Historia przemysłowej Łodzi – eksplozja potęgi fabrycznego miasta - prof. Kamil Śmiechowski - [Radio Naukowe]

Historia rozwoju Łodzi jest nietypowa dla Polski, wręcz nieco amerykańska. Od rolniczego miasteczka w ciągu kilku dekad XIX wieku rozrasta się do prężnego ośrodek przemysłowego, tygla kulturowego, w którym pod koniec wieku na gorąco kształtuje się nowoczesne społeczeństwo. O fenomenie Łodzi przemysłowej rozmawiam z prof. Kamilem Śmiechowskim, historykiem z Uniwersytetu Łódzkiego.

Pomysł na założenie osady fabrycznej w Łodzi (ale
CZESARZ_INTERNETU -  Historia przemysłowej Łodzi – eksplozja potęgi fabrycznego miast...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nieocenzurowany88 kredyt na bilet miesięczny :D tego jeszcze nie było. Z jakiej racji i kto wpadł na taki pomysł? Są bilety miesięczne, kwartalne i roczne. Te z dłuższym terminem ważności są zawsze w jakimś stopniu tańsze od biletu miesięcznego. Jaki jest sens brania kredytu na bilet roczny, płacenia odsetek od tego kredytu i opłacać pośrednictwo banku? O.o
  • Odpowiedz
Cześć,

szukam rekomendacji takich miejsc w Łodzi, gdzie można kupić dobrej jakości produkty spożywcze, nie biorąc na to kredytu... Tęsknię za Zygą z Bałuckiego rynku gdzie można było kupić np. dziczyznę czy koninę i dało się wybrać bardzo smaczne produkty w naprawdę sensownych cenach. Chyba po ponad 40 latach się zwinęli. W ostatnich latach wcięło Piotra i Pawła, Bomi, wcześniej Almę, w zasadzie poległy wszystkie drogawe sieciówki, które chciały być "premium" i mieć
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@coiber: kup sobie przez neta coś od Beskid Chocolate. Nawet niekoniecznie moją z nimi kooperację, czyli Secret Roast ;) Na Allegro są z tego co widzę nadal do kupienia austriackie czekolady Zotter. Mleczna Nikaragua 50% była w jednej mądrej niemieckiej książce najlepszą mleczną na świecie. Tanio nie jest, ale ziarna kakao kosztują nadal kilka razy więcej niż 2 lata temu, więc cieszmy się że nerki nie trzeba sprzedać.

Moje czekoladowe
  • Odpowiedz
W ostatnich latach wcięło Piotra i Pawła, Bomi, wcześniej Almę, w zasadzie poległy wszystkie drogawe sieciówki, które chciały być "premium" i mieć lepsze produkty.


@maitrechocolatier: ostatnio poszedłem pierwszy raz od wielu wielu lat do Leclerka i byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony asortymentem. praktycznie we wszystkich marketach w mieście jest to samo (albo podobne) a tam można dostać rzeczy które nigdzie indziej nie występują, np:
- krojony świeży ananas
- ricotta i mascarpone i
  • Odpowiedz