• 18
@Kopyto96 ale czy to źle? Dzięki temu nad jeziorem masz spokój i ciszę, bo korpo ludki siedzą w przepełnionych ogródkach zajadając się kraftowym burgerem po 60PLN.

Dzięki takiemu konsumpcyjnemu podejściu do życia, będą też zmuszeni z---------ć ciężko do emerytury bo nie są w stanie odłożyć grosza by ogarnąć sobie oszczędności czy inwestować.
  • Odpowiedz
@Kopyto96 Foodtracki są najlepszym przykładem tego jak Polacy kochają ten pseudo luksus jedzenia na mieście - wszędzie wypisane że coś kraftowe, unikatowe, cena jeszcze wyższa niż w restauracjach. Polski Foodtrack to zaprzeczenie w ogóle idei czegoś takiego, w foodtracku ma być dużo i tanio, a nie mało, drogo i wszystko w otoczce "kraftu".
  • Odpowiedz
@talmudyczny_triumfalizm: Normalne, że tępa masa potrzebuje "proroka". Zapiekanka z budy to wstyd, chyba że X powie: Mmmm pyszota! Nagle zapiexy są modne. Jak powie, że smakowała mu rurka to kolejka po rurki, a tak to przechodzi ktoś 20 lat i nie kupi, nie przekona się, nie wyrobi sobie opinii, ale powieli inną.
  • Odpowiedz
Beka z tego #mrkryha . Obserwuję go na ig i widzę, co chwilę w relacjach jak próbuję udowodnić ludziom, że ma taki sam "potencjał" jak #ksiazulo i po nagraniu tiktoka 60 sekund, dodaje storki z kolejnych dni jak w kolejce stoi 5 osób i jak to on nie uratował wybranego lokalu, podniecając się przy tym XD #jedzenie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Też się zawsze z tego śmiałem, ale w sumie chyba teraz to rozumiem. Jakby każdy z nich miał zupełnie inne zdanie na temat tego co jedzą to te filmy nie miałby sensu. Widz w gruncie rzeczy nie wiedziałby, czy dobre, czy niedobre, czy iść do tego lokalu czy nie
  • Odpowiedz