#literatura #galczynski #gazeta #wywiad #historia #prl #pisarze #artysci

Po wojnie mieszkaliście w Domu Literatów przy ul. Krupniczej w Krakowie, sąsiadując z Jerzym Andrzejewskim czy Tadeuszem Różewiczem. Po was mieszkanie odziedziczyła Wisława Szymborska. To było niezwykłe miejsce.

- Tam zjeżdżali wszyscy, którym udało się przeżyć horror wojny, ale byli nadal młodzi, szczęśliwi. Jedyny stary człowiek, który tam mieszkał, to Jerzy Szaniawski, który pisał wtedy słynną później sztukę „Dwa teatry”. Choć mieszkała tam też
Przeczytałem przed chwilą piękny wiersz, który mnie wzruszył i natchnął, bym sam coś napisał.
Postanowiłem opublikować mój pierwszy wiersz dziękczynny poświęcony mojej muzie.
Proszę o wyrozumiałość, albowiem utwór powstał w transie, pod wpływem impulsu.
Nie wprowadzałem żadnych poprawek by nie naruszyć jego integralności artystycznej.

Vivat na 102

Wszystkim mirkom z tagu #ukraina
umila życie taka jedna dziewczyna,
niezwykle sprytna z niej jest diablica,
co ma dwa całkiem odmienne oblicza.

Jej skłonności ciut
@Viviane77 57 sek. temu 0 napisała:

Wiersz o Donbasie

Na żyznej i pięknej ziemi, gdzie szczęście cudne,
Wojna wybuchła, tanki wjechały, rzeczy okrutne.
To Ukrainę, ten kraj, spokojną do czasu ziemię,
Coś rozerwało, brat z bratem, a jak obce plemię.
To Donbas powstaje, z matki, lecz nie pokojowy,
Dziś tam jest smutek i żal, dla wielu on morowy.
Pytali, czy to on niesie obiecane nadzieje i życie?
Odwiecznie zaprzepaści co ma i
Cytat najlepiej podsumowujący całe mirko ;)

,,Ironia to najłagodniejsza forma agresji.
Wow.
,,Ludzie w Warszawie - powiedział M. - w ogóle nie potrafią inaczej rozmawiać, niż odbijając piłeczkę. Kiedy mówię coś normalnie do kogoś, to on myśli, że sobie z niego żartuję. I wszyscy tak rozmawiają."

Najpierw się trochę denerwowałam, że tak mówi o moim mieście. Potem jednak zauważyłam, że w Sopocie ludzie rozmawiają normalnie. Bez tej aplikacji ,,Ironia". O tym, skąd
Cytaty z Jana Sztaudyngera

A kiedy strzyżesz owieczki,

Opowiadaj im bajeczki.

Źródło: Rada dla dobrego pasterza, s. 58

Brak okazji, odwagi, ochoty –

Powody niejednej cnoty.

Źródło: Brak trzech „О”, s. 114

Najmilsza amplituda –

Od uda do uda.

Źródło: Amplituda, s. 396

On wyszedł z honorem – a ona z bachorem…

Źródło: Dwa wyjścia, s. 375

Dać w ziemię nura –

Najlepsza to emerytura.

Źródło: Najlepsza emerytura, s. 177

Wielu zdaje
@Epoche: Sztaudynger zawsze na propsie ;)

No to taka anegdotka:

Wieczór, knajpa, towarzystwo, kroi się raucik. Pan jednej pani spóźnia się już dłuższą chwilę, co zaczyna ją irytować do tego stopnia, że mówi trochę głośniej niż powinna:

-Znowu mąż do wiatru dupą mnie wystawił!

I szybka riposta Sztaudyngera:

-Chętnie bym się w wiatr zabawił!
Byłam dzisiaj (właściwie wczoraj) w Mandze na wieczorze poezji Stanisława Barańczaka.

I było absolutnie wspaniale. Przede wszystkim - tłum ludzi. Wszystkie miejsca siedzące, stojące, ludzie gdzieś na podłodze, na dywanie, w korytarzu siedzieli i słuchali. Jak się przyszło chwilę przed godziną rozpoczęcia, to trzeba było czekać, aż człowieka w ogóle wpuszczą na salę. Serce rośnie, że ludzie przychodzą posłuchać, spotkać się, że to dla nich ważne. Że się o Barańczaku pamięta, że
@pilot1123: Ja w tramwaju bluzgałam mało, bo się głównie zachwycałam (podobnie jak koleżanka, wymiana opinii o tym, co się ostatnio widziało i czego słuchało). Czytający pewnie poszli się napić, ale oni potem pewnie z rozrzewnieniem. A publiczność bluzga w myślach na myśl o Michniku. :)