@xSQr: Zatrważające jak wielu januszy biznesu nie kuma właśnie, że ludziom chce się pracować, ale w zamia oczekują konkretnej kasy.

Ja się z jednej strony cieszę jak mam mniej delegacji i można się nauczyć nowych rzeczy, a z drugiej trochę smutek, bo sporo kasy mniej.
  • Odpowiedz
Dziś jest czwartek... Jutro powinienem znów pobiegać ale jak pomyślę, że najwcześniej pohasam w niedzielę to mnie aż roznosi....

#bieganie #boldupy #oswiadczenie
Trochę #korpo bo czeka mnie jakieś 20h siedzenia u klienta w biurze od piątku wieczór do soboty popołudnie...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@randall: Dwa albo trzy razy pobiegałem rano przed pracą. Potem cały dzień w pracy udawałem, że "wcale zaraz nie zasnę". Znam osobiście parę osób u których to działa korzystnie ale u mnie była tragedia. Wolę biegać popołudniu albo wieczorem.
  • Odpowiedz
@randall: @xSQr: mam to samo. Zawsze biegam późnym wieczorem, a że słyszałem, że dobrze biegać rano to spróbowałem. Nie dość, że człowiek wypompowany na resztę dnia to ogólnie bieganie w dzień jest beznadziejne. Ludzi dużo, samochody jeżdżą, ogólnie nie ma tej intymności jak przy nocnych biegach.
  • Odpowiedz
Polska bogata języka - tak jak kiedyś oczywistym było, że lunch to taki obiad, tylko że w #warszawa, to teraz każdy kto jest z Warszawy pracuje w #korpo - nikt już nie pracuje w biurze - wszyscy korpo. A potem tonę artykułów - "pracowałam w korpo, a teraz pasę kozy", "pracowałem w korpo, a teraz jestem malarzem"

ludzie zmieniają pracę non stop, ale jak byłeś w korpo
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KochamJescKisiel: Ja kiedyś pracowałem w korpo, ale to było jeszcze zanim rozpocząłem studiowanie prawa i trenowanie crossfitu. Obecnie jestem jednak baristą w Warszawie. Btw obczaj koniecznie moje zdjęcia na facebook.com/andrzejphotography?fref=ts
  • Odpowiedz
W sobotę miałem biec w PKO Biegu Charytatywnym - sztafecie. Zapisałem się ze znajomymi i zrobiliśmy fajny team...
Wszystko szlag trafiło kiedy klient napisał do mojego szefa, że w sobotę koniecznie muszę być u nich na wdrożeniu ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Smutłem mocno, dobrze, że szybko udało się mnie kimś zastąpić bo w robocie wykręcić się nijak nie mogłem...
#oswiadczenie #bieganie #korpo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirasy pomocy,

potrzebuję oprogramowania, które zmieni kamerę internetową w czytnik kodów kreskowych. Wiem, że w googlach łatwo takie znaleźć ale mi chodzi o bardziej komercyjne, zaawansowane rozwiązania.
Co jest mi między innymi potrzebne?
1. oprogramowanie powinno znaleźć kod kreskowy i zeskanować go bez względu na jego ułożenie (nie do góry nogami)
2. jeżeli nie ma takiego to powinno chociaż mieć możliwość zdefiniowania wielu linii, które kody będą odczytywać.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jazuu: oo, dzięki. Podzwoniłem trochę po firmach, które sprzedają skanery kodów kreskowych i doradzili mi zakup skanera wizyjnego. Chyba wezmę jeden na testy. Mimo wszystko dzięki! :)
  • Odpowiedz
Siema Mirki z #lodz,
Studiuje/studiował ktoś z was na Wydziale Zarządzania na Uniwerku?
Akcja jest tego typu: Idę na II stopień (wcześniej polibuda, więc nie mam pojęcia jak tu działa system) i jak na razie jestem na dziennych, ale że #korpo 8h dziennie to pewnie przepiszę się na zaoczne. Nasuwa się pytanie czy ktoś miał podobną sytuację i zdecydował się zostać na dzennych i jakoś się dogadał,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@frodo247: To już zależy od wykładowców/ćwiczeniowców, niektórzy zrozumieją i nie będą mieli problemu, inni będą sprawdzać obecność nawet na wykładach bo uznają swój przedmiot za najważniejszy. Na drugim roku jest już zdecydowanie łatwiej, na pierwszym niektórzy moga mieć opory, ale z tego co pamiętam, to w niektórych przypadkach nie było problemu, żeby odrobić nieobecności np. na ćwiczeniach u wieczorowych albo w innej grupie - poza godzinami pracy.
  • Odpowiedz
@frodo247: moja współlokatorka studiuje na eksocu dziennie i pracowała w mBanku, ale ona dogadała się w drugą stronę - z pracodawcą. Po prostu często później przychodziła i wychodziła z pracy żeby wyrobić to 8h.
  • Odpowiedz
@Jastrzi: Trzeba doprecyzować wpis @miki4ever - chodzi o wszelkie koszty eksploatacji, które możesz rozliczyć w ramach ewidencji kosztów do ewidencji przebiegu pojazdu.

