@Feniks_Alfa: w redpillowych urojeniach każdy zadbany 40-latek rucha masowo 20-latki - takie sytuacje się zdarzają owszem, ale jakżeby inaczej - bardzo rzadko - i za przypadkiem takiego "redpillowego zadziałania" stoi tak naprawdę blackpill, ponieważ okazuje się że ten 40-letni redpillowiec ma idealną linię gęstych, bujnych włosów, wygląda z ryja na 30 lat, zatrzymane procesy starzenia i ma sylwetkę greckiego boga. Tu nawet idealna dieta i ćwiczenia nie zawsze dają efekt,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Muszę się z kimś tym podzielić, a na razie nie jestem gotowy na rozmowę z kimkolwiek. Kiedyś już zamieszczałem wpis za pomocą anonimowych na temat sytuacji w moim małżeństwie mniejsza już o to, który to był. Od stycznia pewnie wspólnie z żoną zdecyduję się na rozwód za porozumieniem stron, od listopada nie mieszkamy razem, zdecydowaliśmy się na terpię, szczerze? Po pierwszym spotkaniu nie byłem z niej zadowolony, drugie spotkanie
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Muszę się z kimś tym podzielić, a n...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

SześcioramiennaKochanka: Nie idzie się na terapię do kobiety. One zawsze są po stronie kobiet. Praktycznie tylko facet potrafi być obiektywny, bardzo ciężko jest trafić na taką kobietę. Tak cię załatwiła, że teraz myślisz, że to w porządku że zostałeś wykorzystany jako narzędzie do terapii.
---

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
Ale piękne prawdy tutaj latały już lata temu

https://www.wykop.pl/wpis/45871637/redpill-powstal-z-zamiarem-odkrycia-niewygodnej-pr/

Redpill powstał z zamiarem odkrycia niewygodnej prawdy. Miał otwierać ludziom oczy. Miał budzić ich ze słodkiego snu i pokazywać gorzką rzeczywistość....
Niestety obecnie, już od paru lat społeczność Redpilla, składa się głownie z COPE-erów, którzy cały czas tkwią w kłamstwie. Jest im ciężko odrzucić swoje dawne wzorce, ale przynajmniej mają komfort psychiczny, że są oświeceni bo "połknęli czerwoną pigułkę". Jak na ironię dalej spora część ich
P.....c - Ale piękne prawdy tutaj latały już lata temu

https://www.wykop.pl/wpis/4...

źródło: comment_16711004574qUiYomhDgcpwhsrfDNj93.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żyjemy w najgorszych czasach dla mężczyzn, słuchajcie tego

Urodziliśmy się 50 lat za późno, ponieważ rozwój globalnego transport i internetu powoduje, że losowa kobieta 5/10 z dowolnej wioski może w 5 godzin może lecieć do Maroko i poskakać sobie na Marokańskiej karuzeli

Z drugiej strony urodziliśmy się dokładnie 55 lat za wcześnie, ponieważ w 2077 roku przyszłość może będzie mocno cyber-punkowa. Wyobraźcie sobie świat, w którym da się przeprogramować swój własny łeb, żeby odczuwać
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pozytywny_gosc: Wystarczy się tylko trochę przyłożyć, pomyśleć nad sobą i swoim życiem, trochę nad sobą popracować i można cieszyć się życiem bez pajacowania przed p0lkami czerpiąc spełnienie z robienia rzeczy, na które mamy ochotę i nie odczuwając gadzich potrzeb. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Pozytywny_gosc:

Urodziliśmy się 50 lat za późno, ponieważ rozwój globalnego transport i internetu powoduje, że losowa kobieta 5/10 z dowolnej wioski może w 5 godzin może lecieć do Maroko i poskakać sobie na Marokańskiej karuzeli


a ty możesz polecieć do Tajlandii i r----ć 8/10 azjatki. no straszne że kobiety nie są już przykute do kuchni i mogą same decydować o swoim życiu xD
  • Odpowiedz
Czy ktoś przerabiał zmianę relacji koleżanka w stronę czegoś poważniejszego?

Znamy się grubo ponad rok próbowałem wyczuć czy coś może z tego być, bardziej wydaje mi się że jest brak ochoty z jej strony i zachowuje pewien dystans, mniejsze szanse choć to możliwe że czeka w końcu na konkrety z mojej strony.
Jednak ja nie chcę już tej niepewności, czekania aż znowu pojawi się ktoś inny ( o ile już go nie ma
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ktoś ma jakieś doświadczenia? Jak do tego podejść?


@morik: mam, w odwrotną stronę. Przyjaźniłem się z facetem i jego dziewczyną jakieś 2 lata. Rzuciła go, z nią przyjaźniliśmy się dalej, ale z nim w zasadzie kontakt urwał się. Kilka miesięcy później zaciągnęła mnie do łóżka i byliśmy razem przez jakiś czas.

