• 0
@thorgoth: to co jest w tej sprawie najbardziej interesujące to przełamanie pewnego schematu.
To jest klisza, topos kulturowy, wręcz archetyp: bogata i piękna Patrycja, otoczona wianuszkiem przyjaciółek i adoratorów oraz biedna i brzydka Justyna, która nawet koleżanek nie ma bo wstyd kogoś do domu zaprosić.
One nawet nie powinny się specjalnie kolegować bo to inne wszechświaty. No ale dobrze, wyszło tak że się znają.
I co? I trop kulturowy podpowiada
  • Odpowiedz