Kurde to już było by przegięcie, bo miejsce znam, już raz mnie tam złapali na gasnącej strzałce (codziennie tam przejeżdżam)...
Karetka była około 4-5 aut za mną i słysząc ją i widząc we wstecznym przeciskające się samochody postanowiłem przejechać na dosłownie 5-sek sekundy przed włączeniem strzałki (organizację tych konkretnych świateł

