I taki protip: jeśli dziewczyna ma na ciebie ochotę to zrobi wszystko żeby dopiąć swego. W każdym innym wypadku
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie wiem po co to piszę, chyba chcę żebyście mnie zjechali i wybili głupie myśli z głowy.

Od lat mam bardzo dobrą koleżankę, z którą lubię gadać i ogólnie traktuję ją jak spoko ziomka, taka równa babka. Od jeszcze większej liczby lat mam swoją partnerkę, moją pierwszą, jedyną i prawdziwą miłość. Jestesmy ze sobą od czasów nastoletnich, teraz już zaręczeni. To moja bratnia dusza, mamy wspólne zajawki jak np. surfing
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj w pracy dowiedziałem się, że jestem simpem xD

Moja dziewczyna była wczoraj na popołudniowej zmianie 12-20 i nie pomyślała, żeby założyć folię na auto. Samochód zostawia na firmowym parkingu około 10 minut pieszo od budynku. Jako, że akurat po 19 byłem na zakupach to podjechałem na jej parking (5km od domu), wziąłem skrobaczkę, płyn i ogarnąłem wszystkie szyby. Po tym podjechałem pod jej budynek (można tam wjechać ale nie parkować) odebrałem
  • 107
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 855
@MrArdzi mam wrażenie, że każdy gest, nawet najmniejszy jest już uważany za simpowstwo. Moim zdaniem to miłe, że pamiętasz o niej i zrobiłeś dobry uczynek. Na pewno była ucieszona, a to już w pewnym sensie jest nagroda, że #czujedobrzeczlowiek
  • Odpowiedz
@BayzedMan: Ani trochę by mnie to nie zdziwiło, mężczyźni w krajach Europy Wschodniej są tak mentalnie wykastrowani, że jak na nich spluniesz to będą udawać że deszcz pada.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 14
@Pozytywny_gosc:

I wszystko by się udało gdyby nie ten wstrętny kolega, bo żona to dała się po prostu zmanipulować toksycznemu facetowi, który "nawijał jej makaron na uszy" i w końcu musiała bidulka ulec, nie miała wyboru, to ona jest ofiarą. Warto zwrocić też uwagę, że to przecież prawda sprawiła autorowi ból, a nie jego żona.

Uważajcie na swoje witaminki, bo za każdym rogiem może się czaić facet, który będzie ją
  • Odpowiedz
@Pozytywny_gosc: Jak osoba w małżeństwie mówi, że jest w beznadziejnym związku chlip chlip to na 99% się nie rozstanie z obecnym partnerem i kłamie. Te rzewne historie o strasznej żonie, z która się rozstaje od 2 lat. Albo o potwornym mężu, co nie szanuje i nie dba. To jest najczęściej historyjka opowiadana po to, aby zmiękczyć drugą stronę i wzbudzić litość. Dziwi mnie, że to działa, a jednak. Czy żona
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ale jest mi teraz głupio i mam beke z samego siebie jaką pi*dą jestem, napisała do mnie dziewczyna na tinderze JAKO PIERWSZA co już dawno mi się nie zdarzyło, teraz tylko z nudów kolekcjonuje pary, bo nie chce mi się do nich pisać bo każda rozmowa wygląda tak samo i czuje się jak dziennikarz bo one chcą tylko odpowiadać na pytania, a nie rozmawiać.

No ale nieważne, przechodząc do
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Ale jest mi teraz głupio i mam beke...

źródło: comment_1671051189ICrf4KIzxsEsA0DAbYVO48.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

FikuśnyTyran: Najtaniej będzie jak sam z siebie się przelamiesz, umówisz się wbrew sobie i nie odwołasz, może nawet się zblaznisz, z każdą kolejną laska będzie łatwiej. Tylko nie odpuszczaj. Ja na 1 spotkaniu z internetu byłem sparaliżowany, totalnie nie kontrolowałem tego co się dzieje, potrafiłem tylko odpowiadać na pytania. Szedłem tam jak na ścięcie a każda minuta trwała wieczność. Każde kolejne spotkanie z kolejną kobieta było łatwiejsze, a po latach doświadczeń
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:
Po pierwsze warto, żebyś chodził na takie spotkania jak najczęściej. Im więcej takich spotkań tym pewniej będziesz się czuł. Jeden mój znajomy umawiał się kiedyś na losowe rozmowy rekrutacyjne (nawet gdy nie szukał pracy) po to żeby czuć się pewniej i mu to bardzo pomogło. Tak samo działa tutaj.
Po drugie, musisz spojrzeć w głąb siebie i zdefiniować czego tak na prawdę się boisz. Jedną rzecz, którą wyłapałem to
  • Odpowiedz
Nie no to zasługuje na osobny post.

