Trudno czy łatwo jest przyswajalna seria ekspansja coreya? Bo zastanawiam się czy pchać się w 10 tomowa serie A przynajmniej tyle widzę książek na, empiku... #ksiazki #literatura
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skończyłam „Proces" Franza Kafki.
Od dziecka słyszałam o istnieniu tej książki, pojawiła się na liście 100 Najlepszych Książek Norweskiego Klubu Książki, często się ją wspominało w przestrzeni jako dobrą i obowiązkową lekturę, którą trzeba przeczytać. Słowem moje oczekiwania były ogromne.
Zawiodłam się, książka jest moim zdaniem gorsza niż inne dzieła Kafki. Daleko jej do Zamku, Przemiany czy Sprawozdania dla Akademii. Ot historia o absurdzie biurokracji.
Ocena: 2/3, gdzie 1 – nie polecam,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukam dobrych horrorów, z ciężką atmosferą i zjawiskami paranormalnymi. Nie muszą być koniecznie demony i inne opętania, ale też nie pogardzę. Złe zakończenia mile widziane!
Ostatnio bardzo spodobały mi się książki Jozefa Kariki, ale już wszystkie przeczytałem ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ktoś ma coś fajnego do polecenia?
Dodam że Kinga i Mastertona nie trawię ( ͡º ͜ʖ͡º)
#ksiazki #ksiazka
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#literatura #jezykpolski #pisanie #polszczyzna #czytajzwykopem
Hej. Czy ktoreś zdanie poniżej ma sens? Czy to dobrze brzmi, książkowo? Czytaliście takie w książkach? Bo nie mogę znaleźć w google użycia i tak wątpię czy można połączyć to w ten sposób.

Uważał, że największą sławę przynoszą ludzkie tragedie.

Uważał, że to ludzkie tragedie dają największą sławę.

Uważał, że największą sławę zyskuje się dzięki ludzkim tragediom.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sharlene: Kiedy pierwszy raz przeczytałem te zdania, to trzecie wydało mi się najbliższe tej interpretacji, a więc, że ktoś zdobywa sławę dzięki tragediom innych. Ale potem miałem wrażenie, że każde da się pod to podpiąć.

Być może konstrukcja z przyimkiem na byłaby bardziej jednoznaczna: Uważał, że największą sławę zyskuje się na tragediach innych ludzi. A już zupełnych niedomówień nie będzie w takim zdaniu: Uważał, że największą sławę zyskuje się, wykorzystując
  • Odpowiedz
Na mój powrót
Przyniosła niebieskie śliwki
Na białym talerzu.

L. A. Davidson (1917 – 2007)

~
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SaintWykopek: raczej się mylisz. To, że czytam książki, nie znaczy, że o nich dużo mówię. Z racji tego, że jesteśmy podobni to nasza rozmowa byłaby narzekaniem i smuceniem się z obu stron xd.
Jesteś w ogóle na emigracji?
  • Odpowiedz
Ogólnie dobra literatura ma to do siebie, że potrafi czasem, cóż... zniechęcić do życia i pozbawić nadziei xD poprzez piętrzenie absurdów i różnych paradoksów życia, lecz mimo to człowiek dalej czyta zachwycając się kunsztem, wrażliwością i obserwacjami autora, przynajmniej tak to wygląda w moim przypadku xD. Ciężko jest od razu powrócić do typowych czytadeł z akcją, fabuła, zbrodniami i smokami etc. gdy zostało się przed chwilą świadkiem rozłożenia człowieka na czynniki pierwsze,
  • Odpowiedz
Wykopki liczę na was!

Niedawno rozmawiałam z wujem za granicy. Jest on miłośnikiem literatury i historii, w związku z tym czytał i nadal czyta wiele książek ze wspomnianą tematyką. Ale do rzeczy... Wuj nie może sobie przypomnieć książki, której urywek mi przytoczył.
Akcja działa się w Niemczech podczas II wojny światowej. Główny bohater kupił sobie psa, bodajże wilczura, którego trzymał na łańcuchu, przyczepionego do vana. Tenże pies każdego dnia próbował polować na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Faktycznie pierwsze było tylko ebookiem i tak miało zostać (nawet kupiłem). Po paru latach zrobili skok na kasę i wydali w papierze.
Ale czy było więcej papierowych wydań tego nie wiem.
  • Odpowiedz