemy się oboje, spełniamy marzenia, oboje się napędzamy żeby iść dalej. Na prawdę kobiety mają to w dupie? A może zacznę być chamem i pijaczkiem który kompletnie nie szanuje kobiety? Chodzić w dresach, patrzeć spode łba i wyzywać? Wtedy to będzie atrakcyjne hm?

#zalesie #przemyslenia #przegryw #blackpill #zwiazki #relacje #tinder #podrywajzwykopem #milosc #redpill #tfwnogf #samotnosc #feels #depresja #hipergamia

mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dlaczego w tym kraju tak ciężko poznać kobiet...

źródło: angry-man-throwing-his-smart-phone-into-the-lake-water

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Kobiety nie docenią idealnego życia, zaklasyfikują je jako nudne. Też się z tym niestety mierzę. Mimo wszystko, cały czas jestem zdania, że lepiej nie wiązać się z kimś, kto chce zniszczyć Twoje poukładane życie żeby tylko coś się działo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem w dwuletnim związku z dziewczyną, która posiada psa. Zawsze myślałem, że w sumie lubię psy i jestem dog person.

Spacery opisane poniżej to jakiś tam wycinek, ale niestety nasz wspólny czas jest dostosowany do psiego metabolizmu. Wyjazdy i cała logistyka związana jest z psem bo nie ma komu go podrzucić przy jakimś wylocie z Polski na urlop itp. Jakieś namioty, wyjście spontaniczne czy złapanie się na mieście - odpada bo ona albo jest zmeczona spacerami albo trzeba już teraz lub za chwilę iść na kolejny. Pies jest prawie cały czas z nami.

Po dwóch latach częstego chodzenia na wspólne spacery z psem zaczynam reagować złością, irytacją na pytanie czy idę z nimi na kolejny.
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: dlatego im człowiek starszy tym ciężej znaleźć kogoś do związku bo każdy ma już swoje przyzwyczajenia, zobowiązania itp.
Porozmawiaj o tym ze swoją dziewczyną, musicie wypracować system gdzie ona ma czas na spędzanie czasu z psem ale również i z Tobą. Powiem Ci ze jeśli traktujesz ten związek poważnie to jest to W #!$%@? cenne doświadczenie na przyszłość - które zaprocentuje jak będziecie mieli dziecko czy dzieci i również
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie umiem być szczęśliwy jako singiel/#mgtow. Brakuje mi bliskości. Nie mam problemów finansowych, mogę sobie pozwolić na to co chcę, a i tak chcę coraz mniej, bo mało rzeczy mnie zadowala.

Spotykanie się ze znajomymi, takie żeby gdzieś pójść, pośmiać się itd., sprawia że czuję się przez chwilę dobrze, ale po spotkaniu jest 2x gorzej niż było. Bo wiem, że wracam do pustego mieszkania, nie mam się do kogo przytulić ani nikogo kto naprawdę mnie potrzebuje, jestem warty tylko tyle ile wynosi moje wynagrodzenie i zysk który wypracowuję firmie. Czasami wybieram się na jakiś #spierdotrip, jadę na rowerze, słucham muzyki, wiatr wieje, oddycha się świeżym powietrzem, niby jest fajnie, ale dalej czuję pustkę.

Mogę w każdej chwili pojechać na zagraniczny wyjazd na którym poznam dużo ludzi, będę się integrował, pośmiejemy się, zobaczę piękne miejsca, a po tygodniu znowu wrócę do pustego mieszkania i nie zobaczę więcej tych ludzi. I znowu będę się czuł źle. Ja nie potrafię cieszyć się chwilą w momencie w którym jestem sam. Takie coś cieszyło mnie wtedy gdy byłem w związku, a po powrocie mogliśmy wspominać jak tam było i tworzyć
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: chłopie po co tyle tekstu skoro wystarczyło napisać, że dobrze zarabiasz ale jesteś nieszczęśliwy bo jesteś sam?
Takich jak Ty czy ja jest wielu i niestety nic na to nie poradzimy- hipergamia zniszczyła rynek i sprawiła, że posiadanie kobiety to jest wielkie osiągnięcie
  • Odpowiedz
aplikacja która polega szybkim na przeglądaniu tysięcy facjat z definicji nie jest dla kogoś kto szuka zaufania, miłości, stabilnego związku. I że nie za bardzo nadaje się dla introwertyków (


@mirko_anonim: dokładnie tak jest. Dodatkowo to apka tylko dla ładnych ludzi

Zostaje ci to sam co mi: pogodzenie się z samotnością i faktem, że dzisiejszy rynek świń jest w opłakanym stanie.
  • Odpowiedz
Muszę się pochwalić, że wreszcie po kilku miesiącach zaczęłam się doceniać i przestałam ślepo gonić za chlopakami, którzy traktują mnie albo jak powietrze albo jak g…. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niestety z powodu swojej niskiej samooceny, a byciu singlem pierwszy raz od trzech lat zachłysnęłam się miłostkami. Próbowałam zagadywać, być uśmiechnięta, wysłuchiwać ich a w większości przypadków zostałam potraktowana gorzej niż powietrze i bardzo to przeżywałam, nie wspominając
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Między innymi, dlatego zrezygnowałam. Żeby nie być ocenianym po twarzy/ciele. Jestem czymś więcej jako człowiek.


