@sylwke3100: biorąc pod uwagę, że ostatnio żeby wysiąść z KŚ to trzeba przejść przez pół składu, bo trzy pary drzwi po drodze nieczynne. O ile w ogóle ten skład przyjedzie.
Podwyżki są jak najbardziej uzasadnione - może i #!$%@?, ale przynajmniej drogo.
Nostalgiczna podróż szlakiem kolejki wąskotorowej przez Jędrzejów, Chmielnik, Raków, Bogorię, Staszów, kończąc na Rytwianach, gdzie tory się urywają, a szyny kolejowe porastają łąką i giną w lesie. Widoki z okien pociągu; pola uprawne, bydło na pastwiskach, rzeki, stawy, zapory drogowe. Kolejno mijane drewniane stacje, świat jakby w zwolnionym rytmie. Kierownik pociągu mówi o tym, jak pęd życia zabrał kolejkom dojazdowym pasażerów. Dlatego teraz pociągi te nazywają się towarowo-osobowe i przewożą drzewo, węgiel.
Latem planuję wybrać się na wakacje w okolice Władysławowa na tydzień. Nie jestem typem plażowicza więc mamy zamiar zabrać ze sobą rowery (3 rowery + przyczepka) żeby pojeździć w nadmorskich okolicach.

Jakie jest ryzyko, że mimo kupienia biletów na przewóz rowerów pociąg przyjedzie bez takiego wagonu albo nie będzie ju miejsca na mój rower bo konduktor wcześniej wyprzeda te miejsca?! Ktoś się spotkał z taką sytuacją?

#morze #wladyslawowo #wakacje #urlop #lato #
@dybligliniaczek: KD na dolnym śląsku chciało to zrobić. Kupili wagony ale żadna firma nie zgłosiła się do przetargu na ich remont i dostosowanie do przewozu rowerów. Być może zniechęciły ich krótkie terminy na certyfikację taboru bo KD chciało jeździć już w te wakacje. IC też ma nowe wagony przystosowane dla rowerzystów
@PanBulibu: @PanBulibu: 1. Jeśli jechalibyście pociągiem, który nie zaczyna trasy w Warszawie, to szanse, że się zapakujecie w wakacyjny pociąg nad morze są marne. 2. Zobacz w rozkładzie, jaki to jest typ pociągu - w tych nowszych takich jak Flirt czy Dart masz właśnie po 2 wąziutkie miejsca na rowery w wagonie (zazwyczaj 3-4 takie wagonu w pociągu) i są one wspóldzielone z dużymi bagażami, wózkami dziecięcymi itp., generalnie mordęga,
PKP mnie już niemiłosiernie wk***ia. Jadę pociągiem z Krakowa do Lublina. Miałem stamtąd wyjechać o 16:14 i planowo być w Lublinie o 21:38, ale cały czas, im dalej jedziemy, tym bardziej opóźnienie się zwiększa. Wyjeżdżając z Krakowa planowany przyjazd był już o 21:49, w Rzeszowie o 22:09, w Łańcucie o 22:22, a teraz o 22:25. Nie zdążę na ostatni autobus do domu.

#pkp #kolej #zalesie #panstwozdykty #pociagi