• 41
@AnonimoweMirkoWyznania Prawdopodobnie się powtarzam, ale daj Sylwii spokój. Piszesz o niej jak o meblu domowym, który zapewnia Ci miękkie posłanie pod tyłek, ale zagraca mieszkanie. Badoo, tinder w czasie związku, czy jak to opisujesz quasi-związku? Haniebne. To tak czy siak kiedyś nastąpi, więc nie przedłużaj tego stanu, bo zaboli ją bardziej.

Co do nowej dziewczyny, nie wypowiadam się. Próbuj. Tylko najpierw pozałatwiaj swoje sprawy, bo póki co lecisz na dwa fronty.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DiasIre92:

Oto fragment z którym się utożsamiam w 100%

To niebezpieczne.

(...)każde z nich wkracza w życie drugiego człowieka w sposób głęboki i intymny.

Facetowi wręcz NIE WOLNO dawać sobie wkraczać w ,,sposób głęboki". Pokażesz kobiecie podbrzusze, ona kopnie cię w nie najbardziej boleśnie. Poczytaj sobie z drugiej strony tagi #bolecnaboku #zdrada
  • Odpowiedz
Od dawna śledzę wypok - jak anon. Teraz założyłem sobie konto aby coś wymyślić i doradzić komu trza - widzę, że często rozwiązywalne są tutaj problemy pozornie nie dające się rozwiązać.Jak nie rozwiązane to przynajmniej pokazać innym, że może być taki problem i aby się zastanowili nad czymkolwiek.

Ten wydaje się być nierozwiązywalny - a może jednak?

Zaczyna się standardowo: poznaje się para (zaznaczę, że żaden dżenderyzm tylko normalnie dziewczyna + chłopak). Jest idealnie,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@MiroSlav12 Mireczku powiedzmy, że rozumiem. Ale nie wiem jak ci doradzić. Sam mam koleżankę, atrakcyjną i wolną. Podoba mi się i wiem że z wzajemnością. Próbowała się ze mną kilka razy umówić, ale nic z tego nie będzie bo ma gówniaka. Nie mógłbym wychowywać obcego dzieciaka. W naturze jest podobnie. Lew przejmując stado, zabija wszystkie młode. Chce przekazać swoje geny i dlatego w nosie ma młode innego samca.
  • Odpowiedz