Są to m.in. paliwo, płyny, oleje, części zużywające się w trakcie eksploatacji i usługi serwisowe z nimi związane.

Pamiętaj, że np. prace blacharskie, wymiana szyb, zakup radia itp. nie kwalifikują się do kosztów eksploatacji i w tym wypadku nie możesz ich rozliczyć w ramach ewidencji kosztów do
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki, potrzebne mi Wasze rady dotyczące rozpoczęcia studiów - konkretnie informatyka w Warszawie. Jeszcze konkretniej Polsko Japońska Akademia Technik Komputerowych.

Sprawa jest o tyle nietypowa, że u mnie obecnie lvl 25, całkiem niezłe studia w dziedzinie finansów ukończone ponad rok temu i od tamtej pory praca na pełen etat w korpo. Nie narzekam na zarobki. Bardzo możliwe, że w najbliższym czasie dostanę ofertę w innej firmie, z ciekawymi perspektywami - trochę
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ludzik_Lego:
1. Bardzo różnie. Czasami jak sie trafi fajny przedmiot i jest zajawka to po 2-3 h dziennie. Zazwyczaj prawie wcale. Na pierwszych rocznikach zazwyczaj trzeba oddawać jakieś małe projekty na zjazdy. Mi wystarczał piątek przed zjazdem.

2. Bardzo jestem zadowolony. Atmosfera bardzo luźna, ale mnie motywuje do rozwoju. W sensie samo pogadanie z kumplami z uczelni. Wymiana doświadczeń czy też pogadanie z fajnym prowadzącym dają dużo. Brzmi tandetnie, ale z
  • Odpowiedz
  • 1
Gdybyście na początku swojej kariery w #budownictwo mieli wybrać pomiędzy pracą w:

Firmie A - która dopiero buduje oddział w regionie, oddział składa się tylko z 3 osób z czego tylko Ty jesteś odpowiedzialny za daną dziedzinę, chociaż nie masz w niej doświadczenia, tylko wiedza ze studiów. Teoretycznie zapewniona jest pomoc szerszego zespołu z centrali, ale wiadomo jak to bywa z współpracą na odległość, każdy najpierw zajmuje się swoim rejonem a
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurcze Mirki, tak się zastanawiam....
W moim korpo przyjęło się już zwyczajem, że wychodzi się na lunch (obiad) na około 40 minut, niektórzy sobie nie żałują i znikają nawet na godzinę jeśli potrzeba. Nikt im tego od czasu pracy nie odlicza, ważne żeby praca była dobrze wykonana.

Jak myślicie - a może macie jakieś doświadczenia - czy gdybym zamiast wyjść na taki obiad przespał się pół godziny to byłby to powód do
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@xSQr:
@D3lt4: jako pracodawca wolałbym godzinę komuś zapłacić za drzemkę i efektywną pracę niż za 8h o----------a się za biurkiem, ale wiadomo, ludzie to betony :D
  • Odpowiedz
Mirasy mam dylemat. Wiem, że może to być pewną abstrakcją dla was, ale serio mam niezły wewnętrzny zgrzyt. Od kilku lat pracuję naukowo, najpierw jako doktorant, a od kilku miesięcy jako etatowy pracownik (nauczyciel-naukowiec). Mój rozwój oraz karierę zawdzięczam promotorowi, którego uważam za trzeciego rodzica bo wprowadził mnie w środowisko, nauczył rzemiosła i wychował na wzór rzetelnego naukowca. Pracuję z fantastycznymi ludźmi, bardzo inteligentnymi, od których czerpię bardzo dobre wzorce. Są też
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Thanathos: Jak już jesteś w tym naukowym k--------u to się tego trzymaj. Korpo, jeszcze nie z Twojej branży to skok na strasznie głęboką wodę w której niewielu potrafi pływać.
Sam kiedyś goniłem za hajsem, nie robiłem tego co lubię, robiłem to co dawało szmal. Skończyło się na tym, że kasa się skończyła, a ja mało co nie trafiłem na odwyk od alko. Po początkowej fascynacji robotą przyszedł stres i wypalenie.

Teraz zarabiam
  • Odpowiedz