Koleś MateuszNH wygrał nagrodę roku w czelendżu pt: "powiedz, że jesteś idiotą bez mówienia wprost, że jesteś idiotą"

Co do niskich no to fakty są takie że moje znajome w dużym stopniu boją się wysokich typów. Pewnie wolałyby 1,7m niż 1,6 nie ukrywam. Ale 1,85+ się boją i tyle, no po prostu k---a fakt xD


To
P.....c - Nie no to zasługuje na osobny post.

Koleś MateuszNH wygrał nagrodę roku ...

źródło: comment_1671050218un9LFS1YaonRlpJQopzI8B.jpg

Pobierz
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pozytywny_gosc: Przecież to zwykłe gadanie na opak przez różowe w takim samym stylu jak: ,,mnie i moim koleżankom się nie podoba". Generalnie to co mówią kobiety często trzeba brać na odwrót. Czuje się bezpieczniej przy facecie 170cm ale tak akurat się złożyło że mój ma 190cm xD a ten normik to wszystko łyka jak pelikan.
  • Odpowiedz
#ankieta #niebieskiepaski #rozowepaski #silownia #fitness #fotografia #otylosc #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #odchudzanie

Czy na załączonym zdjęciu wyglądam jakbym był gruby/otyły?

Tagi nawalone nawet nie na temat dla zasięgu :)
awitampanstwa - #ankieta #niebieskiepaski #rozowepaski #silownia #fitness #fotografia...

źródło: comment_1671048841GHvXm7k14iiGqdN96auTC8.jpg

Pobierz

Czy na zdjęciu wyglądam jakbym był gruby?

  • Tak, wyglądasz jakbyś był gruby. 67.2% (182)
  • Nie, wyglądasz normalnie 19.2% (52)
  • Bardziej jak przypakowany niż gruby 13.7% (37)

Oddanych głosów: 271

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bardziej jak przypakowany niż gruby


@awitampanstwa: jakiś optymista pisał tę ankietę xD

Ale tak w ogóle - za małe c---i na przypakowanego i widać to od razu bo mięśnie nie są zarysowane.
  • Odpowiedz
W sumie jedyną i ciekawą zaletą tych obowiązkowych ćwiczeń (oczywiście HA-TFU na nie i nikomu nie życzę bycia zmuszonym do ćwiczeń, również sobie) będzie to, że najwięcej pójdzie takich Mariuszków 4-6/10 czyli beciaków. Typowi failed-normicy, FARCIARZE którzy przez przypadek, bez wiedzy jak działają kobiety - znaleźli sobie jedną desperatkę przez przed 2012 rokiem i post-tinderową epoką, ci co mają s--s raz na 3 miesiące czują się lepsi od przegrywów inceli i teraz
  • 68
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sqlserver: zwiększa cierpienie?

Czy wiedza o tym, że np planeta jest przeludniona i zabraknie nam wody pitnej zwiększa cierpienie? Nie, informacja to informacja, nie jest to przyjemna wieść, ale wszystko zależy od odbiorcy. Jeden będzie się cieszył, że ten świat yebnie, a drugi martwił o los swoich gówniaków.

Czy wiedza o tym, że kobieta woli wysokiego/przystojnego faceta i tylko za takim będzie latać/będzie takiemu wierna, a niskiego/brzydkiego szybko oleje, zdradzi
  • Odpowiedz
@Zebrzysta_Zebra: link do insta w opisie, wychodzenie na szluga/browarka, zaskocz mnie, nie zaczynaj od hej co tam, wybawilam sie i chce teraz cos powaznego, moj kochany synek jest najwazniejszym mezczyzna na swiecie, lewaczka aktywistka, horoskopiara, vixiara, tiktokerka, c--e wieksze niz mozg, problemy z interpunckja i skladaniem zdan, dawanie d--y randomowym typom z tindera/na imprezie, brak zainteresowan/checi do zycia/zainteresowania netflix - tryb zycia gownostudia i imprezy, tatuaze (to duzo swiadczy, serio
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam taką dziwną sytuację
Mam znajomą sporo starszą ode mnie czasami się spotykamy a to na rower a to pogadać. Pare lat sie znamy. Ona samotna przejściach ja kawaler bez doswadczenia. Doszło ostatnio do sytuacji gdzie wypiła o jedno p--o za dużo. Ja byłem trzeźwy i zebrało jej się na amory zaczęła mnie całować łapać za rękę. Odprowadziłem ją do domu i tam niestety doszło do czegoś więcej. Dodam że
  • 81
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Spotykam się od jakiegoś czasu z pewną dziewczyną. Na początku była to raczej luźna relacja na zasadzie koleżanka-kolega. Z czasem jednak przerodziło się to w coś większego, zarówna ja, jak i ona poczuliśmy do siebie coś więcej.

Jest to osoba bardzo opiekuńcza, rozumiejąca i dającą bardzo dużo wsparcia, nieraz pomogła mi wyjść z dołka spowodowanego depresją. W tym wszystkim jest jednak pewien szczegół-ma ona dziecko. Jej syn jest wychowywany przez
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach