Dostałem pismo ze Straży Miejskiej w Poznaniu. W lipcu pojechałem na mecz Lecha i zaparkowałem na jakiejś bocznej drodze na poboczu w rzędzie aut. Dostałem za to mandat 50zł za niszczenie zieleni. OK, przyznaję się do winy, luz, zapłacę. Więc musiałem na to pismo odpowiedzieć, wskazując kierowcę auta w danym dniu. Odpowiedzieć mogłem: pocztą tradycyjną, e-mailem, prze e-puap. Na pocztę nie będę biegał, mamy 21 wiek, więc wysłałem maila na wskazany adres,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@zagubionychromosom: To jest głupie 50zł bez punktów karnych, nie będę robił z siebie idioty i wymyślał jakichś historyjek z ukraincem, któremu pożyczyłem auto. Z resztą nawet jakbym się nie przyznał, to clue tego wpisu jest to, że te gamonie nawet nie czytają maili które można do nich wysłać.
  • Odpowiedz
✨️ Czy polska policja ma problem z egzekwowaniem prawa?
Znajomy z roboty dostał wezwanie od strazy miejskiej do wskazania osoby kierujacej pojazdem, ktorym stal na miejscu dla inwalidy. Wiem ze uzywa on niewaznej legitymacji inwalidzkiej bo swoim zmarlym wujku. Pochwalił się, że odesłał im dane "kolegi ukraińca" i że po problemie, bo nikt tego nie sprawdzi. Zaczalem sobie o tym myslec - serio polskie panstwo i straz miejska/policja tak c-----o dzialaja i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema, panowie ze straży miejskiej założyli mi blokadę na koło za parkowanie. Poczekałem, przyjechali, spisali, wystawili mandat -- 300 zł i 5 punktów, spoko. Powiedziałem że zapłacę kartą na miejscu. Tylko mam problem, bo jak się okazało, jeden ziomek mi powiedział, że 300 zł do zapłaty (na papierku jest tak samo), i nie wiem z czego to wynika, ale drugi ziomek, który poszedł po terminal wklepał na nim 100 zł -- tyle
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wydaje mi się, ale to tylko moje przypuszczenia, że jak skapną się że coś jest nie tak to sami się odezwa - Ty taryfikatora nie znasz, kazali zapłacić to zapłaciłeś, a potem nie sprawdzałeś konta ile ściągnęło, nie zauważyłeś ¯(ツ)


@OmgLolWtf: @nikognito nie, oni się nie odezwą... odezwie się komornik i przy okazji zainkasuje swoją prowizję..
  • Odpowiedz
Wybrałem się na trasę z Polski Na Węgry do Tokaju. Często kupuję winiety jak jadę na Chorwację. Tym razem stwierdziłem, po analizie w google mapach, że więcej będę na drogach bezpłatnych, więc dla mnie zakup będzie nieopłacalny. Zaufałem mapom google i pojechałem w trasę. Niestety dziś dostałem mandat za brak e-winiety, a trzymałem się drogi według wytycznych w mapach google "unikaj opłat". Czy jest jakaś szansa się odwołać? Jak myślicie? Mapy google
jason676 - Wybrałem się na trasę z Polski Na Węgry do Tokaju. Często kupuję winiety j...

źródło: image

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

generalnie widzę, że wszystko zmierza do tego, że bawimy się wszyscy kto kogo zrobi bez mydła, oszuka, znajdzie sposób żeby wycisnąć jakiś hajs z kogoś.

przykład, zaparkuj pod sklepem, gdzie zawsze parkujesz, facet ci daje mandat, że nie pobrałeś bileciku, mówi ci, pan się odwoła, wszystko będzie dobrze, pan był tylko w sklepie,

i taka firma #apcoa czy to będzie #pkp #czy #zkm #mzkzg
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś praktyczny temat finansowo-prawny, czyli o mandatach, których nie trzeba płacić.

Ostatnio coraz więcej kierowców otrzymuje „wezwania” za rzekome wykroczenia na parkingach pod marketami. W rzeczywistości nie są to jednak mandaty, lecz prywatne wezwania do zapłaty wystawiane przez firmy zarządzające parkingami, które nie mają uprawnień policji czy straży miejskiej do weryfikacji, kto popełnił wykroczenie. Choć od niedawna podmioty te pozyskują dane właścicieli pojazdów z CEPiK i wysyłają pisma wyglądające na urzędowe, w praktyce
droetker4 - Dziś praktyczny temat finansowo-prawny, czyli o mandatach, których nie tr...

