Siemka Mirki. Zbieram się do kupna auta. Budżet max do 15k, chociaż jakbym się wyrobił w 12-13k to by było fajnie. Założenia:
- rocznik od 2003-04 wzwyż,
- w miarę tanie części,
- w miarę oszczędny silnik (myślę, że benzyna 1.2 - 1.6, bo boję się tych diesli co to "Niemiec płakał jak sprzedawał" przekręconych o 200 tyś. km i z filtrem cząstek stałych i dwumasą do wymiany, chociaż nie wykluczam jakiegoś klasycznego porządnego diesla bez tych kosztownych pierdół),
- raczej hatchback, ale może być sedan/coupe,
- w 70% będzie jeździł po mieście, 30% to niedługie trasy (do 200km)
- rocznik od 2003-04 wzwyż,
- w miarę tanie części,
- w miarę oszczędny silnik (myślę, że benzyna 1.2 - 1.6, bo boję się tych diesli co to "Niemiec płakał jak sprzedawał" przekręconych o 200 tyś. km i z filtrem cząstek stałych i dwumasą do wymiany, chociaż nie wykluczam jakiegoś klasycznego porządnego diesla bez tych kosztownych pierdół),
- raczej hatchback, ale może być sedan/coupe,
- w 70% będzie jeździł po mieście, 30% to niedługie trasy (do 200km)

































Znalazłem Forda Fiestę 2002 za śmieszne pieniądze, z uszkodzonym bokiem (http://olx.pl/oferta/ford-fiesta-1-4cdti-2002r-okazja-CID5-ID7sfr5.html#006ca811d5) Wymiana uszkodzonych elementów to bardzo małe koszta, więc jestem pozytywnie nastawiony do zakupu. Na co zwrócić uwagę przy oględzinach tego pojazdu? Sprzedający nie