Historię znałem tylko z rimejku z Pazurą z 2002 roku. W końcu obejrzałem
Fajne kino, świetna gra aktorska Wilhelmiego, lubię te polskie kino z PRLu.
Choć trzeba przyznać, że w tej wersji Dyzma to zdecydowanie większy s------l niż trochę niezdarny i pocieszny Nikoś Pazury.
Ciekawostka

