źródło: Zrzut ekranu 2025-10-7 o 15.17.10

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@Lyca6_2019e jeśli sam się do nich nie zgłosiłeś, odpowiedziałeś na pismo itp. to jakim cudem ustalili, kto zaparkował ten pojazd u nich na parkingu? Mają dane właściciela, co jest niejednoznaczne, że to właściciel parkował. Odpowiedz jak to wyglądało.

@KOLEGAMAMY bez stwierdzenia kto był kierowcą roszczenie jest nie do ściągnięcia.
  • Odpowiedz
@Jenga95: jakby go sąd skazał na grzywnę wyrokiem, a on jej nie uiścił, to mógłby mu zamienić karę grzywny na areszt, ale w trybie mandatowym z tego co ja się orientuję, to nie ma czegoś takiego.
  • Odpowiedz
Przy jakim przekroczeniu średniej prędkości na odcinkowym pomiarze w Yanosiku wyskakuje komunikat "Porażka - przekroczono średnią prędkość"? Apka mobilna na iOS.
Albo czy da się gdzieś w historii podejrzeć ile mi ta średnia tam wyszła?

#yanosik #polskiedrogi #mandat
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@IceBeast: Chyba nie ma, a fajnie by było jakby na zakończenie odcinkowego pomiaru do komunikatu o końcu dorzucał „Twoja średnia prędkość wyniosła 66 km/h”
  • Odpowiedz
Odwoływał się ktoś z Was od wezwania do zapłaty za przekroczenie czasu parkowania pod galerią handlową? Jak ktoś miał podobną przygodę i udało mu się wygrać z tymi fajusami to prosiłbym o kontakt.
#kiciochpyta #pytanie #mandat #parkowanie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poradnik — co zrobić, gdy dostaniesz pismo z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego

1. Nie odbieraj. To nie jest mandat. To nie jest też decyzja administracyjna. Nie ma fikcji doręczeń.
1a. Gdy przyjdzie sądowy wyrok nakazowy (nie przyjdzie), złóż sprzeciw.
2. Gdy jednak niepotrzebnie odebrałeś pismo, wskaż osobę kierującą, podając jedynie jej imię i nazwisko. GITD nie ma podstaw prawnych, by żądać
jednorazowka - Poradnik — co zrobić, gdy dostaniesz pismo z Głównego Inspektoratu Tra...

źródło: Logo_ITD

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miał ktoś może taką sytuację:
Żona parkowała w strefie (Kraków) i opłaciła parking przez aplikację AnyPark. Robi tak już od dłuższego czasu ale teraz nagle dostała za wcieraczkę "zawiadomienie" o obowiązku zapłaty 250zł w ciagu 14 dni za nieuregulowany postój (150zł jeżeli płatności dokona się w ciągu 7 dni). W przeciwnym razie ropocznie się postępowanie egzekucyjne.
Zawiadomienie wystawione jest przez ZDMK Kraków.
Oczywiście zadzwoniłem na ichniejszą infolinię i Pani urzędniczka poleciła mi abym złożył
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@moll: @niechcetukonta nie trzeba żadnej karteczki, kontroler przed wystawieniem opłaty jest obowiązany każdą tablicę sprawdzić w systemie. Strefa parkowania też już ponad rok nie wystawia żadnego świstka który mam umieścić za szybą.

@Roofy ale masz w historii apki że rzeczywiście samochód miał włączoną opłatę i w prawidłowej strefie a czas w apce pokrywa się z czasem wystawienia opłaty?
  • Odpowiedz
  • 4
@moll @niechcetukonta @tomasz-aleksander-barania @piekuo

Właśnie dostałem odpowiedź na reklamację. ZDMK uznaje reklamację - powodem była "czasowa niedostępność aplikacji AnyPark podczas dokonywanej kontroli, co uniemożliwiło zweryfikowanie opłaty".
W dalszej części pisma informują mnie, że 150zł które wpłaciłem, zostanie mi zwrócone na konto :)

Czyli jednak taka informajca za szybą w jakiej apce się płaciło, to przydatna sprawa - może wtedy kontroler dokonałby ponownego sprwadzenia za jakis czas?
  • Odpowiedz