@woland99: wiesz, że tagując #przegryw weszłaś do jednego z kotła z ludzkimi pomyłkami genetycznymi, ogrami brzydszymi od Shreka z kreskówki, z których wielu ma zaburzenia psychiczne, jest bezrobotna lub wykonuje dead-endowe kiepsko płatne prace? Do tego wielu było wyśmiewanych bądź prześladowanych w szkole przez rówiesników.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
W różnych bajkach czy filmach miłość wydaje mi się być przedstawiana w strasznie nierealistyczny sposób. Mam w głowie dwa takie główne przykłady
1. Para się poznaje i od razu wpada w szaleńczą miłość, w mgnieniu oka są w szczęśliwym, pełnym miłości związku.
No sorry, ja dość sceptycznie podchodzę do "miłości od pierwszego wejrzenia". Uważam, że aby być z kimś w szczęśliwym, długotrwałym związku, najpierw lepiej jest się znać co najmniej te kilka miesięcy a niektórzy wchodzą w związek nawet po latach znajomości. Związek po kilku dniach to taki eksperyment, który wydaje mi się, że bardzo rzadko się powodzi.

2. Dwie osoby najpierw się nie lubią a później nagle ogromnie się w sobie #!$%@?ą, na zabój wręcz.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
W dzieciństwie czy też latach nastoletnich, powiedzmy do 15 -16 roku życia miałem kilka jak nie kilkanaście różnych, nieprzyjemnych sytuacji związanych z #rozowepaski. Mój problem polega na tym, że choć z obecnej perspektywy te sytuacje były błahe i gdyby coś takiego wydarzyło mi się teraz, nawet bym się nie przejął, natomiast te kilka lat temu były to dla mnie mocne przeżycia które pewnie w jakimś stopniu siadły mi na beret. Dlatego obecnie jestem bardzo mocno zniechęcony do randek, miłości, wszelakiego rodzaju starań. Gdy słyszę od innych ludzi jakieś historie jak chodzą od randki do tafli, spotykają się i zależy im na budowaniu relacji czy związku, myślę sobie zawsze "Co za strata czasu".
Czuję, że to totalnie nie dla mnie, nie miałbym być z kimś, raczej nie umiem już za bardzo okazywać uczuć, nie chce mi się już starać, biegać za kimś i robić te "pierwsze kroki" i też nie jestem zbyt urodny, nie lubię siebie. A żeby być z kimkolwiek najpierw trzeba polubić siebie samego.
Cóż, widocznie związki i inne głębsze relacje międzyludzkie nie są dla mnie, ale już coraz bardziej się do tego przyzwyczajam. Staram się zajmować się sobą, skupiać na sobie i większość czasu organizować sobie samotnie. Choć mam znajomości to są one wszystkie powierzchowne. Myślę, że tak ma po prostu być
#samotnosc #przegryw #wyznanie #dziecinstwo #zycie #tinder #milosc #przyjazn #niebieskiepaski #przemyslenia
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim jakbym o sobie czytał. Jak sobie pomyśle jak wyglądają pierwsze etapy poznawania się, to mi się niedobrze robi. Nie wiem jak ludzie mogą pisać ze sobą o dupie marynie (oczywiście to chłop musi wykazać się inicjatywą).
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: z pOlkami też nic dobrego mnie nie spotkało,
Polecam zająć się milfiskami, nie wiem gdzie obecnie mieszkasz, ale na zachodzie Europy jest mnóstwo zadbanych fit mamuśiek,
Mają mniej wymagania i jak ci siadzie z taką to będzie robiła obiadki, berło wypoleruje do ostatniej kropli, jaja wiecznie puste z takimi.
Najlepiej jakąś amerykanka, hiszpanka, portugalka,
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Trochę jestem skołowany tym wszystkim, może zobaczycie coś czego nie dostrzegam. TL;dr: Sprzeczne sygnały od dziewczyny. Najpierw jak w bajce, a potem udaje, że mnie nie zna, ale to nie wszystko.

