#wiara #katolicyzm #przegryw #modlitwa #mirkomodlitwa #mikromodlitwa
Zamówiłem sobie jakiś czas temu mszę w mojej intencji która był odprawiana w Pompejach, nic nie pomogło. Odmówiłem nowennę pompejańską raze jendocześnie z mamą w mojej intencji. Teraz mama kończy odmawiać drugą nowennę. I ciągle nic xd. Widocznie nie zasługuje na pomoc. Chłop jest tylko nędznym robakiem, czemu wszechmogący Bóg miałby mu pomóc ehh
Zamówiłem sobie jakiś czas temu mszę w mojej intencji która był odprawiana w Pompejach, nic nie pomogło. Odmówiłem nowennę pompejańską raze jendocześnie z mamą w mojej intencji. Teraz mama kończy odmawiać drugą nowennę. I ciągle nic xd. Widocznie nie zasługuje na pomoc. Chłop jest tylko nędznym robakiem, czemu wszechmogący Bóg miałby mu pomóc ehh























Parę miesięcy temu mój sąsiad który ma 40 parę lat miał wylew, leżał w domu na podłodze około 5 godzin i dopiero wtedy go znalazła żona i przyjechała karetka. Było z nim źle. Lekarze mówili że prawdopodobnie będzie "warzywem" do końca życia. Mama mi mówiła że jakaś babuszka z sąsiedniej wioski modliła się za Niego Nowenną Pompejańską
@Siatkarz17: jesteś niewierzący ¯\(ツ)/¯ Nie myl wiary z wiedzą. Jeśli miałbyś pewność, że prośba zawarta w modlitwie zostanie zrealizowana, to nie byłaby to kwestia wiary, ale wiedzy i pewności. Tak że @moja-walka ma rację, bo to podstawy wiary. Wiara to akt woli, a nie wiedzy