Pierwszy trening nowego bloku.
Siady delikatnie zaczęte 190 x 3 @6 - cieszy, że tak lekko bo w sobotę byłem w górach, które nieźle mnie zweryfikowały xdd Jednak jako taki grubas średnio się tam odnajduję. 30 min wchodzenia i prawie zemdlałem xDD Kolejne 8,5h było tylko ciekawsze. Domsy do dziś mnie trzymają na łydkach i udach. Jednak LISS na rowerku to średnie przygotowanie w góry.
Dodatkowo zredukowałem już prawie 10 kg
Siady delikatnie zaczęte 190 x 3 @6 - cieszy, że tak lekko bo w sobotę byłem w górach, które nieźle mnie zweryfikowały xdd Jednak jako taki grubas średnio się tam odnajduję. 30 min wchodzenia i prawie zemdlałem xDD Kolejne 8,5h było tylko ciekawsze. Domsy do dziś mnie trzymają na łydkach i udach. Jednak LISS na rowerku to średnie przygotowanie w góry.
Dodatkowo zredukowałem już prawie 10 kg













Spróbowałem sobie siadow bez butów do 180 kg. Całkiem ok się siada, szczerze to nie widzę dużej różnicy między siadami bez, a w butach z podbiciem. Potem leciutko wyciskanie wąsko i na końcu ciągi - oczywiście klasyk - też dość lekkie bo 180 x 3. Bęben zmalał na tyle, że mogę w pasie 13 mm robić wygodnie ciągi, więc nie muszę już nosić dwóch pasów.
Próbowałem też dziś
Jeżeli masz problem z ustawieniem w bardziej poprawnej pozycji, to popracuj nad mobilnością do ciągu, no bo takie dźwiganie jak teraz nie ma sensu.
@Darksed: Taaa, tylko jak sam mówił podnosił by więcej i przez wiele kolejnych lat, ale z----ł bo nie zwracał uwagi na technikę i n---------ł bezmyślnie towar... został WRAKIEM.
Z tym że on w przeciwieństwie do innych, zrobił rachunek sumienia, sam mówił, że był młody, głupi, nie myślał i nie chciał słuchać innych i dopiero po fakcie zrozumiał że