#lekarz #lekarz100k

Vol 1.

Jakiś czas temu dziewczyna stwierdzulan ze bardzo chrapie i przestaje oddychać w nocy na jakis czas. Mam więc tzw. bezdech senny. Wizyta u laryngolog prywatnie i skierowanie na operacje jednodniowa w celu powiększenia dziury w krzywej przegrodzie nosowej. Idę tam gdzie mi kazano, lekarka mnie bada. Musi Pan najpierw zbadać w jakim stopniu ma Pan ten bezdech zanim dam skierowanie na operacje.
Czeka się pół roku,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@krystekw2: Byłem raz na oddziale, ich praca polegała na zmierzeniu temperatury kilka razy dziennie. A tak to siedzialy i plotkowały. Były tak chamskie że przeszkadzały darciem ryja i śmiechem pacjentom.
  • Odpowiedz
Mirki, byłem u dermatologa. Prywatnie, 400 zł / 15 minut, standardowo. Wchodzę, pytam o znamiona – pan doktor łaskawie zerka, mruczy coś pod nosem, zero konkretów, atmosfera jak na przesłuchaniu. Wstaję, mówię 'do widzenia', lekarz mówi 'do widzenia' i wychodzę.

Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor powiedział 'do widzenia' więc jest opłata ekstra za stracony czas.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak specjalizacje lekarzy wyglądają w innych krajach?

Jak rozumiem:
- Jeśli lekarz zarabia 150k miesięcznie z NFZ to a) albo ma za dużo godzin b) albo ma za dużo płacone za godzinę
- Oba problemy można rozwiązać zwiększoną podażą lekarzy
- Podaż lekarzy bez specjalizacji już się dzieje (prawie dwukrotnie zwiększyła się liczba studentów w ostatnich 10 latach)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może i konowały kroją niebotyczną kasę, ale przynajmniej wyjdziecie od nich zadowoleni i zdrowi, bo nic wam nie znajdą i nie zdiagnozują, gdyż myśl o kolejnym pacjencie i kolejnych ośmiu stówkach zainkasowanych za 5 minut będzie już zaprzątała jego głowę zanim jeszcze siądziecie i was zbada.

Także cieszcie się, że mamy takich cudotwórców, magiczne, pięciominutowe, uzdrawiające wizyty i jesteście jak ryba. No może poza standardowym pakietem trucizn z subskrypcją, czyli statyny, beta-blokery
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: Wspaniale, skoro trucizną nazywasz beta-blokery i statyny, to teraz przedstaw dowody naukowe, które o tym świadczą. A nie, to sArKaZm konowale, dobra, mój błąd. Ale niezależnie od tego, wykaż, że lekarze czerpią korzyści finansowe/materialne, od wypisywania recept na konkretne leki danej firmy farmaceutycznej. Najlepiej podaj przykłady. A nie, czekaj, nie ma takich przykładów xD
  • Odpowiedz
Mirki, coś mi się stało z drukarką więc poszedłem do informatyka. Ten obejrzał z zewnątrz, kilka razy włączył i wyłączył. Potem powiedział, że trzeba odpalić jakieś wydruki testowe i przyjść do niego za 2 tygodnie. Za te kilka minut wziął ode mnie 300 zł netto. Za 2 tygodnie przychodzę z wydrukami testowymi. On tylko rzucił okiem i zaczał coś pisać na komputerze przez 10 minut. Na koniec powiedzał że to niedrożność cyan
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciułacz IT 25k:
-zjadł zęby na komputerach i programowaniu
-nierzadko skończył mega trudne studia
-musi cały czas się doszkalać żeby nie zostać w tyle
-stale podnosi swoje kompetencje
-ma realny wkład w rozwój firm i automatyzację na całym świecie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

-POŚWIĘCIŁ SWOJE ŻYCIE NA STUDIACH MEDYCZNYCH


@ProfesorP1ZDAN: te studia też moim zdaniem są wyolbrzymiane do statusu drogi krzyżowej, bo biologia to w większości pamięciówka, a takie studia inżynieryjne to matma, fizyka gdzie trzeba łbem ruszyć jak rozwiązać problem.
  • Odpowiedz
te studia też moim zdaniem są wyolbrzymiane do statusu drogi krzyżowej,


@NarodowyTroglodyta: Dokładnie tak jest, lekarskie to przede wszystkim pamięciówka. Tyle że to pamięciówka, która nie jest dużo trudniejsza niż prawo na dobrym uniwersytecie, a jednak prawnicy nie dostają po nawet aplikacji 300 zł na godzinę. Oczywiście będzie argument że trzeba napisać dobrze matury, no na dobrą infę tak samo trzeba mieć wynik w percentylu 80+ z rozszerzeń. Pomijam fakt
  • Odpowiedz