@haloczymnieslychac: Ty też pewnie nie istniejesz, nic nie istnieje, nie ma wolnej woli, więc po co to piszesz? A, zapomniałem - ty po prostu trollujesz
Pytanie głównie do osób w wieku 30–50 lat. Gdybyście dzisiaj stanęli przed wyborem nagrobka dla bliskiej osoby, co byłoby dla Was naprawdę ważne przy podejmowaniu takiej decyzji? Nie chodzi mi o to, co wypada albo co najczęściej się spotyka. Jestem ciekawy Waszego własnego podejścia — do wyglądu, ceny, trwałości i samego sposobu upamiętnienia bliskiej osoby. Czy godna pamięć musi być z granitu? Pytam z czystej ciekawości. Chętnie poczytam, co o tym myślicie.
@Level40: Myślę o tym czasem. Chciałbym żeby na pogrzebie mojej bliskiej osoby, ludzie którzy są pokłóceni ze sobą - pogodzili się. Ważna dla mnie byłaby muzyka, więc wybrałbym najpiękniejsze psalmy ze skrzypcami w tle. Nagrobek to byłby czarny marmur z cytatem od mojej bliskiej osoby, który daje nadzieję. Cena nie musi być wysoka... to tylko kasa
@PawelW124: Pamiętam jak mi dokuczali w gimnazjum, a ja wracałem po wszystkim do domu i oglądałem ten program, pierwsza miłość i pogromców mitów. Ehhhh
Ktoś napuścił w podły sposób kobiety na mężczyzn i mężczyzn na kobiety. Toksyczną, wszechobecną propagandą są karmione już nawet małe dzieci, które są wychowywane nie przez swoich rodziców, lecz przez zmonopolizowany Internet. Wmówiono nam, że przebaczenie oraz miłosierdzie są przejawami słabości, a nie aktami miłości, której coraz bardziej zaczyna brakować dla małych tego świata.
Dookoła czuć swąd płonących trupów i słychać bębny wojny, która napędza tą spiralę
@vlad_impaler: Polecam nie gniewać się na bieg wypadków. Nic ich to bowiem nie obchodzi - że tak zacytuję Marka Aureliusza. Natomiast rzeczywiście, nic na co nie masz wpływu nie powinnio być Twoim zmartwieniem. Twoim zmartwieniem i na co masz realny wpływ to własne Zbawienie. Moim zdaniem realizowanie życia monastycznego w życiu prywatnym, daje najwięcej spokoju i harmonii w życiu ziemnskim jako przedsionku tego wiecznego. Odcięcie się wewnętrzne od info -
@MackaCthulhu: Unia była spoko tylko do pewnego momentu. Teraz już jest trudno żyć na naszym Starym Kontynencie, a co dopiero jak lewicowi biurokraci przykręca śrubę na maksa. Ale są miejsca gdzie jest gorzej np. ROSJA.
macie tyle odwagi, zeby w sytuacjach spolecznych stanac w czyjejs obronie? mieliscie takie sytuacje? zrobiliscie cos, czy strach was oblecial? mowa o roznych sytuacjach, od takich kiedy trzeba komus zwrocic uwage, bo np. maca bulki w markecie, albo rzucil peta na ulicy, do takich kiedy ktos kogos atakuje slownie, badz fizycznie ja nie bede udawal kogos odwaznego, bo zawsze sie cykam, ze spotka mnie odwet i sobie z tym nie poradze. Mysle
@redorbiter: Mam fobię społeczną, więc niestety ale przeważnie siedzę cicho, ale staram się komuś pomóc, gdy może się stać komuś krzywda. Niekoniecznie jednak słowem.
#przegryw ehh ja chcial cos zmienic, moze nauczyc sie czegos, wyzdrowiec, wyjsc z przegrywu dzieki monarowi... Złudne to było, zostaje mi j-----e na etacie albo bardziej wyjazd za granice przez szemrane agencje... i praca, lozko, p--o, lozko praca tak do smierci
Świat głównego bohatera filmu orbituje wokół dwóch wielkich, pięknych gwiazd o nazwach Agape oraz Satori. Jeżeli mówimy o pierwszej z tych gwiazd, to jej nazwa oznacza boską, bezwarunkową, nieskończoną oraz doskonałą miłość, którą Prot rozumiał bardzo dobrze, ponieważ doświadczył przez swoje traumatyczne przeżycie swego rodzaju "dotyku Boga". Natomiast nazwa drugiej gwiazdy, czyli Satori, oznacza duchowe przebudzenie/oświecenie, którego każdy by doświadczył, gdyby przeszedł taką traumę, co ten biedny człowiek. Polecam każdemu oglądnąć
Leszek Miller - koneser ruskiej, obsranej gównem podeszwy, rozpacza nad wypowiedzią Kai Kallas, wiceprzewodniczącej KE.
Mela na ryj temu ruskiemu pastuchowi to zbyt niski wymiar kary.
źródło: 32915
PobierzJak na moje to oboje nie maja racji.