Od pewnego czasu spotykam się z dziewczyną. Na początku wszystko było jak w bajce, ona właściwie sama inicjowała kolejne kroki. Też chciałem je podjąć, ale uznałem, że nie ma gdzie się śpieszyć (nie chciałem jej spłoszyć i wzbudzać presji). Natomiast widząc jej zaangażowanie nie protestowałem i również się otworzyłem. Robiła wszystko, aby mnie do siebie przywiązać, różnego rodzaju komplementy, czułości. To nie było tak, że po prostu dziewczyna mi się spodobała i w głowie sobie wyobrażałem nie wiadomo co, raczej to ja byłem tą stroną podążającą i zaciekawioną co dalej, oczywiście dając też dużo od siebie, gdy zostałem ośmielony. Jestem w takim wieku, że nie zależało mi, by pokazać się z fajnej strony, po prostu byłem sobą i byłem bardzo zdziwiony, że bez żadnych ceregieli taka moja szczera wersja podoba się komuś tak bardzo pełna wad.

I wszystko było pięknie, zachowywaliśmy się prawie jak para, a nagle to wszystko zniknęło. Zaczęła być zdystansowana, jednego dnia wszystko super, drugiego dnia jakbyśmy ledwo się znali. Zaczęła robić łaskę, że otwiera swój świat dla mnie, wprowadzać ograniczenia, których wcześniej nie było. Coś w stylu, że może kiedyś zasłużę sobie na coś więcej. A przecież ja się do tego świata nie wpraszałem, tylko ona mnie wciągnęła. Dostaję sprzeczne sygnały, coraz częściej szuka dziury w całym. Innymi słowy zaczęła odbierać to co wcześniej sama mi dała bez proszenia, a to trochę boli. Ostentacyjnie zaczęła pokazywać też swój brak zainteresowania. A ja przecież nie zamierzam się narzucać tam gdzie mnie nie chcą, więc tym bardziej nie rozumiem.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem w takim wieku, że nie zależało mi, by pokazać się z fajnej strony,


@mirko_anonim: no to jeśli jesteś trochę starszy to zrób to co robią dorośli, porozmawiaj z nią, wyłóż kawę na ławę, zaznacz, że ci na niej zależy czy coś ale nie wiesz o co cho i tyle
  • Odpowiedz
#4konserwy #modlitwa #religia #milosc #kosciol #dorime #mikromodlitwa

Nie rozumiem czemu słowa papieża wywołują jakieś oburzenie, przecież prawdziwe miłosierdzie to tylko wobec oprawcy a ofiarą już doznaje Bożego miłosierdzia i nasze jest jej nie potrzebne ¯⁠\..⁠(⁠ツ⁠)..⁠/⁠¯

A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują (Mt 5:44).
A jeśliiłujecie tych, którzy was miłują,
BArtus - #4konserwy #modlitwa #religia #milosc #kosciol #dorime #mikromodlitwa

Nie r...

źródło: ba0f4d4f9bb8bf005c18ac867b67055ea3ac796f4b5abdbf276cc9cca3f9c2ea

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zielonykwiryta: od #p0lka jest wszystko lepsze. Masz przykład Lewego. Możesz być top a rodaczka będzie robiła to co jej natura podpowiada. Mam ziomala, który jest z Koreanką. Musisz być umiarkowanie przystojny, względnie „bogaty” ale przynajmniej się nie puści. No i najważniejsze, jesteś mężczyzną to bądź mężczyzną, fajtłap to oni tam mają na pęczki.
  • Odpowiedz
Czy widzieliście kiedyś, jak wasi rodzice się całują? Albo dają sobie pocałunki na przywitanie/pożegnanie? Jak to wyglądało u Was w domach? Ja przez 25 lat, nigdy nie widziałam nawet jednego pocałunku u moich rodziców. Nie mówiąc już o przytulaniu czy prostym "kocham cię". Nawet spali oddzielnie xD. Za to kłótnie były na porządku dziennym. Stąd może dlatego jestem tak wycofana :/
Jak ja kiedyś byłam w szoku jak zobaczyłam kiedyś u koleżanki
  • 172
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lazurka u mnie identycznie xD

Może nasi rodzice mają to po swoich rodzicach. Tamto pokolenie było takie skryte, a do tego jeszcze czasem się zdarzały aranżowane małżeństwa (z moimi dziadkami ze strony ojca tak było) gdzie nie było żadnych uczuć
  • Odpowiedz
  • 685
@pesymistyk @Hejkapi @Anhed Właśnie tego się obawiałam :/. Trzymajcie się tam a jak już znajdziecie kogoś to przytulajcie go/ją i mówcie jak bardzo ją kochacie, nawet przy dzieciach, to jest wbrew pozorom bardzo ważne.
Najgorzej, że do mnie rodzice mają pretensje, co ja taka wycofana jestem, kiedy partner, etc. A sami nigdy mi nie pokazali, jak wygląda miłość.
A dodam, że moja mama jest po pedagogice, zdanej z wyróżnieniem
  • Odpowiedz