via Wykop Mobilny (Android)
  • 40
Ten stan umysłu, kiedy masz totalnie w dupie do ilu bitcoin spadnie podczas tej bessy jest zajebisty. Zazdroszczę sobie tego feelingu i polecam go innym długoterminowym spekulantom. Patrzę na te czerwone świeczki i morda mi się śmieje. Ileż było gadania "kupię jak spadnie do...". Cykle na rynku, ludzka głupota, emocje, chciwość i strach pozostają niezmienne. Zawsze. Od zarania dziejów. Dlatego jak buddyjski mnich pozostaję niewzruszony i z #!$%@? spokojem dokupuję systematycznie btc
@kexus512: @JuzTuKiedysBylem:

Jeżeli jeszcze inwestycje MicroStrategy oraz Salvadoru skończą się ich bankructwem, to ostatnio nawet miałem taką myśl, że rynek kryptowalut po takiej serii porażek może się długo nie podnieść, o ile w ogóle się podniesie.
Do tego jeszcze dojdą w niedługim czasie bankructwa minerów i kłopoty finansowe funduszy VC.
Jeszcze bardzo długa droga przed nami wszystkimi.