Drogie Mirki i Mirabelki!
(UWAGA, DŁUGO)
20 stycznia tego roku, około godziny 15:30 (to był piątek) uległem wypadkowi samochodowemu. Zdarzył się on, gdy wyjeżdżałem z Warszawy trasą S8 w kierunku Białegostoku, za mostem Grota-Roweckiego, na kilkaset metrów przed tym charakterystycznym "tunelem". Było dość ciasno na trasie i z racji tego, że włączałem się do ruchu po połączeniu dwóch pasów jednej jezdni i jednego drugiej jezdni (jechałem po nim na chwilę przed wypadkiem)
januszpawlacz91 - Drogie Mirki i Mirabelki! 
(UWAGA, DŁUGO)
20 stycznia tego roku, ok...

źródło: 20230120_154711_1

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@janusz_pawlacz_91: Współczuję. Radzę jednak nie ruszać wraku. Niestety, takie sprawy mogą się ciągnąć bardzo długo. Znana mi osoba bujała się w sądzie z ubezpieczycielem przez kilka lat, a było wszystko: oświadczenie sprawcy, notatka policji, ekspertyzy kilku rzeczoznawców, ale Warta uparcie twierdziła, że jest wielbłądem. I to wszystko o gruza za 6k PLN.
  • Odpowiedz
  • 3
@janusz_pawlacz_91 Niestety temat ustalenia właściciela może się ciągnąć bardzo długo. Zdarzały się nam zapytania policji z okresu kilku lat wstecz. Czyli przykładowo ktoś w 2016 wykupił naczepę/ciągnik i dalej jeździł na blachach leasingu. A który to już był właściciel? Panie, mógł być drugi, a mógł już mieć z pięciu. Ja bym cisnął policję i dopytywał co z tematem leasingu i czy mają odpowiedź.
  • Odpowiedz