#anonimowemirkowyznania
tldr: Zdradzila mnie dziewczyna

Nie wiem nawet jak zaczac, jestem rozstrzesiony do teraz... Moja dziewczyna zostala zaproszona na wieczor panienski do Wloch. Jakies okazje byly bo to zima i nie ma sezony i dosyc tanio wyszlo. Wrocila i w zasadzie o niczym bym sie nie dowiedzial gdyby nie moj podejrzliwy znajomy, ktorego dziewczyna rowniez tam byla. Odkryl, ze jego dziewczyna zdradzila go. Przyszedl do mnie i pocieszalem go ale
  • 74
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Loszki to coorvy


@gaminggloves: Faceci tak samo miewają "impulsy". Jak ktoś jest idiotą, to nim będzie bez względu na płeć.

@AnonimoweMirkoWyznania: Trzymaj się. Pierwszych kilka tygodni będzie ciężkich. Odetnij się od niej, nie zgadzaj się na rozmowy, nie pozwól mącić w głowie. W przeciwnym przypadku wciąż będziesz żył tą sprawą.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Z wiekiem rozumiesz, że nie ma czegoś jak miłość, a mocne przyzwyczajenie jest tym, co sprawiło, że czasem widzisz starszych "kochających" się ludzi. Niedojrzałe osoby często mylą zauroczenie z miłością. Jak jest mocne - potrafi trwać kupę czasu. Wszystko jednak w końcu przemija i zostaje przyzwyczajenie, które zwiemy miłością.

Lata mijają i jeśli dwie osoby się szanują, więź jest coraz mocniejsza. Podobnie jak z przyjaźnią.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć!
Mam pytanie głównie do #niebieskiepaski ale być może pomoc również #rozowepaski może być nieoceniona. Jestem z moim facetem ponad rok, dość szybko musieliśmy zamieszkać razem. Ostatnio kłótnie są coraz częściej, żyjemy problemami mojego faceta, jego pracą, on w ogóle mnie nie słucha, moich rad, próśb, żeby tę pracę zmienić. Wczoraj mieliśmy poważną kłótnię, facet spakował się i pojechał do domu rodzinnego (mieliśmy jechać razem). Walczę
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Muszę się wyżalić, bo już nie daję rady.
Wyobraźcie sobie związek, w którym partner was nie kocha, nie okazuje czułości i traktuje jak wroga. Każda normalna osoba zawijałaby już nogi za pas i uciekała od takiej osoby. Sprawa jednak komplikuje się o tyle, gdy chodzi o depresję. Jest to choroba okropna i nie wyobrażam sobie pozostawić ukochanej osoby w takim momencie, wszak "w zdrowiu i chorobie". Jednak jest to
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

MetalowyMarzyciel: Dlatego baby sie nie nadają do związków z kimkolwiek kto potrzebuje pomocy i wsparcia. Cały czas wy chcecie mieć pełnie uwagi i jeszcze niszczycie swoimi fochami człowieka w depresji. Pretensje, ciągłe wyrzuty, bo ty to tamto sramto. I niezrozumienie. Bo kobiete tylko trzeba rozumieć.

Zaakceptował: kwasnydeszcz}

  • Odpowiedz
kocha się w chorobie i zdrowie, ale to dopiero po ślubie, więc jak nic nie robiliście, to śmiało go zostaw i znajdź sobie kogoś normalnego


@Seele: Podobno jeśli się kogoś kocha, to nie trzeba mieć papierka na potwierdzenie. Ślub nie jest jakąś magiczną granicą...

@AnonimoweMirkoWyznania: Trzymam kciuki. Najważniejsze, że zdecydował się na leczenie, gdyby z jego strony nie było chęci poprawy, to byłyby marne szanse na
  • Odpowiedz
  • 2
Właśnie stwierdziłem, że mam przypadek Rockiego. Co bym nie zrobił to od żadnej dziewczyny nie usłyszę odpowiedzi dopóki nią ktoś nie wstrząśnie.
Jakim cudem mogą mi się podobać dziewczyny tylko o jednym charakterze, osobowości?
Przecież wygląd zewnetrzny nie ma nic wspólnego z tym co mamy w środku.

#rocky #rozowepaski #milosc
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nophp oj, takich to nie ma co żałować, nie myśl, że z Tobą jest coś nietak, jakby co, bo skoro chętnie piszą, ale niechętnie chcą się spotkać, to znaczy, że problem jest gdzieś po ich stronie - może kogoś mają, może brak pewności siebie, może daly Ci zdjęcia, które już nie przystają do rzeczywistości :D dobrze robisz chcąc przenieść znajomość w miarę szybko in real, bo potem się tylko siedzi, wypisuję
  • Odpowiedz
@alicemeow: Też do tego doszedłem, że tym krócej tym lepiej. Tym dłużej piszesz, tym bardziej się przyzwyczajasz do danej osoby i potem ciężko tak zerwać kontakt z dnia na dzień.
Jeśli chodzi o zdjęcia to nawet nie przywiązuje do nich wagi, bo ostatnio się przekonałem na własnych zdjęciach, że dużo zależy od aparatu. Na jakimś nowym sprzęcie (np. flagowce jak S8) człowiek wygląda o wiele lepiej niż na starym. (
  • Odpowiedz
Nie rozumiem tego całego wykopowego hejtu na friendzony. Że niby facet zamienia się w tampon, a kobieta się nim bawi? Literatura zna wiele przypadków szczęśliwych tego typu relacji. Na przykład Werter i Lotta, Wokulski i Izabela, Kordian i Laura. Zawsze warto trwać i czekać na właściwy moment i pielęgnować swoje uczucia. #zwiazki #milosc #podrywajzwykopem #friendzone #heheszki
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj, 22:20, Warszawa. Centrum miasta. Kwiaciarnia otwarta 24h (notabene właściciel tej kwiaciarni bardzo sympatyczny i wiedzący o co chodzi - poznałem go przy innych biznesach). Śnieg, mróz, ja w środku samochodu trzęsę się z zimna, bo nie zdążyłem jeszcze się rozgrzać po 5 minutach spaceru na tym mrozie. Przed kwiaciarnią kolejka niebieskich. Klientela stoi na chodniku, bo nie mieszczą się w środku. Jakieś 20 facetów. W międzyczasie następny facet wychodzi szybkim krokiem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Marcin35: Dajesz kwiaty kobiecie po 22:00 w walentynki (wypadające akurat w środku tygodnia)? To chyba już po całym święcie wtedy było, co? Przypuszczam, że większość różowych o tej porze już spała albo była w trakcie "przygody" po udanym wieczorze... Dałbyś swojej kobiecie (na której Ci zależy) kwiaty w dniu jej urodzin/imienin/rocznicy/wspomnienia dopiero po 22:00?

Pominę fakt, że to nie jest święto kobiet, a rzekomych zakochanych - więc tak samo mężczyźni, jak
  • Odpowiedz
@Tino: Nie zaczaiłem, W takim razie biegali na ostatnią chwilę po te kwiaty ze strachu, co będzie w chacie jak nie dam, ja dałem czekoladki, nie dostałem w zamian nic, nawet lizaka ( ͡° ͜ʖ ͡°) widziałem w sklepie po 20 jak jakiś starszy gość w podartej kurtce się spinał jeszcze z bombonierką jakąś, miałem ochotę mu powiedzieć że szkoda kasy, ale ch#@ tam niech wydaje
  • Odpowiedz