• 1
@Bananek2 U mnie robi jedna kobieta wykonuje te same zadania co chłopy to nie jest skomplikowana praca pakowanie kartonów przy linii.
  • Odpowiedz
  • 4
@wyjek: Ooo! No u mnie wtedy baby musiały zacząć przyjmować dostawy. I jedna taka Julka była (serio takie imie), która uważała się za samodzielną, i że my tam przy tych dostawach to szlugi jaramy tylko. No i raz ją zabrałem do sprawdzania dostawy. Więcej się słowem nie odezwała
  • Odpowiedz
  • 1
@LegatMichau: O witam, u mnie na poku tak samo baby same i to takie, które ci p-----------y twoja sprzedaż. A na sali sprzedaży tylko na małym agd i na telefonach jakaś część bab była i też p-----------y wszystko co się dało xD
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Euph0: Od momentu gdy:
- szkoła językowa córki i karate syna to problem logistyczny, a nie finansowy,
- zepsuta pralka oznacza, że głównym zmartwieniem jest "cholera, na kiedy by ten dowóz brać", a nie "jak ja za to zapłacę",
- samochód za gotówkę z salonu to tylko jedna z dostępnych dla ciebie od ręki opcji do wyboru, a nie niedoścignione marzenie.

Klasą wyższą stajesz się gdy problemy logistyczne zamieniają się w problemy
  • Odpowiedz
@WaveCreator:

Klasą wyższą stajesz się gdy problemy logistyczne zamieniają się w problemy rodzaju "komu to zlecić", a elitą gdy "komu to zlecić" robi za Ciebie Twoja sekretarka.


Chyba najlepsza definicja jaką do tej pory przeczytałem
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czuję się jak jakiś eksperyment społeczny xD

TL;DR
OP suchoklates lvl9000 poszedł do jednej z najcięższych prac fizycznych w okolicy, na 10h zmiany xD

Powiedzieć że jestem suchy to nic nie powiedzieć. Kości sterczą, klata zapadnięta, bice i nadgarstki jak u różowej a na deser jeszcze pierwszy etap dyskopatii lędźwiowej (kręgi L5/S1) xD Lata pracy biurowej i zalegania przy kompie "na krewetkę" zrobiły swoje.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@ZielonaOdnowa: nie nazwałem jej ekstremalną, nazwałem ją "jedną z najcięższych w okolicy". I tak, wiem że są roboty do których bez 50cm w bicu nawet nie ma co startować ( ͡° ͜ʖ ͡°) Po prostu z perspektywy "zwykłych" ludzi jacy się przez firmę przewijają, ta praca to ten rodzaj fizycznej w której (jak się okazuje) radzi sobie mały odsetek społeczeństwa. I o tym miał być post
  • Odpowiedz
@purrminator: jest metoda, wysiłek fizyczny dostarcza endorfin, nasze ciała zostały do wysiłku stworzone a nie do leżenia czy siedzenia.
A co do 50 w bicu to możesz mi wierzyć lub nie ale koleś który tam n---------l miał z 70 kg przy co najmniej 185 wzrostu i w samej pracy walił 8-10 browarów, w sumie nie wiem co mnie tam bardziej szokowało, że taki wysiłek wytrzymuje czy że przy tej ilości
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach